Odbierz abonament Premium gratis: Sprawdź
Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Lena87
Autorytet
Postów: 2945
2991

Wysłany: 5 lutego, 17:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
respondeca napisała:
srał pies . gin kazała dalej mi go brać. to dla mnie za duży wydatek , żeby brać go 2xdzienie, więć pozostanę przy nim, ale będę brała tylko 1 saszetkę. bo zbankrutuje:)

Też zeszłam do jednej ,
U Mnie cena opakowania to 49.90.
wiadomo 3 opakowania w jednym miesiącu to już daje większy koszt :)

23.07.2013 <`>Aniołek 30a62875cd2fcd58a312cb8f1d8840d2.png?pokaz=664053c6938e9301d.png

Stasinka
Debiutantka
Postów: 11
2

Wysłany: 5 lutego, 21:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witajcie! Podjęłam wreszcie decyzję, żeby przestać celować "na ślepo" i wspomóc się farmaceutycznie. To mój pierwszy cykl, gdzie biorę - Euthyrox 1tabl.dziennie, Metformax 2 tabl. dziennie, CLO od 3 do 7 dn.cyklu i właśnie Inofolic od 11 dnia cyklu. Teraz od 18 do 26 biorę Luteinę 2 tabl.dziennie. 11 dnia cyklu byłam u gina i stwierdził, że nic nie widzi. Poza oczywiście książkowym PCOS :( No i zapodał mi ten Inofolic. Biorę karnie (u mnie ok.60zł) i czekam na zrobienie testu ciążowego, bo robiłam testy owulacyjne i niby w połowie cyklu wskazały, że owulacja się może pojawić. Zobaczymy. O pierwsze dziecko staraliśmy się 2,5 roku. To były naturalne starania ;) W końcu mój poprzedni gin powiedział: proszę robić testy owulacyjne od 13 dnia cyklu, ja zaczęłam 10 dnia już. 14 dnia pojawiły się 2 kreski i szczęśliwie zaszłam w ciążę w 2011 roku. Niestety po porodzie tak mi się wszystko rozregulowało, że postanowiłam coś z tym zrobić. Oprócz PCOS, mam podwyższony poziom tarczycy i niestety nadwagę, a właściwie jak dla mnie to już otyłość (choć może nie wyglądam). Codzień walczę ze sobą, bo niestety jestem strasznym żarłokiem. Ale wiem, że dodatkowe kilogramy nie sprzyjają ciąży. Czy komuś się w ogóle udało po Inofolicu zajść?

zgoda buduje, niezgoda rujnuje...

respondeca
Przyjaciółka
Postów: 95
27

Wysłany: 6 lutego, 00:26
Cytuj | (1) | Zgłoś
inofolic nie robi szału i proszę nie myślcie,że jak będziecie go brały, to tylko dzięki niemu zajdziecie w ciąże!

Manieczka86 lubi tę wiadomość

84b79ede42ebf9e825ec64e752bfaf10.png

adk_1989
Autorytet
Postów: 588
367

Wysłany: 6 lutego, 09:20
Cytuj | (2) | Zgłoś
Respondenca strasznie ciężka ta twoja wypowiedź. To, że tobie nie robi szału to nie znaczy że nie pomaga. Ja jestem zachwycona jego działaniem na mój organizm. Nie musisz od razu kogoś zniechęcać bo na Ciebie nie działa tak jak ja nie wciskam go każdemu tylko dlatego, że mi pomaga. Pewnie, nie jest to lek ciężkiego kalibru i nie stanie się po paru tygodniach stosowania cud. Ale w takim połączeniu jakie opisała Stasinka myślę, że może bardzo skutecznie wesprzeć leczenie.

Jesteśmy tu po to żeby się wspierać a nie dołować.

kapturnica, anetaa1607 lubią tę wiadomość

"Wszystko będzie, jak być powinno, tak już jest urządzony świat." Michaił Bułhakov, Mistrz i Małgorzata.


respondeca
Przyjaciółka
Postów: 95
27

Wysłany: 6 lutego, 13:16
Cytuj | (1) | Zgłoś
rozumiem Cię, ale nie będę robić sztucznych uśmieszków do czegoś, co mnie denerwuje.
A napisała :Czy komuś się w ogóle udało po Inofolicu zajść?

więc pytanie jest jednoznaczne , zapytała o inofolic, więc powiedziałam, że nie ma co polegać na nim , W TEN JEDEN "LEK".


WESPRZEĆ - ale nie samodzielnie zadziałać !


Manieczka86 lubi tę wiadomość

84b79ede42ebf9e825ec64e752bfaf10.png

aja
Ekspertka
Postów: 186
58

Wysłany: 11 lutego, 20:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
też piję inofolic, już trzeci miesiąc. u mnie cena waha się między 57 a 59zł za opakowanie. piłam 1 saszetkę dziennie, ale teraz zaczęłam pic co drugi dzień po 2. pierwsze dwa cykle z inofolikiem miałam 28-29dni, ale ostatni cykl mi coś zwariował i miał 32 dni. nie narzekam na jego smak, piłam gorsze rzeczy w smaku żeby tylko coś pomogło i się udało zafasolkować. W sumie to łatwiej mi pić inofolic niż ziółka. jedyny jego minus jak dla mnie, to cena.

20110827560113.png
802acb01df7f252a34ce4172be889462.png
...by się marzenia stały ciałem...

vanessa
Autorytet
Postów: 2244
1231

Wysłany: 11 lutego, 21:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
A możecie mi powiedzieć co to za specyfik ten inofolik? i na co niby ma pomóc? Wiem zajść w ciążę ale czy coś tam obniż, podwyższa? A mają go brać osoby które mają insulinooporność czy każdy może?

motylki.gif
tt9fvc5xyg62eh6t.png
gpdt1zajz0hoaeoj.png

Lena87
Autorytet
Postów: 2945
2991

Wysłany: 11 lutego, 21:16
Cytuj | (1) | Zgłoś
A ja kończę swoją przygodę z inofolicem.
Dokończę ostatnią paczkę i koniec. Tak mi inny lekarz zalecił.
Powiedział, że jeśli miało by coś działać do dwie saszetki dziennie .

respondeca lubi tę wiadomość

23.07.2013 <`>Aniołek 30a62875cd2fcd58a312cb8f1d8840d2.png?pokaz=664053c6938e9301d.png

respondeca
Przyjaciółka
Postów: 95
27

Wysłany: 12 lutego, 16:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja piłam dwie sasz. dziennie przez 2 miesiące i ani grama poprawy.
Więc żeby już go nie wykluczać, to biorę po 1.

84b79ede42ebf9e825ec64e752bfaf10.png

aja
Ekspertka
Postów: 186
58

Wysłany: 12 lutego, 21:33
Cytuj | (1) | Zgłoś
Vanessa, jest strona internetowa inofolicu. można wejść w zakładkę dla specjalistów i potwierdzić, że jest się lekarzem, tam jest wszystko wyjaśnione.
ja nie narzekam. odkąd pije, mam dużo łagodniejsze PMS, poza tym nadmierne owłosienie już nie pojawia się w tych miejscach w których nie powinno, a jak już się włoski pojawią, to dłużej odrastają i są mniej widoczne.jeszcze mam zalecenie pić przez ponad miesiąc, jak się nam nie uda, to wracam do mojego lekarza do kliniki i będziemy owulacje stymulować hormonalnie.

vanessa lubi tę wiadomość

20110827560113.png
802acb01df7f252a34ce4172be889462.png
...by się marzenia stały ciałem...

kwiatuszek789
Autorytet
Postów: 2413
1005

Wysłany: 12 lutego, 21:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
witajcie Dziewczyny!

Jestem tu nowa, kiedys Was troszke podczytywałam ale bez rejestracji. Dzis postanowilam dolłaczyć do Was aby opowiedzieć moją przygode z Inofolic.
Odkąd pamietam miałam problemy z nieregularnymi, obfitymi miesiączkami. W zasadzie nic sobie z tego nie robilam bo jak wiekszosc mlodych dziewczyn twierdzilam ze z wiekiem wszystko sie unormuje. Podczas kontrolnej wizyty u ginekologa ok 3 lata temu wspomnialam o tym problemie lecz lekarz stwierdził ze jego zdaniem nie ma konieczności leczenia nieregularnych okresow jezeli nie ma do tego podstaw. i temat sie skonczył. Problem w tym ze nie dal mi żadnego skierowania na jakiekolwiek badania, które moglyby wykluczyc przyczyny moich problemow. Wiecej u tego pana sie nie pokazalam. Po jakims czasie udalam sie do innego lekarza, ktory niestety rowzniez nie okazal sie byc kompetentnym. Obecnie lecze sie u wspanialej Pani doktor która wyprowadza mnie na prostą. Prawie rok temu dostalam skierowanie na prolaktyne. okazalo sie, że jest znacznie podwyszona. Dostałam bromocorn, ktory zbil prolaktyne ale niestety nie uregulowal miesiaczek. Przy kolejnych wizytach zaczely pojawiac sie pecherzyki na jajnikach. W koncu usłyszalam "magiczne" slowa - podejrzenie wierotorbielowatosci jajnikow. Powrot do domu, przewertowanie internetu i szok... PCOS. na kolejnej wizycie sytuacja jeszcze gorsza- wiecej pecherzykow. Dostalam duphaston, inofolic i cd. bromocornu.do tego sama zaczełam wczesniej łykać folic. Terapie tymi lekami zaczełam w grudniu 2013r. W miedzy czasie przyjmowania lekow czulam ciagle bole jajnikow. Nie wiedziałam czeg sie spodziewac, czy to dobry znak, czy jest coraz gorzej. Wczoraj bylam na kontrolnej wizycie i okazalo sie ze jest znaczna poprawa. Widac ze jajniki pracuja, przygotowuja sie do kolejnej miesiaczki i owulacja była. Duphaston wyregulowal mi cykl a inofolic pobudzil do pracy jajniki!! W trakcie kuracji nie dowierzalam ze inofolic zdziała takie cuda. Piłam 2 saszetki dziennie. Przerażały mnie koszty ale stwierdzilam ze cel szczytny i "cos za cos". Kontunuuje kuracje tymi lekami przy zmniejszonej dawce inofolic do 1 saszetki na dzien. Po wczorajszej wizycie kamień z serca mi spadł. Czuje sie jakbym pokonala najciezsza chorobe mimo ze PCOS nie bylo stwierdzone i nie robilam innych badan oprcz prolaktyny. O dziecku z męzem myślimy ale nie staramy sie intensywnie. Ze swiadomościa nie zabezpieczamy sie, łykam kwas foliowy i staram sie dbac o siebie. Mam nadzieje ze niedlugo zobacze 2 kresczki :)
dziewczyny nie poddawajcie sie! Inofolic nie jest tani ale nie ma co przeliczac pieniedzy na upragnione szczescie! :)

pozdrawiam cieplutko i przepraszam jeśli chaotycznie opisalam moja sytuacje

kwiatuszek789

Przyszłość należy do tych, którzy wierzą w piękno swoich marzeń.
1256459mq0pmqkmlz.gif

vanessa
Autorytet
Postów: 2244
1231

Wysłany: 16 lutego, 11:34
Cytuj | (0) | Zgłoś
aja napisała:
Vanessa, jest strona internetowa inofolicu. można wejść w zakładkę dla specjalistów i potwierdzić, że jest się lekarzem, tam jest wszystko wyjaśnione.
Wychodzi na to że to preparat dla kobiet z pcos lub/i insulinoopornością oraz pomagający przy cyklach bezowulacyjnych a jeżeli nie ma się takich problemów to można stosować?
Insulinooporności nie mam ale badanie wyszło dobrze ale nie wyszło bardzo dobrze jak to lekarz ujął :/

motylki.gif
tt9fvc5xyg62eh6t.png
gpdt1zajz0hoaeoj.png

polarmiś
Autorytet
Postów: 3915
13787

Wysłany: 16 lutego, 12:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
respondeca napisała:
Ja piłam dwie sasz. dziennie przez 2 miesiące i ani grama poprawy.
Więc żeby już go nie wykluczać, to biorę po 1.
Aby Cie uspokoic powiem tyle, ze efekt jest dopiero po trzech miesiacach, gdyz tyle dojrzewa, przygotowuje sie do dojrzewania jajeczko!

1823593h9ojygmdlv.gif

Gethrin
Koleżanka
Postów: 50
5

Wysłany: 18 lutego, 08:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi gin powiedział że 3 miesiace trzeba brać ale więcej nie więc tak zaczęłam 3 op i jeszcze 6 przede mną chyba że coś się wykluje :)


Doris-83
Autorytet
Postów: 759
656

Wysłany: 18 lutego, 09:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej!
Ja znalazłam w aptece internetowej infolic za 33.95. Zakupiłam. Czekam na paczkę i będę zażywać.

Czytam pozytywne opinie i sama spróbuję.

PCOS
Staramy się o dziecko od 2011 roku.
Pierwsza ciąża 2013 - poronienie w 8 tyg(serduszko Aniołka przestało bić)
zud3flw1ug789anj.png

JeanneZ
Debiutantka
Postów: 8
1

Wysłany: 18 lutego, 14:00
Cytuj | (1) | Zgłoś
Witajcie, wczoraj ginekolog przepisał mi Inofolic. Pytałam w aptece o cenę i ręce mi opadły. Miesięczna kuracja kosztuje 120 zł. 80 zł za 20 saszetek. Na szczęście mamy internet i apteki, w jednej z nich znalazłam 20 saszetek za nie całe 40 zł. Czytałam Wasze opinie na temat ceny etc i uważam, że jak bym miała teraz dziecko to tak czy inaczej te pieniądze zostały by przeznaczone dla niego. Inna sprawa jest taka czy Inofolic będzie dobrze na mnie działał.

Doris-83 lubi tę wiadomość


Doris-83
Autorytet
Postów: 759
656

Wysłany: 18 lutego, 17:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jak wyżej pisałam to też w necie znalazłam aptekę z rozsądna ceną.
JeanneZ też się zastanawiam czy będzie działało na mnie?
Puki nie sprawdzimy to się nie przekonamy.

PCOS
Staramy się o dziecko od 2011 roku.
Pierwsza ciąża 2013 - poronienie w 8 tyg(serduszko Aniołka przestało bić)
zud3flw1ug789anj.png

adk_1989
Autorytet
Postów: 588
367

Wysłany: 18 lutego, 18:26
Cytuj | (0) | Zgłoś
No ja na razie jestem dobrej myśli jeśli chodzi o infolic. Właśnie kończę drugie opakowanie po jednej saszetce, czyli 40 dni kuracji za mną. W tym cyklu postawiłam tylko na niego i jak do tej pory wszystko idzie świetnie. Nigdy nie miałam takich ładnych i równych temperatur. Wiecznie moje wykresy wyglądały jak góry i pagórki a teraz niewielkie wahania. Owulacji spodziewam się dzisiaj albo była wczoraj. Nie skaczę jeszcze z radości, że wszystko wraca do normy ale jestem dobrej myśli i aż się nie mogę doczekać jutrzejszej temperatury :) Zastanawiam się nad zwiększeniem dawki do 2 saszetek dziennie ale nie wiem czy jest sens skoro jedna na mnie działa.

Na pewno inofolic nie pomoże każdej babeczce z PCO i insulioopornością ale na pewno warto spróbować!

I tak jak dziewczyny pisały powyżej, warto szukać w internecie ciekawych ofert cenowych na inofolic. Ja też w aptece internetowej kupiłam za niecałe 40 zł, właśnie czekam na paczkę.

"Wszystko będzie, jak być powinno, tak już jest urządzony świat." Michaił Bułhakov, Mistrz i Małgorzata.


Gethrin
Koleżanka
Postów: 50
5

Wysłany: 18 lutego, 21:58
Cytuj | (0) | Zgłoś
pytanie za 100 punktów czy też macie takie dolegliwości jak duże pragnienie albo rozwolnienie ?? może to nie koniecznie po inofolicu ale odkąd go biore to mam takie przypadłości :(


adk_1989
Autorytet
Postów: 588
367

Wysłany: 18 lutego, 22:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie zaobserwowalam rozwolnienia, ale mialam problemy z zaparciami a jak sie teraz zastanowię to już nie. Więc może jest jakiś związek? Jeśli chodzi o pragnienie to piję bardzo duzo od zawsze i nie zauważyłam żebym piła jeszcze więcej.

"Wszystko będzie, jak być powinno, tak już jest urządzony świat." Michaił Bułhakov, Mistrz i Małgorzata.



UTWÓRZ KONTO
Zarejestruj się teraz aby otrzymać 1 miesiąc abonamentu Premium w prezencie.

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail:  Utwórz hasło:
OK Anuluj

Dziękujemy za wypełnienie formularza zapisu!


Zostaniesz teraz automatycznie zalogowana do OvuFriend, ale Twoje konto nie zostało jeszcze aktywowane.


Przed następnym logowaniem musisz aktywować swoje konto. Aby to zrobić przejdź do swojej poczty email , kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.


Jeśli nie otrzymasz od nas wiadomości email, zajrzyj do folderu Spam.

OK