X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Fasolka w brzuchu mile widziana.
Dodaj do ulubionych
1 2

30 grudnia 2022, 12:04

Cześć!

Wczoraj byłam u ginekologa.. działamy z tematem fasoli z brzuchu , dostałam do wykupienie receptę na clostilbegyt i luteine 😊 dostałam schemat działania i mam nadzieję że wkońcu się uda ! 😊☺️

3 stycznia, 22:02

Na dobranoc napisze ☺️
Iż dzisiaj jest ostatni dzień w którym brałam luteine .. teraz czekać na miesiączkę a w 5 dc wkraczają do akcji tabeltako clostilbegyt.. wierzę i mam dużą nadzieję co do tych tabletek . Trzymam kciuki za was, bo bardzo się staracie , robicie co w swojej mocy 💪 by mieć fasolkę w brzuchu..I Trzymam kciuki🤞🤞 za mnie i męża abyśmy w tym roku szczęśliwie rodzicami zostali 🤞🤞🤞💪

6 stycznia, 20:03

Miesiączka przyszła bardzo szybko bo aż 2 dni od odstawienia luteiny 😊 tak wiec czekam do 5 dnia cyklu i zaczynam brać clostilbegyt... 5 dni zapisałam się już do ginekologa aby zobaczył czy miałam owulacje przez ten lek a mianowicie 18 stycznia to będzie 13 d.c. a kazał zapisać cie od 12 d.c do 14 d.c tak wiec fasolko proszę przybądź do nas 🙏🙏🙏

10 stycznia, 11:15

Cześć

Jako że to jest pamietnik , a w pamietniku sie pisze o swoich przeżyciach i uczuciach to napisze tak że cholernie sie boję czy bedzie owulacja , czy w tym roku bedziemy rodzicami , czy jak już będę w ciąży to nic złego się nie stanie. Suplementuje od 2 miesięcy pregne start + dha ale dzisiaj zamieniłam Dha na olej z wiesiołka bo podobno śluzu więcej jest płodnego od tego. Zastanawiałam się czy może zakupić suplementy takie jak frestim które pomagają na PCOS . Ale boję się że będę później mieć hiperstymulacje , o której lekarz mi mówił . Co radzicie ? Pozostaje mi czekać na 18 stycznie wtedy będzie 13 dc. I jadę do mojego gina zobaczyć czy jest owulka lub była. Oczywiście 3 dni wcześniej się już będziemy starać z mężem ❤❤

12 stycznia, 19:02

Cześć!

Jestem w 3 dniu brania clostilbegyt iii czuje jak moje jajniki pracują czuje je poprostu.. raz lewy raz prawy .. ah jakie to niesamowite uczucie czuć że jest dzieje się coś 🤭🤭😊

15 stycznia, 19:02

Cześć.
Wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę clostilbegyt..
Jak wczoraj i we wszystkie dni czułam jajniki tak dzisiaj nic nie czuje ..delikatny ból podbrzusza tyle. . Dzisiaj będą drugie przytulanki z mężem (chociaż o tym nie wie ) 😊😊🤭🤭
W środę jadę do ginekologa..proszę oby była owulka 🤞🤞🙏🙏
2 tydzień nie jem słodyczy.
Przerzucilam się na zdrowe jedzenie a także co 2 dzień ćwiczę interwały przez 20 minut ..głównie to Mel b .. wiem że to mało trochę minut na ćwiczenia ale przyjdzie pora gdy zwieksze moja aktywność.

Mam pytanie czy ktoś kto zazywal clostilbegyt to miał takie uczucia jak ja w sensie bol jajników a później totalna cisza?

18 stycznia, 19:10

Cześć wam.

Właśnie wróciłam z wizyty u lekarza .
Mam wyhodowany pęcherzyk 16 mm przez CLO .Powiedział że pecherzyki pękają przy 18 mm czyli te 2 mm to jest kilka godzin nim prawdopodobnie pęknie. Bo tego nie wiadomo :) Kazał przyjść w poniedziałek po owulacji aby zobaczyć czy sam pęknie . tak więc jestem pełna nadzieji 😁😁😁 muszę jutro przytulanki koniecznie z mężem poczynić hihi 😈😈😈 i nie tylko jutro xd pozdrawiam.

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 stycznia, 18:12

23 stycznia, 21:08

Cześć!

Właśnie przyjechałam od ginekologa 😊 pękł mi pecherzyk nie ma ani śladu po nim.. Kazał brać luteine no i czekać do dnia aż zrobię test ciążowy 😊😊☺️☺️ cieszę się bardzo i to bardzo ☺️ wiadomo że ciaza może być może jej nie być ale cieszę się że tak dobrze reaguje mój organizm na te tabletki i że bez zastrzyku miałam owulacje 😁

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 stycznia, 21:08

27 stycznia, 11:17

Cześć.

Jestem 4 dni po tym jak się dowiedziałam iż owulacje mialam .
W środę i czwartek bolał mnie tak niesamowicie brzuch inaczej niź na miesiączkę a także inaczej jak w poprzedniej ciąży.. czułam się chodzby ktoś mi tam balon na siłę chciał wepchnąć .. Także miałam mdłości lekkie .. czy to luteina , chcoiax w poprzednim cyklu z luteina takich objawów nie miałam może doszło do zapłodnienia.. no nic muszę czekać do 2 giego lutego aby zrobić testy 🤞🤞🤞🤞🤞🍀🍀🍀🍀☺️🤗

30 stycznia, 10:49

Cześć!

Nie wiem co o tym myśleć mam czasami bóle miesiączkowe ale dziwne bo bez promieniowania na kręgosłup. A zawsze mi promieniował bol tak samo jeśli chodzi o piersi ..gdy dotknę ich sutków to pobolewają mnie .. nie wiem co o tym myśleć... czy będę miała miesiączkę czy jednak ciąża .. mam neutralne myśli nie nastawiam się... sle cały czas nie daje mi spokoju ten ból co opisywałam w poprzednim wpisie. Tak więc koniec luteiny 1 lutego a testy będę robila 2 lutego rano 🍀🍀🍀🤞🤞🤞

30 stycznia, 10:49

Cześć!

Nie wiem co o tym myśleć mam czasami bóle miesiączkowe ale dziwne bo bez promieniowania na kręgosłup. A zawsze mi promieniował bol tak samo jeśli chodzi o piersi ..gdy dotknę ich sutków to pobolewają mnie .. nie wiem co o tym myśleć... czy będę miała miesiączkę czy jednak ciąża .. mam neutralne myśli nie nastawiam się... sle cały czas nie daje mi spokoju ten ból co opisywałam w poprzednim wpisie. Tak więc koniec luteiny 1 lutego a testy będę robila 2 lutego rano 🍀🍀🍀🤞🤞🤞

2 lutego, 11:56

Cześć!

Zrobiłam testy.. widziałam tak jakby cień Cienia kreski ... myślę że w niedzielę zrobię następny.. nie wiem czy mam się cieszyć czy to moje zwidy ... dzisiaj pierwszy dzień bez brania luteiny , podbrzusza boli , mdłości są, cycki bolą.. we wcześniejszym braniu luteiny nie miałam takich objawów.. mam cichą nadzieję że to fasolka . 🤞🤞🤞🤞🤞

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 lutego, 14:56

2 lutego, 19:03

Joanna.me - Właśnie chciałam dodać a nie wiem gdzie się znajduje opcja dodawania zdjęcia do wpisu . Chyba że trzeba mieć wykupione konto premium ? 🙉🤔🤔

W niedzielę będę testowała ponownie tak wiec dam znać czy to na 100 % jest fasolka ! ☺️ (obyś
w brzucholu była 🙏🙏🙏🤞🤞🍀🍀 )

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 lutego, 19:08

4 lutego, 11:22

Cześć wam!
Życzę wszystkim udanego weekendu!

Boje się jutra trochę , w pierwszej ciąży czułam że w moim brzuchu ktoś zamieszkał , teraz nie czyhe nic , brzuch pobolewa na miesiączkę ale czasami mało kiedy , bólu w okolicy lędźwia nie czuje .. a tak jak wspomniałam zawsze przed miesiączka miałam taki przeszywający do tego dochodzą piersi dotykam bolą.. to mnie dziwni że jest już 3 dzień po odstawieniu luteiny a ja nie mam miesiączki... a jak zaczynałam przygodę z luteina w styczniu brałam 5 dni ja to po 2 dniach przyszła miesiączka.. to stwierdziłam że jak teraz po owulacji biorę 10 dni to szybko przyjdzie tak samo ... no jednak nie .. męczy mnie to czekanie .. boże spraw aby wcześniejszy test się nie mylił i abym zobaczyła II kreski jutro 🙏🙏🙏🙏 chociaż czytałam że niektóre dziewczyny dopiero 16 dni po albo 18 dpo mieli pozytywne wyniki testu .. wiadomo nie nastawiam się ale więcej wy doskonale jak to jest.. pragnąć dziecka i jeszcze do tego szczęśliwie donosić.. wczoraj rozmawiałam z moim brzuchem bo nie wiem czy ktoś tam siedzi ale powiedziałam że jeśli to ty fasolko to zostań z nami i nie odchodz nigdy 🤞🤞🤞🍀🍀🍀

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego, 11:22

5 lutego, 09:59

Cześć!
Dzisiaj kolejny test i niestety bladziuch .. czekam na miesiączkę która jeszcze ma 3 dni żeby się pojawić... bo wkońcu luteina działa do7 dni ma miesiączka przyjść po niej.. hmm ..smutno mi .. dzisiaj nie będzie łatwo ,bo wczoraj pokłóciłam się z mężem . Jakoś dam radę. Koleżanka mówi żebym jeszcze po kilku dniach zrobila test .. bo może mało jest hormonów bu testy wykazywały ale jak wcześniejszy test wykazał 7 dpo cień cienia ? A te wgl nic ? Hmm nie wiem co o tym myśleć.. nie chcę mi się narazie :) czekam na miesiączkę.. I trzymam kciuki za następny cykl 🤞🤞🤞

5 lutego, 12:16

LINKA2019 - tak myślisz? Moja dobra koleżanka tak samo powiedziała że może za wcześnie to test wykonany . to proponujesz kiedy mam zrobić nastepny test ? Albo się wybiorę w tygodniu na betę... 🤭 zobaczymy jak mi miesiączka nie przyjdzie wogole to coś na rzeczy jest co nie ?

5 lutego, 22:24

Mogę się wam wyżalić? Mój mąż nie dokonńca rozumie z czym się mierzymy ... takie mam wrażenie.
Czekał na moje testowanie .. dopytał się mnie dzisiaj po 10btej czy zrobiłam testy.. powiedziałam że tak i że wyszły negatywne ...
Widziałam u niego już ten wzrok co zawsze .. mówiący " znowu się nie udało " . Przypominam że od potwierdzenia że mam Pcos minął miesiąc.
Pojechał po świeże pieczywo do piekarni.. przyjechał i zaczęła się tragedia ... nie umie sobie z tym poradzić.
Jedząc śniadanie wykrzyczał :
M: Czy znów będziesz jeździła do tego ginekologa?
Ja : Tak na tym ta cała stymulacja polega .
M: Nawpier******ś się tabletek o h.. to pomogło .
Ja : Mi to pomogło miesiączkę i owulacje miałam, może zbadałbyś się ty ?
M: U mnie jest wszystko wporzadku .
Ja: To misiek nie jest takie hop siup zachodzenie w ciążę... jak myślisz.
M: Kasę znów będziesz marnowała .
Ja: o co ci chodzi ?
M: o to że nic to nie działa twoje diety 2 dniowe i później wpierd.....nie wszystkiego co popadnie ( dodam że od 3 tygodni jem tylko gorzka czekoladę, wczoraj zjadłam garść chipsów.. I jem pieczywo ciemne itd )
Ja: Jak wpieprzam ? Normalnie jem .. to może zrezygnuj z piwa ( codziennie 1 piwo a w weekend 4 piwa na dzień) I zrób badania nasienia to wtedy będziemy wiedzieć co sie dzieje .
M: Jak mówiłem wszystko u mnie wporzadku .. byłaś w ciąży za pierwszym razem? Noo !
Ja : Wiesz ile par nie może zajść w ciążę? Niektórzy 10 lat nie mogą zajść bo nie wiadomo jaka przyczyna.
M: h.. mnie obchodzą inni . Za długo zwlekałaś z badaniami ! Tu prawka ci się zachciało auta ... ! ( prawko zdane sierpien 2021 rok przed 1 ciążą ) Zaniedlugo będziemy mieć po 40 lat i h...a z tego będzie! ( w tym roku skończę 30 lat mąż. 31 )
Ja: Wiesz co ja nie dziwnie się dziecku ze nie chce przyjść do nas ! Bo do takiej porąbanej rodziny żadne nie chciało by przyjść . Że mąż żonę zawsze o wszystko obwinia , nie wspiera tylko obwinia ! Poszłam płakać do WC bo by się doczepił do mnie że płakałam.
Stwierdziłam że ni h..ja ja tylko staram się o to byłam x razy kuta w żyłę, po szpitalch chodziłam, ginekolog .. a on nawet morfologi nie zrobił żeby zobaczyć czy u niego wszystko jest wporzadku bo to przecież pan perfekcyjny.
Wyszłam a on się pyta;
M: już?
Ja : Ze łzami w oczach mowie nie !. Chciałam Ci powiedzieć że jeśli będziesz głodny itd bardzo proszę sam sobie robić obiady itd . Ja nie będę wszystko dla ciebie robila a ty będziesz mnie o wszystko obwinia zawsze ! .
M: Ale o co ci chodzi ?
Ja O gowno ... pytasz się o co mi chodzi ? Sam
mówiłeś takie rzeczy i pytasz mnie o co ci chodzi ?
M: Ja ci tego nie będę tłumaczył bo Ty nic nie rozumiesz.
Ja : To ty nic nie rozumiesz ! Żyj dalej w swoim małym perfekcyjnym świecie.
I tyle od tej rozmowy która miała miejsce o 12 nastej nie rozmawiamy ze sobą.. nie przyszedł nawet pogadać , Ja do niego nie poszłam bo czemu ja zawsze wszystko muszę rozwiązywać?

Co gorsze pewna jestem że on moje przekazu nie zrozumiał.. i że dalej wie że on ma w swoim organizmie wszystko dobrze ..

Wcześniej w 2022 roku gdy staraliśmy się o dziecko a nam nie wychodziło to powiedział mi że to moja wina . Bardzo mnie to zabolało.

A wczoraj zapytał się co chce na walentynki to mi odpowiedziałam nic bo dawni nic sobie nie kupowaliśmy..I się zapytałam co on by chciał?
Powiedział że chce żebym dała mu spokoju na chociaż 1 dzień... bardzo mnie to zabolało....

Bardzo go kocham ale czasami już mam dość i w takich momentach cieszę się że nie mamy dziecka. Proszę nie liczować mojego męża za mocno .. nie mam komu się wyżalić... a tutaj jednak nikt nikogo nie zna ...

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego, 22:41

1 2