Pamiętniki Czy kiedys nam się uda? 2gie ivf
Dodaj do ulubionych
‹‹ 4 5 6 7 8

13 kwietnia, 09:45

26dc 10dpt

Wyglada na to ze udalo mi sie wytrzymac z testowaniem. Dzisiaj do 10 mam jeszcze mozliwosc pobrac krew, tymczasem leze jeszcze w lozku i nie mam zamiaru wstawac - chyba ze na sniadanko. Test w poniedzialek w 12dpt nie moge sie doczekac a jednoczesnie przeraza mnie to.

Czuje sie zupelnie normalnie, nic mi nie doskwiera. Sama nie wiem czy to dobre znaki.

O nieee 8 strona pamietnika ;(

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 kwietnia, 09:45

15 kwietnia, 17:25

28dc 12dpt

Beta 308!!! <3

Dziewczyny jeszcze w to nie wierze. Szczescie miesza sie ze strachem. Czytajac wpisy staraczek, ktorym sie udalo- widzialam ze pisza o leku i obawach. Myslalam sobie wtedy: kobieto ciesz sie chwila. Teraz kiedy jestem w podobnej sutuacji mam przerazenie w oczach. Czy wszystko bedzie dobrze? Czy nasza blastka 4ab bedzie chciala z nami zostac do szczesliwego zakonczenia?

Narazie nie przenosze sie na fioletowa strone. Czekam do "bezpiecznych" 3 miesiecy.

Nikomu nic nie mowimy. Wiemy tylko ja z mezem i doktorkiem. Na wizyte mam sie umowic za 3 tygodnie. Leki brac nadal.

:)

17 kwietnia, 07:54

30dc 14dpt

Zrobiam dzisiaj test sikany. Po sekundzie pokazaly sie dwie kreseczki. Jakie to mile uczucie!:) w koncu cos innego niz biel vizyra, ktora zna kazda z nas.
Chcialam wkleic zdjecie ale nie umiem.

Termin porodu wg kalkulatora z neta to 24.12..na wigilie ;)

Dziekuje za wasze gratulacje i cieple slowa :).

Czekamy do wizyty na pierwsze usg 06.05.

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 kwietnia, 08:29

21 kwietnia, 19:31

34dc

Nie lubie Swiat Wielkanocnych..siedzi sie przy stole caly dzien, nudy. Na szczescidw tym roku te swieta sa dla mnie wesole dzieki naszemu 4ab :). Nie patrze z zazdroscia na rodziny z dziecmi. Wczoraj nawet dopuscilam sie marzen odnosnie dziecka..gdy juz z nami bedzie.

Boje sie jednak tak marzyc, boje sie tez cieszyc i nawet wypowiadac w myslach to ze jestem w ciazy. Tak zeby nie zapeszyc, zeby tylko sie nic nie stalo. Ten strach bedzie mi towarzyszyc chyba do porodu.

23 kwietnia, 17:46

5 tydzien ciazy

Postanowilam juz nie liczyc dni cyklu ani dni po transferze, nie zapisuje juz w kalendarzu kazdego stosunku, nie obliczam dni do owulacji. Moje terazniejsze obowiazki to przyjmowanie lekow, dzemka po pracy, jedzenie owocow i niestresowanie sie.

Wlasnie konczy mi sie duphaston. Jutro malz ma jechac do kliniki po recepte. Musze przyjmowac tabsy do 12tygodnia. Najgorsza ta luteina.

Czekamy na nasze pierwsze usg, ktore ma sie odbyc 06.05. Bedzie to pierwszy dzien 7go tygodnia. Oczywiscie idziemy do naszego doktorka w klinice. Na nfz pierwszy wolny termin to koniec czerwca (!!). W zwiazku z tymi kolejkami postanowilam chodzic na wizyty prywatnie i nfz jednoczesnie. Bede miala reke na pulsie.

Dobra, wstaje robic pranie ;)

28 kwietnia, 17:33

5 tydz ciazy

Dzisiaj rano przezylismy okropny strach. Wstalam rano aby zaaplikowac luteine. Na patyczku pojawila sie odrobina krwi. Za chwile na papierze toaletowym pokazala sie zywa czerwona krew- bylo jej dosc sporo. Wpadlam w panike. Od trzech dni bolal mnie brzuch tak jak na okres, myslalam ze to normalne.
Ubralam sie i spakowalam najpotrzebniejsze rzeczy ktore moglyby mi sie przydac w szpitalu. Pojechalismy na SOR,na szczescie nie bylo kolejek. Przyjeli mnie dosc sprawnie. Pani zmierzyla cisnienie nastepnie skierowala do badania ginekologicznego. Doktorka zastosowala wziernik, byla mala ilosc juz brunatnej krwi. Zrobila USG, zarodek prawidlowo w jamie macicy, wielkosc 5.8mm, widoczne serduszko. Na szczescie okazalo sie ze wszystko ok. Doktorka zapytala czy chce zostac w szpitalu, wolalam isc do domu skoro wszystko jest dobrze. Do tego momentu krwawienie/plamienie sie nie powtorzylo.
Nie powiedziano mi skad to krwawienie, byc moze po stosunku (sex byl wczoraj z rana). Dlaczego dopiero dzisiaj bylyby skutki? Musimy byc ostrozni i ograniczac. Za tydzien wizyta w mojej klinice zobaczymy jakie zalecenia da doktorek.

Acha i z tego wszystkiego mam pierwsze zdj usg naszego kropka. Wg doktorki jest to juz 6 tydzien i 3 dzien. A kalkulator ciazy pokazuje 5 tydz i 6 dzien.

Mam odpoczywac i sie oszczedzac.

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 kwietnia, 17:34

29 kwietnia, 15:56

6 tydz ciazy

Bylam w pracy, mam robote spokojna/biurowa. Nie dzwigam i nie mecze sie fizycznie. Od srody mam wolne. Bede odpoczywac..pogoda nie zacheca na nic wiecej. Czuje sie dobrze, od czasu do czasu pobolewa mnie brzuch jak na @, na szczescie krwawienia nie bylo. Czuje sie niepewnie ale lepiej niz wczoraj. Troche poczytalam i wiem ze co trzecia kobieta plami/krwawi w I trymestrze ciazy. Mam jednak oczy szeroko otwarte i staram sie wsluchiwac w swoje cialo.

Za tydzien wizyta w klinice, malz chce zebym napisala do naszego doktorka w sprawie niedzielnego zajscia, ale sama nie wiem.. Niedlugo wizyta, czy mam mu sie rozpisywac?



1 maja, 10:25

6tc

Od niedzielnego incydentu krew sie juz nie pojawila. Nie uprawiamy seksu dla bezpieczenstwa. Lepiej dmuchac na zimne. W leki jestem uzbrojona, 3xdziennie duphaston i luteina.

Objawy ciazowe:
- zmeczenie i sennosc
-mdlosci bez wymiotow
-czeste oddawanie moczu
-bol brzucha jak na @,podobno od rozciagania sie macicy
-uczucie glodu

O naszej ciazy wiedza tylko 3 osoby: ja, malż i nasz doktorek. Oczywiscie wy wszystkie -ilosc niepoliczalna ;). Mimo ze nie moge sie doczekac aby powiedziec calemu swiatu to odkladamy ta informacje do 12tyg. Wiem, wiem ze i w 12tyg moze sie cos wydarzyc ale jednak ten I trymestr jest najbardziej niebezpieczny. Czasami snuje sobie plany co do naszej przyszlosci w trojke,ale zaraz doprowadzam sie do pionu:nie ciesz sie za wczesnie!! Przebyte poronienie odbija sie w psychice na dlugo.

Obiecalam sobie ze w tym roku na L4 zajme sie pomnikiem dla naszego Aniolka. W tej chwili jest to prowizoryczny, drewniany prostokat. Obok naszego cmentarza jest zaklad kamieniarski takze powinno pojsc sprawnie.

4 maja, 15:24

6/7tc

Juz sama nie wiem jak mam liczyc te tygodnie. Na niektorych kalkulatorach pokazuje 6 tydzien a gdzieniegdzie 7 tydz. Dobrze ze mamy wizyte, doktorek specjalista od in vitro sam mi wyliczy. Wg usg wielkosc naszego kropka wskazuje juz 7 tydz.

Czuje sie okropnie, wciaz mi jest niedobrze, ale nie wymiotuje. Ciagle bym cos jadla ale nie wiem co. Zmeczona i senna wrecz bezsilna. Mam wolne wiec moge sobie pozwolic na odpoczynek, ale obiad i pranie same sie nie zrobia.
Zrobilam sobie napar z imbiru- specjalnie wepchalam sie do lidla aby zakupuc korzen. Dodalam miodu i jest calkiem pyszne-mam nadzieje ze pomoze na mdlosci. Jeden czy dwa dni mozna wytrzymac,ale kolejne tygodnie? Czuje sie tak jak podczas choroby lokomocyjnej :| przez 3 tygodnie. Wierze w dzialanie imbiru!!




10 maja, 16:19

7tc

U nas nie moze byc normalnie. Na usg dowiedzielismy sie, ze jest to ciaza bliźniacza jednojajowa (z jednego zarodka!!!) Jednoowodniowa bardzo duzego ryzyka. Zarodek podzielil sie po podaniu do macicy.
Dzieci sa w jednym worku owodniowym z jedny zrodlem pozywienia czyli lozyskiem. Istnieje duze zagrozenie zaplatania pepowiny lub podkradania sobie jedzenia. Taki przypadek zdarza sie w 1% ciaz bliźniaczych. Boje sie okropnie. Nie mowiac o szoku jaki przezylismy. Ciaza blizniacza??!! Przy podaniu 1 zarodka?

Jade wlasnie na na konsultacje z genetykiem. Dowiemy sie jakie badania mozna wykonac i spr czy z blizniakami jest wszystko ok.

11 maja, 10:24

7tc

Po wczorajszej wizycie w centrum genetyki jestem uspokojona. Okazuje sie, ze w naszym przypadku kiedy dzieci maja praktycznie takie samo DNA nie ma szans na taka sytuacje kiedy jedno jest chore a drugie zdrowe. Oznacza to ze oboje beda zdrowe albo chore. Cala ta analiza jest teoria, bo wiadomo ze nic nigdy nie jest pewne.

Badania jakie wykonamy:
-usg prenatalne: bardzo szczegolowe usg na specjalistycznym sprzecie w 13tyg. Na szczescie nalezy sie nam z nfz, poniewaz wczesniejsze poronienie bylo wada genetyczna.
- test pappa z krwi: dopelnienie do usg, pokazujace ryzyko chorob genetycznych.
Jesli oba wyniki beda rzucaly cien podejrzen to mamy jeszcze mozliwosc zrobienia amniopunkcji (inwazyjne badanie) pobranie plynu owodniowego lub Nifty pobranie z krwi. Przy czym z tego co zrozumialam wiarygodniejsza jest amniopunkcja poniewaz material pobierany jest bezposrednio od dzieci.

Nasza ciaza wysokiego ryzyka wiaze sie z czestymi wizytami w gabinecie ginekologicznym. Wizyta powinna sie odbyc co tydzien ( do mojego gina z nfz czeka sie na wizyte 2 miesiace!), badania morfologi czy moczu takze powinny byc czesciej niz u kobiety w pojedynczej ciazy, hospitalizacja powinna sie zaczac ok 26 tyg ciazy, porod cesarskim cieciem, ciaza trwa krocej 35/36tyg, dzieci beda wczesniakami.

Dziewczyny na prawde jestem przerazona, narazie ciezko jest mi sie cieszyc z podwojnego cudu. Za duzo dziwnych przypadkow doznalam, aby moc wierzyc ze wszystko bedzie dobrze.

Dla rozluznienia czasami sobie z mezem zartujemy, bo dzieci beda na pewno tej samej plci i beda wygladac identycznie. Smiejemy sie ze nie bedziemy ich rozpoznawac :). Ciekawa jestem jak rodzina zareaguje, oni nie wiedza o in vitro. Nie chcielismy im mowic.

Mam tyle watpliwosci i strachu..

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 maja, 10:48

15 maja, 14:06

8tc

Bylismy wczoraj na kolejnym usg. Dzieci maja po 2cm ;). Na ekranie bylo widac jak jeden doslownie tanczy. Uslyszelismy ich bicie serc. Wzruszylam sie. Sa takie malutkie i kochane.

Z morfologi wyszly mi bardzo niskie plytkk krwi, w przyszlym tyg jedziemy do hematologa na konsultacje. Dostane jakies leki?? Zobaczymy.

Jak juz zobaczylam blizniaki to cisnienie mi zeszlo, teraz wiem o co bede cierpiec i walczyc. Dwa groszki wiercace sie ;)

18 maja, 12:52

8tc

Od pon zaczynam 9 tydzien ciazy, wciaz mnie mdli, jestem zmeczona i padnieta. Dzis ponownie robilam badanie morfologi, jako ciezarna moglam wziac "szybszy" numerek do laboratorium - ogromny plus dla kobiety ktorej chce sie wymiotowac. We wtorek z tymi wynikami do hematologa, oby cos poradzil.

Ciagle mysle ze mam w sobie dwa zycia. Boje sie okrutnie ze sobie nie poradze. Nie bede umiala sie zajac dwoma naraz, mam mnostwo pytan: jak mam karmic naraz, gdy oboje beda plakac to ktorym sie zajac, jak je nosic, jak dopilnowac zeby nic im sie nie stalo. Po prostu boje sie ze jestem za miekka w uszach na dwojke dzieci. Dla mnie jedno jest wyzwaniem, a co dopiero dwa na raz.
Maz mnie pociesza i wspiera. Mowi ze bedzie mi pomagac, bedzie wstawac w nocy..a ja sobie nie wyobrazam ze po tak ciezkiej nocy bedzie szedl do pracy. Wyobrazam sobie nas jako wraki czlowieka umeczeni, niewyspani i zqniedbani hehe.

22 maja, 17:01

9tc

Maloplytkowosc: moj wynik 50, norma 150-400.
Hematolog uspokaja, kazal zrobic dodatkowe badania (dosc specjalistyczne). W zasadzie nie wiem jak mialoby wygladac leczenie. Wspominal o sterydach, ale mowi ze w I trymestrze sie ich nie stosuje, najwyzej pod koniec III trymestru.
Wciaz jestem zmeczona, wszystko mnie drazni a ten ciagly niepokoj o dzieci dodatkowo mnie demotywuje. W pracy nie moge wysiedziec, chce mi sie spac, jest mi wciaz niedobrze, wszyscy mnie wkurzaja. Staram sie jak najmniej udzielac, nie gadac i to tez budzi zastanowienie u kolezanek. Jedna podeszla dzis rano i zapytala czy wszystko ok bo ost jestem jakas smutna i zmartwiona. Jestem i to cholernie! Wciaz jakies komplikacje na mojej drodze, boje sie ;(.
W przyszlym tygodniu chce powiedziec szefowej o ciazy i od 3go czerwca na L4. Nie wiem jak to zrobic.

Dzisiaj, 16:15

9tc

Objadlam sie rosolem, zjadlam 2 miseczki tak mi smakowal. A teraz cierpie z napietym brzuchem.

Mialam ciezki dzie w pracy. Strasznie smierdzialo caly dzien, zaduch byl. Dodatkowo na dachu remontowali cos i calutki dzien nad moja glowa huczaly maszyny. Myslalam ze nie wysiedze.
Na szczescie jestem juz w domku <3 cisza, spokoj i odpoczywamy. Obiad przygotowalam wczoraj takze lezakowanie :).

Jutro mam wolne i caly moj wolny dzien poswiece na czekanie w kolejce do laboratorium. Mam zrobic te badania od hematologa.
‹‹ 4 5 6 7 8
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)