Pamiętniki Długie starania
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
Długie starania
O mnie: Ja 32 latka, zawsze pełna energii, starająca się pozytywnie myśleć-chociaż w ostatnim czasie ta energia pada na łeb i na szyję...🙄🙁
Czas starania się o dziecko: Edit Okolo 3lat
Moja historia: Ja 32 latka, on 31 - po ślubie jesteśmy już 4 lata. Starać zaczęliśmy się 2.5 roku temu, chociaż po ślubie nic nie robiliśmy żeby się nie zdarzylo, ale nieststy nic nie zaskoczyło, więc postanowiliśmy się zacząć starać-śledzenia owulacji, współżycie w odpowiednim czasie i nic☹ We wrześniu 2020 roku wybraliśmy się z mężem do kliniki niepłodności-wyniki książkowe u obojga z nas a i tak się nie udaje zajsc w ciążę nawet po 3 stymulownaych cyklach. Po tych cyklach coś pękło we mnie, że się nie udaje☹
Moje emocje:

18 lutego, 10:08

Przyszedł czas, że potrzebuje wyrzucić wszystko z siebie, gdyż trochę już psychicznie nie wyrabiam ☹
Moja historia zaczęła się w sumie jakoś 2.5 roku temu, zaczęliśmy z mężem starać się o dzidziusia, co.mieisac jedna kreska. Po 2 latach postanowiliśmy idac się do kliniki niepłodności-wyniki książkowe u obojga z nas, nieststy trafiliśmy na słabego lekarza(zero rozmowy że strony lekarza). Podczas wizyt dobijal mnie fakt że Pani dr nigdy nie wiedziała po co przyszłam do niej na wizytę ☹
W trakcie trzeciej stymulacji okazało się że mam polipa w endometrium - ciężko mi tylko stwierdzić czy to świeża sprawa czy Pani doktor nie zauważyła tego wcześniej a faszerowala mnie tabletkami na stymulacje.
Czuje się bezradna i załamana to, że nam nie wychodzi...
Calyczas się tylko zastanawiam co że mną nie tak ☹

18 lutego, 11:20

Jeszcze trochę się zwierzę, bo jakoś robi mi się lepiej jak mogę przelać to tutaj...
Dziś jakiś taki nastrój słaby mam-miesiączka bluza się wielkimi krokami.
Najbardziej dręczy mnie to, że naprawdę mamy dobre wyniki, owulacja co miesiąc jest, pęcherzyki ładnie rosną i pękają w 13-14 dc a dzidziusia wciąż nie ma.
Doradzcieco zrobić w kwestii upierdliwego kolegi meza-wciaz nam odcina słowami typu żebyśmy się rozmnazali itp. Nie mam siły tego już slychac☹ a sama nie wiem jak już z nim rozmawiałem się nie wtrącal...
Jeszcze odbiło mnie troche to, że miesiąc po ślubie od razu spodziewają się dziecka-może to okrutne ale przestałam już mężem do nich chodzić bo najnormalniej w świecie jestem zazdrosna ☹
Przytłaczające to trochę.

19 lutego, 09:08

22 dc
Dzisiaj moje myśli są skupiona na moich stymulacjach-gryzie mnie to w środku i pojawia się mnóstwo pytan-czemu nie wyszło? Trzy stymulacje i nic?
Ciężko mi to trochę zrozumieć że względu na to, że tak naprawdę nic nie powinno przeszkadzać w zejściu w ciążę... Tak naprawdę pojawiał się jeden pęcherzyk wi3cje więc szansę się zwiększyły o 100%, a i tak dalej nic☹
Głowa jakoś od rana nie może się na niczym innym skupić...

19 lutego, 19:28

Byłam dziś u zwykłego ginekologa bo jakis stan zapalny mnie dopadl😱
Pani dr wczula się w temat że nie mogę zajsc w ciążę(pierwszy ginko który się czymś zainteresowal) i zalecila mi zrobic badania na zakrzepice bo zobaczyła, że w 2019 roku miałam wysokie d-dimery-szok bo lekarz który wtedy weryfikowal adania ani słowem o tym nie powiedział... ehh....
Zaproponowała też wykluczyć zespół antyfosfolipidowy...
Pozostaje coś poczytać i zastanowić się nad zrobieniem badań 🙂

20 lutego, 11:12

Witam w ta słoneczna sobotę 🙂
Dzisiaj humorem już dużo lepszy 🙂
Dziś przede mną długi dzień z 3 siostrzencami-nie mamy swoich to co rusz brat męża korzysta z naszej pomocy żeby siedzieć z ich dzieciakami.
Miłego dnia wszystkim życzę 🙂

21 lutego, 15:25

Dziś także widzę za oknem słoneczny dzien-jakby słoneczko się do mnie uśmiechało 🙂
Oby los też chciał się do mnie uśmiechnąć i pozwolił zostać mamą-czego bardzo pragnę 🙂
Z komentarzu widze, że jeszcze kilka badań przede mna-wszelkie te immunologiczny czy autoimmunologia (na nasteonej wizycie poproszę lekarza o nie). Narazie czekam z delikatnym stresem na histeroskopie - 04.03. Nieststy przez stymulacje owulacji po ostatniej stymulacji pojawił mi się polip w endometrium(malutki ale jednak jest).
Jedyne co mnie zastanawia cały czas to to, czy faktycznie jest on świeżym przypadkiem, czy wcześniej ginekolog po prostu przeoczyla☹
Mam nadzieję że będzie lepiej 🙂

22 lutego, 08:08

Kolejny dzień za mną...
Weekend szybko zleciał więc trzeba do pracy-nie chce mi się ale mus to mus 🙂
Trochę mnie brzuch dziś pobolewa-gdyby @ dawała już o sobie znać że zbliża się lekkimi krokami.... ehh szkoda, mogłaby choć z raz nie przyjść i dac trochę szczęścia przez następne 9 miesięcy-strasnzie mi się to marzy 🙊
Tak bardzo bym już chciała zostać mamą. Łapie się że ciągle o tym myślę, chyba pora zacząć szukać jakiegoś hbby bo mi mózg eksploduje 🤯🤯

23 lutego, 08:53

26dc
Postanowiłam zrobić dziś test-chciałam mieć pewność przed histeroskopia jakby co....
Była iskierka nadziei, bo jak.nigdy objawów zbliżającej się miesiączki brać, ale jak zwykle czar prysl 😭
Zacdlugo rolnictwa, miesiąc w miesiąc rozczarowanie-chyba już nie umiem sobie z tym radzic☹
Z uśmiechniętej dziewczyny stałam się jednym wielkim smutasem-nic mi się nie chce, jedne co to plakac😢 i tak miesiąc w miesiąc..

A niestety nie umiem z nikim o tym rozmawiać i wszystko tlamsze w sobie-to niebpomga, ale nie umiem rozmawiać o swoich problemach ☹
Nie wiem ile jeszcze jestem w stanie znieść pytań "czemu nie jestem jeszcze w ciąży", "tyle lat po ślubie a dziecka nie ma". Juz sie lapie na tym, ze po takich pytaniach wychodzę do łazienki bo zwyczajnie chce mi się wyć...
Nie rozumiem czemu tyle ludzie nie ma w sobie wogole taktu-powinni wiedzieć że nie każdy może miec dzieci i nie każdemu też tak szybko to przychodzi...

Dziś chyba dzień doła 😭☹

24 lutego, 09:20

Dzisiaj już jest lepiej 🙂
Dziś mamy 27 dzień cyklu więc za chwilę 🐵 przyjdzie....
Postanowiłam że muszę mniej myśleć o tym, że coś z Anna nie tak, dlaczego nie wychodzi.
Poddać się wskazówkom lekarza i działać...
Postanowiłam s czymś zająć i już wymyśliłam, że na kurs tańca się zapisuję z mężem 🌹🤸‍♀️

25 lutego, 09:23

Dzień za dniem mija i nic się w mym życiu nie zmiania...
Dziś franca przyszła 😨
No trudno, trzeba z tym żyć i iść do przodu dalej.
Dziś dzień z bólem brzucha i migrena-eh będzie ciężko przetrwać, bo nie chce się faszerowac żadnymi tabletkami, ale nie takie bóle migtenowe się już zanosiło💪
Czasami się zastanawiam jak to jest, że mnie ciągle coś boli a inni nawet nie wiedzą co to delikatny ból głowy i się dziwią jak narzekam🤔
Pamiętam jak dziś jak jeden kolega męża jak do nas chciał przyjść albo przyszedł to ja w sypialni leżałem z bólem i z nimi nie siedzialam-nie wierzył że głowa może tak boleć, że ściemniam -przykre to było. Po kilku latach znalazł dziewczynę, która miała ten dam problem co ja i nagle uwierzył, że jednak naprawdę ludzi może głowa boleć i nie wala sciemy...
Niektórzy ludzie to ciężka przypadki 🙄

Dobra, koniec narzekania, biorę się w garść, żeby tencukl był wyjątkowy 🙂🤩

26 lutego, 09:43

No no mam dzisiaj drugi dzien miesiączki i drugi dzień migerny 😪
W pracy dużo do roboty, więc dziś oracuh3 intensywnie 🙂
Podjęłam decyzję że przestaje myśleć tylko o jednym-nie wiem jaki będzie tego efekt, ale mam nadzieję, że mi się uda. Nie wiem jeszcze jak, bo wkoło wszędzie widzę tylko mamy z dzidziusiami no i kolezanka w ciazy i ciekzo mi nie kyslec o tym, ze jej sie udlao za drugim rszem, a czlowiek sie stara, meczy, bada i nic🤔🤔
Sama zaa siebie trzymam kciuki✊
Miłego dzionka 🙂

27 lutego, 10:54

3dc
Kolejny cykl leci i leci-i taka pętla się robi już od dłuższego czasu...
W końcu mamy weekend więc mogę trochę odpocząć-niby w trakcie miesiączki to ból brzucha najgorszy i sama miesiączka, ale dla mnie bardziej dobijajacy jest ból głowy.
Maskara jak ona mnie boli☹
Jestem z la na siebie bo zjadlam tabletki przeciwbólowe a chciałam tego uniknąć i nie brać żadnych tabletek, ale jak żyć jak głowa tak napier...☹
Nie mam dziś siły na nic-takie życie, raz jest lepiej a raz gorzej...
Czekam tylko na jedno -baaaaardzo marzę o tym żeby jak najszybciej marzenie me się spelnilo🤩

2 marca, 11:48

Widzę że ciągle pisze w sumie o tym samym, ale jakoś nie potrafię od kilku miesięcy myśleć o niczym innym...
Doszłam do wniosku, że zafiksowalam się w tym temacie po wizycie w klinice niepłodności-wcześniej nie myślałam o tym aż tyle i nie płakałam jak się nie udawało a od września idzie zwariować ☹
Tak bardzo bym.chciala już zobaczyc dwie kreseczki, bardzo bardzo bardzo. Jest to jedyne marzenie moje na ten moment-nie mogę przestać o tym myśleć, w pracy myślę, w nocy myślę, w ciągu dnia myślę ciągle tylko jedno w głowie...
Chciałabym.sie zająć czymś innym ale nie umiem o tym nie myśleć, szczególnie jak u mnie ciągle niepowodzenia a inni pył i już są w ciazy🙄
Cieszę się że szczęścia innych, ale jestem.mega zazdrosna, bo też bym chciała i nie rozumiem czemu to takie niesprawiedliwe...
Ehhh
Wiem wiem ciągle narzekam 🤔

3 marca, 18:15

7dc
Dużo pracy dzis było...
Jutro mama zabieg histeroskopii-troche się boję, taki stres przed samym zabiegiem, bo boleć nie powinno, bo ma.byc znieczulenie ogólne. Trzeba być na czczo a zabieg dopiero o 11.30-mam.nadzieje ze nie padnę z głodu k że nie złapie bolu głowy, bo często z głodu zdarza mi się ostry ból glowy🙄
Mam nadzieję, że będzie dobrze i po usunięciu polipa z endometrium coś się wykluje🤩
Nie robię sobie wielkich nadziei bo polip świeży jest dosc(chyba, bo pewności nie mama czy po prostu pizenndi lekarz nie zauważył).
Zobaczymy-bedzie co będzie.
Zatanwiam się tylko nad tym czy ile po histeroskopii trzeba zachować wstrzemięźliwość, bo nie ukrywam, że chciałabym już w tym cyklu coś zadzialac 🙂

4 marca, 14:14

Zabieg histeroskopii okazał się nie taki straszny.
Najbardziej bolalo wklucie welfronu😟
Potem mnie uspili i w sumie nic nie pamiętam więcej, tylko że się obudziłam jakoś po niecałe godzinie już na łóżku.
Do domu też zaraz po przebudzeniu mnie puścili..
Polip usunięty, było też polipowane endometrium też usunięte i lekarz mówił że miałam.za głęboką maciece i nacial ja.
Dobrze że już po wszystkim🤩 bo strasznie się stresowalam😪
Teraz odpoczywam 🙂

8 marca, 15:31

12dc
Dziś mamy 12ty dizen cyklu, chciałam z przytulania zaczekać do 13dc bo zawsze mam owulacje w 13-14dc... normalnie dziwnie się dziś czuje, jakoś mi tak gorąco, palą policzki(temperatura nie wzrosla). Na wizytach zawsze w 13tym dniu pęcherzyki był spory ale pękal później albo w 14dc -mam dylemat ogromny... kurde nie chce przegapić owulacji w tym cyklu, bo mam ogromne wrażenie że się uda w tym cyklu po histeroskopii. Nawet test owulacyjny już sama nie wiem jak czytac(dwie kreseczki były i dziś i wczoraj(jedna ciut jaśniejsza, ale jest )
OSZALEJE ZARAZ.... ehhh🤯🤯

Idę dumać, co by tu począć 🤔

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 marca, 16:09

9 marca, 14:46

13dc

Dziś dzień jak codzień-w oczekiwaniu na cud...
Codziennie te same myśli, to samo marzenie...
Czy oni się kiedyś spełni-tak bardzo tego pragnę, najbardziej na świecie, bo do szczęścia brakuje tylko jednego 👶

12 marca, 10:37

16dc

Pogoda z aoknem paskudna, aż się nie chce wychodzić z domu. Pęka mi głowa, wiec pewnie od tej pogody ☹ ale postanowiłam że będę twarda i nie zjem żadnej tabletki-już się ich za dużo nalykalam...
Doszłam do wniosku dziś, że ten czas strasznie szybko leci-przed chwilą było Boże Narodzenie a już mamy prawie połowę marca😱
Trochę mnie to przeraża że tak szybko leci, bo czas leci, mijają kolejne miesiące a w temacie 👶 nic się nie zmienia...

Czekam niecierpliwie... Postanowiłam że w tym.cyklu odpuszczam sobie jakiekolwiek testu ciążowe-za bardzo dobija mnie ta jedna mocna kreska, poczekam do miesiączki jak to będzie to będzie jak nie to by było cudownie🤩

13 marca, 22:00

Dziś będzie krótko, taka mała sentencja:
Ciężko jest tak żyć z miesiąca na miesiąc ciągle z nadzieją, i tylko z nią...

17 marca, 12:01

21dc
Nigdy mi tak jeszcze wolno czas nie leciał id owulacji do miesiączki-a myślałam że czas zapierdziela jak szalony... nie tym razem-tym razem mam wrażenie że minął już z miesiąc a zaledwie 9 dni od owy, toż to idzie oszalec🤯
Nigdy jeszcze tak nie miałam żeby aż tak oczekiwać @ - a raczej jej braku.
Marzę o tym i jakoś tak podświadomie czuje że ona mnie nie nawiedzi w tym cyklu-najgorsze że od 18dc boli mnie brzusz i podbrzusze(dziwny ten ból taki jak na miesiączki, jeszcze mnie 🐒 zaskoczy.

W oczekiwaniu na cud.
1 2