Odpowiedz

mi sie udalo

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • kala83 Nowa
    Postów: 3 15

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcialabym sie podzielić z Wami Dziewczyny korzystającym z Ovufriend swoją historią. Od 1,5 roku staraliśmy się z Mężem o Dzidziusia, od roku korzystałam z Ovufrend skrupulatnie notując temperatury, odczucia, śluz i inne wskaźniki mogące pomóc w wyznaczeniu idealnego czasu na poczęcie. W związku z tym ze jestem osobą w gorącej wodzie kapaną w miedzy czasie wykonywalam wszystkie badania zlecone przez ginekologa z których wynikało że wszystko jest OK. Mąż również wykonał badanie nasienia które nie wykazało żadnych nieprawidłowości. W końcu postanowiliśmy skorzystać z kliniki leczenia bezpłodności. Po pierwszej wizycie lekarz stwierdził ze musze przestać korzystać z Ovufrend, mierzyć codziennie tempeture, a najlepiej skasować konto. Oczywiscie nie uwierzyła ze to coś pomoże ale postanowiłam spróbować. Po miesiącu zobaczyłam 2 kreski na teście :) Dziewczyny ku przestrodze, od czasu do czasu dajcie sobie miesiac przerwy z tymi notatkami, wyluzujcie i odpocznijcie psychicznie a być może Wam się uda. Trzymam za Was kciuki i zycze powodzenia.

    Nusia, Monika***, EwaLauren, agania, kita, wistful, Lanusia93, Lanusia93, hipisiątko, klara_bella, Manieczka86, JennyXS, Maxima, anja83, Pachirka lubią tę wiadomość

  • Kiniacz Ekspertka
    Postów: 211 215

    Wysłany: 2 stycznia 2015, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 20:57

    20140607580114.png

  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czyli wychodzi na to, że kobiety nie zachodzą w ciążę, bo mają konto na ovufiend ;p

    A tak serio to kwestia odpuszczenia, jak to sie tu pisze LUZ W DUPIE i trochę przypadku :)

    Maczek, Lanusia93, anja83 lubią tę wiadomość

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • werni Autorytet
    Postów: 9859 7586

    Wysłany: 7 stycznia 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie tez ten cykl troche wyluzowalam

    f2wlsg1849ksqu5m.png
    p19ugox1q6ze0dkp.png

    Na ovu od 07.07.2014

    Prl-maj 950
    Tsh- maj 3.04
    Androstedion-wysoki-zostal obnizony za pomoca tabl. Anty.

    Nasz cud Wojtuś 😍
  • Reni Autorytet
    Postów: 18653 91996

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a co to znaczy odpocząć psychicznie?? albo się chce mieć dziecko albo nie

    i nie mówicie na ovufriendzie o wyluzowaniu, bo nic tak staraczek nie wkurza jak dobre rady i teksty typu wyluzujcie
    samo skasowanie konta nic nie da, bo myśl o zajściu w ciążę siedzi w głowie i nic tego nie zmieni
    no chyba, że ktoś ma dopiero 20 lat i mnóstwo czasu ..to jest szansa studia kariera te sprawy ale mimo wszystko myślę jednak, że bez względu na wiek jak się chce mieć dziecko to się o tym myśli i działa

    gretka, kapturnica, moremi, Fatim, Mega, macduska, Sabina, Niuta, Justeck, Dorka1979, hipisiątko, demi_01, gosiaczek1281, ewunia87, anja83, Płatek szkarłatny, Summerka, Emciaa, Agis, Foto_Anna lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni popieram, mi ciezko jest wyluzowac i o tym nie myslec, bo chce miec dwojke dzieciaczkow a mam juz 28lat wiec czas mi ucieka. poza tym nie mam super-hiper wynikow z mezem zeby wyluzowac a maz jako jedyna osoba pracujaca zasuwa dzien i noc by zylo nam sie dobrze tak wiec seks co dwa dni, regularnie czy na spontanie u nas nie ma szans. sluzu praktycznie tez nie mam nie wspominajac o tym, ze na oczy nie widzialam plodnego wiec i tu zadnych podpowiedzi nie ma czyt. ovu jest dla mnie szansa.
    tak wiec tak uwazam, ze wrzucenie na luz pomaga, ale nie jest on mozliwy we wszystkich przypadkach ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2015, 17:07

    hipisiątko, kita, Płatek szkarłatny lubią tę wiadomość

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • Kiniacz Ekspertka
    Postów: 211 215

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2016, 20:57

    20140607580114.png

  • Justeck Ekspertka
    Postów: 274 98

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mniej więcej od lipca wykresy prowadzę od niechcenia, nie mierzę regularnie, kwas foliowy przyjmuję w kratkę. Od trzech miesięcy odpuściłam lekarzy, badania, na OF rzadko wchodzę, co najwyżej gdy zdarzy mi się zmierzyć temperaturę. Nie dość, że nie śledzę cyklu, to nawet zdarza się że okres mnie zaskoczy, bo do tego stopnia odpuściłam temat.

    Według tej filozofii powinnam już co najmniej od pół roku chodzić w ciąży.

    Swoją drogą, gdybym dostała złotówkę za każdy tekst pt. "wyluzuj to samo przyjdzie", jaki słyszałam w ciągu - będzie już 1,5 roku - starań, to stać by mnie było na nie byle jakie wakacje. A uważam że od byłej staraczki taki tekst powinien być płatny podwójnie :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2015, 23:07

    Lanusia93, Płatek szkarłatny, CzarnaKawa lubią tę wiadomość

    Insanity: doing the same thing over and over again and expecting different results. (anonim)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się wydaje że założycielka tematu ma trochę racji... zauważyłam sama że w moim przypadku mierzenie tempki niewiele wniosło.. na pewno rozregulowałam sobie rytm wstawania rano.. chodziłam często niedospana.. nawet jak chciałam się wyspać na wolnym... Chcieć to jedno.. ale nakręcanie się to całkiem coś innego. Przeszłam na testy owulacyjne i gra. Na ovufriendzie dowiedziałam się sporo, ale też trochę bzdur przeleciało mi przez uszy :) Najbardziej mnie drażniło dopatrywanie się objawów których nie mam - moja psychika tak działała ;) Paradoksalnie mój stres się zmniejszył, kiedy mąż odebrał słabe wyniki nasienia ;) Skoro i tak mamy małe szanse na naturalne zajście to nie nastawiam się już tak na ciążę w każdym cyklu. Fajnie czasem się z kimś porównać tzn. odnośnie wielkości pęcherzyków, ilości nasienia itd. To mi dało orientację w temacie. W dalszym ciągu siedzę sporo na ovu, ale od tego w ciążę przecież nie zajdziemy :) wykres daje fajny kalendarz - jest dla mnie wartościowy pod względem notatek - co kiedy i ile urosło, wyniki i terminy badań... ale sama stwierdzam, że mnie to nakręca. Niedługo wracam do pracy i już nie będę miała na to na szczęście tyle czasu!

    Maxima lubi tę wiadomość

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 13 stycznia 2015, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się właśnie zarejestrowałam i nie wiem czy to coś zmieni bo od pól roku i tak ciągle tylko o tym myślę:(

  • vioris Autorytet
    Postów: 647 447

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To akurat prawda, ale w przypadku osób które są zdrowe. Jeśli z partnerami wszystko jest ok, wyniki badań są dobre a w ciążę się nie zachodzi - należy wyluzować. O pierwsze dziecko starałam się mając lat 19, przy pełnym zdrowiu, regularnych @, z pięknym śluzem płodnym. 11 cykli starań - w końcu wściekła powiedziałam DOŚĆ. Odseparowałam myśli od tematu "ciąża" i zaszłam w pierwszym możliwym cyklu.
    Teraz o drugie dziecko staram się już prawie 2 lata. Niestety i wiek inny, bo 30 na karku za chwilę, do tego zdrowie już nie takie, problemy z cyklami 30-60 dni - brak owulki bez wspomagania CLO, tż wyniki też nie idealne. W takiej sytuacji teoretycznie nie ma co liczyć na wyluzowanie - chociaż - zaszłam w ciążę w cyklu w którym zupełnie nie spodziewałam się tak wczesnej owulacji i nie myślałam przy serduchach o zapłodnieniu, tylko o przyjemności. Niestety straciłam tą ciążę. Ale tak czy tak - coś w tym wyluzowaniu jednak jest...

    f2w33e3k1gzh6o5u.png
    21 lipca 2014 - Igorek 8tc [*]
    IVF GC Transfer zarodka 8A :) jest <3
  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 523 112

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdyby moja lekarka dowiedziała się że mam konto na ovufriend i prowadze wykres to by mnie wysłala w kosmos bo ona uznaje zasade "trzeba przede wszystkim wyluzować, nie liczyc dni, nie mierzyc temperatury, nie wypatrywac objawów, jednym słowem nie myśleć".. i ciągle mi to powtarza. Ale ja nie mam juz 20 lat i dobrych wyników... dobiegam 30-tki, mam jeden jajowód, złe hormony, dramatycznie niski progesteron i za sobą 4,5 roku starań.. na początku też nie myslalam, wziełam na luz na ok 2 lata i jakoś w ciążę nie zaszłam. Uważam więc że jeżeli są problemy, schorzenia, choroby to należy je leczyć jak najszybciej a nie czekać, nie mysleć i wziąść na luz :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2015, 21:07

    JEZU,DZIĘKUJĘ ZA TEN CUD! <3

    gann3e3kucyr1xfk.png

    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
  • czekolada Autorytet
    Postów: 1442 469

    Wysłany: 17 stycznia 2015, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz też jest przeciwny mierzeniu temperatury. Ostatnio z nim rozmawiałam o blokadzie psychicznej i powiedział że jak najbardziej. Lubię spędzać czas na ovufriend ale czasem doprowadza mnie do szału. Więc out i odpoczywam. Czasem inne dziewczyny potrafią tak nakręcić że ja już miałam urojoną ciążę. Denerwuje mnie bardzo że osoby po stracie tak jakby same życzyły sobie źle...:-( ja też straciłam ciążę i boję się kolejnej ale sama wiem że negatywne myślenie przyciąga negatywne skutki więc nie ma co się nakręcać.
    Niestety będąc pod nadzorem lekarza ciężko jest przestać myśleć ale na pewno coś jest że wszystko siedzi w głowie widzę to po sobie. I nie raz się męczę z tym wszystkim.
    Jednak każdej z Nas życzę owocnych Starań i aby nasza drogo do macierzyństwa była prostsza i krótsza :-)

    JusWik lubi tę wiadomość

    Jakub <3
    f2wli09klx6li47m.png
    f2w3rjjgfdv6rpfo.png
  • nati85 Koleżanka
    Postów: 54 46

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam. na OF trafiłam bo nie mogłam (i nie zaszłam) zajść w drugą ciążę. intuicyjnie czułam, że coś ze mną nie halo. zaczełam prowadzic wykresy- brak owulacji, nieregularne cykle, plamienia, wykres w "zęby". okazało się, że mam pcos (potwierdzone usg, i wynikami hormonów). troche sie za siebie wziełam- pierwsze schudłam pare kilo, poczytałam trochę co brac. lekarka kazała mi pic inofolic. na własna rekę biore castagnus (czuje sie po nim świetnie). piłam zioła ale nic mi to nie dało.teraz cykle mam w miare regularne, czasami zdarza sie bezowulacyjny bez skoku temp. jakis czas temu juz byłam zdecydowana na clo (wczesniejsze monitoringi nie potwiedzały owulacji). ale lekarka powiedziała że lepiej poczekac bo zaczyna sie u mnie cos dziac a lepiej naturalnie zajsc w ciaze. niby sie dzieje ale ciąży brak. nie umiem się wyłączyć. na siłę doszukuję objawów owulacji a potem ciąży. juz ostatnio myślałam żeby przestac mierzyc i sie nie nakrecac ale nie umiem. zobaczymy. powalczymy jeszcze trochę a jak nie to zawsze mam w zanadrzu clo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2015, 09:45

    Synus 2011
    Coreczka 2016
  • Lanusia93 Autorytet
    Postów: 2206 2747

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potwierdzam z tym wyluzowaniem ;) Nie jest łatwo, wiem o tym doskonale, bo też siedziałam na ovufriend zanim przeniosłam się na bellybestfriend i znalazłam na porodówce :) Pod koniec szczęśliwego cyklu, listopad 2013, zrobiłam badanie bety. Poniżej 1. Dobra... Myślę sobie: "Ciąży nie ma. Trudno. Cholernie przykro. Ale zaraz, zaraz... Za chwilę Sylwester! Pobawię się dobrze i zacznę starania od nowego roku, przynajmniej się napiję zanim fasolek się zagnieździ". Kilka dni później coś nie dawało mi spokoju, zrobiłam test. Dwie kreski. Błąd laboratorium? Późne zagnieżdżenie? :) Nieważne, najważniejsze że się udało. Odpuściłam i naprawdę było mi z tym lepiej! Pomyślałam: "Żadnego mierzenia temperatury, żadnego sprawdzania śluzu, wyliczeń, wiesiołka, świecy, bzdur. 2-3 cykle na pełnym luzie, ale wypocznę!". Los tak sprawił, że nie miałam 2-3 cykli spokoju, a 9 miesięcy szczęścia ;)

    Wam też się uda, tylko naprawdę przestawcie myślenie. 2 cykle. Nie mniej, nie więcej. Powodzenia! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2015, 20:17

    Płatek szkarłatny lubi tę wiadomość

    Aniołek (*) 12.03.2013

    Lilianna ur. 09.08.2014 <3 3700 g, 56 cm

    Pola ur. 24.04.2016 <3 3650 g, 55 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej no wyluzowanie dotyczy dziewczyn zdrowych u których wszystko ok ale te które maja problemy nie mogą się denerwować bo to też nie sprzyja zajściu w ciążę i ja tego nie wymyśliłam nie udzielam żadnych rad po prostu Stwierdzam fakt... Ja pół roku nie zachdzilam w ciążę aż nagle wyjechaliśmy z mężem na urlop i bach dzidzia :-D teraz staram się o drugie dziecko mam wykres ba ovu ale nie mierze temp i nie badam szyjki śluzu itd.. No chyba ze zobaczę na bieliźnie to się zainteresuje :-P na ovu zaznaczam tylko okres i plamienia no i siedzę na forum ale to z nudów bo w pracy nie mam co robić :-P a wam życzę zajścia w ciążę jak najszybciej <3 i bez nerwów i nakręcenia się :-*

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 27 marca 2015, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko jak przestać myśleć? Ja swojej głowy kompletnie nie kontroluję :(. Staramy się 9 miesięcy a ja dopiero teraz zaczęłam mierzyć temperature. Wcześniej uznałam, że damy radę bez wykresu. ale już dłużej nie mogę, po prostu nie umiem już żyć jak kiedyś bo moje myśli ciągle kręcą się wokół ciąży.

  • mirka14 Autorytet
    Postów: 842 815

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja zaszłam po założeniu konta na ovufriend i co :P

    Płatek szkarłatny, Magda lena, Katie87 lubią tę wiadomość

    Aniołeczek 08.05.2013
    jwzh2b5.png
    mbm7spn.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 12 kwietnia 2015, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fatim wrote:
    Reni popieram, mi ciezko jest wyluzowac i o tym nie myslec, bo chce miec dwojke dzieciaczkow a mam juz 28lat wiec czas mi ucieka. poza tym nie mam super-hiper wynikow z mezem zeby wyluzowac a maz jako jedyna osoba pracujaca zasuwa dzien i noc by zylo nam sie dobrze tak wiec seks co dwa dni, regularnie czy na spontanie u nas nie ma szans. sluzu praktycznie tez nie mam nie wspominajac o tym, ze na oczy nie widzialam plodnego wiec i tu zadnych podpowiedzi nie ma czyt. ovu jest dla mnie szansa.
    tak wiec tak uwazam, ze wrzucenie na luz pomaga, ale nie jest on mozliwy we wszystkich przypadkach ;)

    Fatima, ja tak podpytuję dziewczyny na forum i ciebie też zapytam. Czy w tym cyklu, w którym zaszłaś rzeczywiście wyluzowałaś? Ja też mam problem z wyluzowaniem...

  • mirka14 Autorytet
    Postów: 842 815

    Wysłany: 12 kwietnia 2015, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja uważam że wrzucenie na luz pomaga ale do tego trzeba dojrzeć ja dojrzałam dopiero po pięciu latach starań jak doszłam do wniosku że nigdy nie urodzę własnego dziecka i jak pogodziłam się z tą myślą okazało się że jestem w ciąży, niestety bardzo szybko poroniłam, później właśnie znalazłam ovu i założyłam konto, tylko wtedy już wiedziałam że jak raz się udało to drugi też się uda, i zaszłam w pierwszym cyklu starań po poronieniu

    Aniołeczek 08.05.2013
    jwzh2b5.png
    mbm7spn.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego