X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Wywoływanie poronienia - Cytotec
Odpowiedz

Wywoływanie poronienia - Cytotec

Oceń ten wątek:
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 31 października 2018, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 wrote:
    Mi też żadnego rozwarcia nie sprawdzali... Dziwne to. Ja normalnie chodziłam do wc. Na badania genetyczne w obu przypadkach było już za późno. W pierwszym miałam już w sobie od 1,5 tygodnia martwy zarodek i pęcherzyk się zapadał, zaczęło się zatrucie organizmu. A w drugim był pęcherzyk tylko, bez zarodka jeszcze.
    Jak objawiało się u Ciebie zatrucie organizmu? Ja prawie 2 tyg chodziłam z martwą ciążą, ale badanie histopatologiczne wyszło prawidłowe.

    trodde lubi tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9023 5570

    Wysłany: 31 października 2018, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie złapało na wakacjach. Miałam biegunkę, bolał mnie brzuch i ogólnie osłabiona byłam. Miałam podwyższone crp i pęcherzyk już się rozkładał. Nie robiliśmy badań genetycznych bo nie byłoby z czego.

    wnid9vvj4uzno34f.png

    Aniołek 04.06.2018 - 10 tc. Aniołek 26.10.2018 - 5 tc.
    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, MTHFR 1298 homo, Leiden hetero, PAI-1 4G homo.
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 00:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    U mnie była szyjka lekko rozwarta, ale jakoś się przedostali. Ja już byłam wykończona, bo cały dzień nie mogłam nic jeść i pić, a było ponad 30stopni na dworze. Wybłagałam USG po 21, bo kilka godzin wcześniej przesłałam czuć skurcze i tylko lekko plamiłam. Na USG sprawdzili czy dadzą radę zrobić zabieg i jak się okazało, że tak, to koło 23 mnie wzięli na salę. Chwilę przed zabiegiem dopiero mi się rozkręciło krwawienie
    Widzisz to mi po usg powiedzieli o 18,ze nie ma rozwarcia,wszystko zamkniete i nie moga mi nawet zabiegu zaproponowac. Po tej kroplowce z paracetamolu zasnelam i obudzilam sie teraz,bez bolu jakiegokolwiek. Poszlam siusiu,zmienili mi podklad i koszule,bo spalam na boku i polecialo i leze dalej. Tez juz mam dosyc,pic mi sie chce i glodns jestem. Jak jutro dalej bedzie to samo to zwariuje :( a mowili,ze takie wywolywanie lekanmi moze byc przez kilka dni nawet jesli szyjka jest oporna i nie reaguje

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • tunderka Przyjaciółka
    Postów: 119 43

    Wysłany: 1 listopada 2018, 00:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex0806 cieszę się, że się udało bez zabiegu i się oczyściło :)
    Dostałaś skierowanie do poradni patologii ? Ciekawe czy w mojej okolicy jest też taka poradnia...


    5ylwian mi też badali rozwarcie szyjki, otworzyła się dopiero po drugiej dawce leków (czyli po 6 tabletkach arthrotecu) potem dostałam jeszcze dwie tabletki. Lekarz mi mówił, że szyjka się musi trochę otworzyć, bo samo rozwarcie jak do okresu nie wystarcza. Też miałam leki dopochwowo i nie mogłam wstawać już ok2h po podaniu, potem mówili, że na pewno się wchłonęło i mogłam chodzić. Lekarz mi mówił, że nie mogę jeść min 6h przed zabiegiem, więc jak wieczorem było wiadomo, że rano się okaże czy będzie zabieg czy nie to małą kolacje jadłam. Na szczęście po 4 dniach jak zostało 7mm i szyjka była otwarta to powiedzieli, że oczyszcza się i wszystko już poleci i wypisali mnie do domu. W szpitalu najwięcej mi poleciało po gorącym prysznicu i w domo też jak zaraz po powrocie wzięłam gorącą kąpiel to... poleciało sporo już do końca.
    Teraz po 27 dniach od pierwszego dnia ronienia dostała @.

    marzec 2020 <3 czekamy... <3
    ckaidqk3qta8zasp.png

    [*] 12tc [*] 6tc

    Mutacje :
    Vleiden hetero, pai hetero, vr2 hetero, mthfr hetero
    + niedoczynność tarczycy
    + cukrzyca ciążowa
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tunderka wrote:
    5ylwian mi też badali rozwarcie szyjki, otworzyła się dopiero po drugiej dawce leków (czyli po 6 tabletkach arthrotecu) potem dostałam jeszcze dwie tabletki. Lekarz mi mówił, że szyjka się musi trochę otworzyć, bo samo rozwarcie jak do okresu nie wystarcza. Też miałam leki dopochwowo i nie mogłam wstawać już ok2h po podaniu, potem mówili, że na pewno się wchłonęło i mogłam chodzić. Lekarz mi mówił, że nie mogę jeść min 6h przed zabiegiem, więc jak wieczorem było wiadomo, że rano się okaże czy będzie zabieg czy nie to małą kolacje jadłam. Na szczęście po 4 dniach jak zostało 7mm i szyjka była otwarta to powiedzieli, że oczyszcza się i wszystko już poleci i wypisali mnie do domu. W szpitalu najwięcej mi poleciało po gorącym prysznicu i w domo też jak zaraz po powrocie wzięłam gorącą kąpiel to... poleciało sporo już do końca.
    Teraz po 27 dniach od pierwszego dnia ronienia dostała @.
    Ja przez 4dni to tu zwariuje :( mi jesc ani pic nie kazali :( nie wiem jak bedzie jutro. Dostalam juz tez lacznie 6 cytotecow. Opadam psychicznie z sil

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 00:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i kapac sie tez nie moge,tzn nawet prysznic

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • tunderka Przyjaciółka
    Postów: 119 43

    Wysłany: 1 listopada 2018, 00:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie dobrze..głowa do góry. A podają Ci kroplówki nawadniające itp? Po nich uczucie głodu powinno być mniejsze.
    Na uczucie pragnienia pomagało mi płukanie ust wodą mineralną (wypłukaj i wypluj do kubeczka).

    marzec 2020 <3 czekamy... <3
    ckaidqk3qta8zasp.png

    [*] 12tc [*] 6tc

    Mutacje :
    Vleiden hetero, pai hetero, vr2 hetero, mthfr hetero
    + niedoczynność tarczycy
    + cukrzyca ciążowa
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Raz mi dali nawadniajaca rano a tak nic.chcialam same leki ale nie wiem czy nie poprosze o zabieg jak powiedza,ze juz mozna. Przerasta mnie to

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • tunderka Przyjaciółka
    Postów: 119 43

    Wysłany: 1 listopada 2018, 01:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :(
    Psychicznie zabieg jest lżejszy, nie widać "tego wszystkiego" i szybko jest po wszystkim. Ale jeśli dasz radę i lekarze nie będą widzieć zagrożenia dla Ciebie to. poczekaj jeszcze trochę, ja też już jednego wieczoru miałam kryzys, a rano się okazało, że szyjka otwarta i leci, dołożyli leków i dwa dni później było po wszystkim.

    5ylwian lubi tę wiadomość

    marzec 2020 <3 czekamy... <3
    ckaidqk3qta8zasp.png

    [*] 12tc [*] 6tc

    Mutacje :
    Vleiden hetero, pai hetero, vr2 hetero, mthfr hetero
    + niedoczynność tarczycy
    + cukrzyca ciążowa
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 01:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tunderka wrote:
    :(
    Psychicznie zabieg jest lżejszy, nie widać "tego wszystkiego" i szybko jest po wszystkim. Ale jeśli dasz radę i lekarze nie będą widzieć zagrożenia dla Ciebie to. poczekaj jeszcze trochę, ja też już jednego wieczoru miałam kryzys, a rano się okazało, że szyjka otwarta i leci, dołożyli leków i dwa dni później było po wszystkim.
    Nie wiem czy dam rade. W domu czeka na mnie 4ro letni szkrab,ktory dopytuje o mnie a ja w rozmowie z Nim placze. No i przez 4 dni to mnie zaglodza tu :(

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • tunderka Przyjaciółka
    Postów: 119 43

    Wysłany: 1 listopada 2018, 01:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak jak maluch czeka to inaczej... Ja powiedziałam, że mogę tam być długo byle było bez zabiegu, a jak zabieg to tylko wtedy gdy będzie na dyżurze mój lekarz :P

    marzec 2020 <3 czekamy... <3
    ckaidqk3qta8zasp.png

    [*] 12tc [*] 6tc

    Mutacje :
    Vleiden hetero, pai hetero, vr2 hetero, mthfr hetero
    + niedoczynność tarczycy
    + cukrzyca ciążowa
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 1 listopada 2018, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Nie wiem czy dam rade. W domu czeka na mnie 4ro letni szkrab,ktory dopytuje o mnie a ja w rozmowie z Nim placze. No i przez 4 dni to mnie zaglodza tu :(
    Zaufaj swojej intuicji. Ja chciałam zabieg, bo widziałam, że widok krwi i 5cm pęcherzyka mnie przerośnie. To była wyczekana, po ponad 3 latach ciąża z ivf, więc psychicznie było ze mną słabo. Do tego bardzo źle znoszę głodówkę, a szczególnie brak wody. Po całym dniu w szpitalu gotowa byłam iść pod nóż, byleby tylko to wszytko się skończyło. Mam nadzieję, że u Ciebie szyjka się szybko otworzy i będziesz mogła podjąć decyzję czy wolisz oczyszczać się sama czy zabieg.

    5ylwian lubi tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czekam na obchod. Masakra bo nic mnie nie boli ani troche,krwawieniem tego tez nie moge nazwac,bardziej plamienien. Nie daje juz rady

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 1 listopada 2018, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymaj się jakoś! ;* Może poproś o badanie USG?

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Zaufaj swojej intuicji. Ja chciałam zabieg, bo widziałam, że widok krwi i 5cm pęcherzyka mnie przerośnie. To była wyczekana, po ponad 3 latach ciąża z ivf, więc psychicznie było ze mną słabo. Do tego bardzo źle znoszę głodówkę, a szczególnie brak wody. Po całym dniu w szpitalu gotowa byłam iść pod nóż, byleby tylko to wszytko się skończyło. Mam nadzieję, że u Ciebie szyjka się szybko otworzy i będziesz mogła podjąć decyzję czy wolisz oczyszczać się sama czy zabieg.
    No wlasnie intuicja mi mowi,ze skonczy sie mrchanicznym otwieraniem. Przy porodzie tez nie mialam rozwarcia mimo lekow, doszlo tylko do 1cm i skonczylo sie cc. Jak mowilam o tym to mnie zapewniali,ze te leki dzialaja inaczej na szyjke a jednak jest tak samo.

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 1 listopada 2018, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tym bardziej poproś o badanie. Jeśli się okaże, że od wczoraj szyjka nie zrobiła się bardziej miękka i otwarta, to będą musieli się zastanowić co dalej robić. Może kolejna dawka tabletek by pomogła?

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 1 listopada 2018, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Nie wiem czy dam rade. W domu czeka na mnie 4ro letni szkrab,ktory dopytuje o mnie a ja w rozmowie z Nim placze. No i przez 4 dni to mnie zaglodza tu :(
    Nie rozumiem dlaczego nie pozwalaja ci jeść. Ja mogłam jeść w ten pierwszy dzień bo i tak powiedzieli, że kolejne usg dopiero na drugi dzień. O 12:00 wzięłam cytotec i lekarz powiedział że normalnie mogę obiad zjeść. Nie byłam w stanie z bólu, ale koło 15:00 jak ból po kroplówce przeszedł to zjadłam. Kolację też jadłam. Jaki jest cel tego postu jeśli wczoraj i tak by zabuegu nie robili?

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Tym bardziej poproś o badanie. Jeśli się okaże, że od wczoraj szyjka nie zrobiła się bardziej miękka i otwarta, to będą musieli się zastanowić co dalej robić. Może kolejna dawka tabletek by pomogła?
    Poprosilam ale oddzialowa powiedziala,ze dzisiaj swieto wiec lekarze przyjezdzaja miedzy 8-10. Powiedzialam,ze juz nawet nie krwawie tylko lekko plamie ale nawet wkladki nie potrzebuje. To jest nieludzkie...

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1534 1471

    Wysłany: 1 listopada 2018, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Nie rozumiem dlaczego nie pozwalaja ci jeść. Ja mogłam jeść w ten pierwszy dzień bo i tak powiedzieli, że kolejne usg dopiero na drugi dzień. O 12:00 wzięłam cytotec i lekarz powiedział że normalnie mogę obiad zjeść. Nie byłam w stanie z bólu, ale koło 15:00 jak ból po kroplówce przeszedł to zjadłam. Kolację też jadłam. Jaki jest cel tego postu jeśli wczoraj i tak by zabuegu nie robili?
    Nie wiem i juz nie mam sil sie dopytywac. Powiedzieli dzisiaj,ze maja mi przyniesc sniadanie ale mam nie jesc do decyzji lekarza co dalej

    a97e8a0113.png
    *14.09.2021- II kreski
    *18.05. - 38+5, 3675 g
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11234

    Wysłany: 1 listopada 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadal czekasz za lekarzem? :/

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
‹‹ 22 23 24 25 26 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ