Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Kiedy nam się uda?

Autor: Pinka.
28 października, 17:51

13dc

Kolejny wpis, kolejne mysli..
Nie uwierzycie jakie emocje dzis mi towarzyszą. Zastanawiam sie czy chce byc matka, czy dalabym rade tak bardzo poswiecic sie innej istocie. Nie wiem czy umialabym sie nim zajac. Jestem juz w pewnym wieku, z przyzwyczajeniami ktore ciezko wyplewic. No i tak po ludzku boje sie podjac tak ciezkiego zadania.

Skad taki strach? Juz tlumacze. Bylismy dzis u chrzesnicy mojego Malża. Szczerze powiem - nie chcialo mi sie zajmowac ta mala dwulatka. Denerwowalo mnie, ze potrzebowala tyle uwagi i wszystko krecilo sie wokol niej. Probowalam sie troche z nia pobawic ale bylam "sztywna" jakos tak mi nie wychodzilo. Moze stalam sie juz starym drewniakiem..

Byc moze nie powinnam umieszczac tu takiego rodzaju notatki, ale w koncu to pamietnik. Gdzie jak nie tu wylewac swoje spostrzerzenia i obawy?

6 komentarzy (pokaż)
30 października, 15:58

15dc

Ile jeszcze razy bede przeklinac swoja prace? Czuje sie jakby zawsze wszystkiemu winnien byl nasz dzial. Co by sie nie dzialo to zawsze znajdzie sie argument przeciwko nam. Brrr.
Potrzebuje odpoczynku od roboty. Przydaloby sie dwuletnie zwolnienie ;).

Wczoraj musielismy <3 - juz dawno nie bylo tak ciezko. Nienawidze sie zmuszac do seksu. Dzisiaj odpuszczamy, wiem i czuje ze i tak nic z tego nie bedzie.

Po poludniu jedziemy posprzatac grob naszego Aniolka*. Chce kupic ladny kwiat w doniczce i znicze.

Taki to wlasnie dzien.

7 komentarzy (pokaż)
3 listopada, 10:22

19dc

Znow musialam zagladac w kalendarz, sprawdzac ktory to dzien cyklu. Nawet mnie to cieszy. Wmawiam sobie, ze zalezy mi mniej..tiaaaa. No ale fakt ze brak monitotingu KAŻDEGO dnia pomaga.

Wiem to i jestem pewna, ze ten cykl jest stracony. Oczekuje miesiaczki, moglaby przyjsc szybciej wtedy zaczne brac clo.

Wczoraj moj ojciec przekazal "radosna nowine" moj kuzn zostanie po raz drugi ojcem. Malo by brakowalo a ich dzieci urodzilyby sie w jednym roku, bo jego zona urodzila niedawno. To jest ta sytuacja kiedy pisalam ze podczas moich 2 lat staran mozna urodzic dziecko i zajsc w nastepna. Moj ojciec jakby nie kumal naszej sytuacji. Z drugiej strony mialby ukrywac ta wiadomosc?

Mam dzis impreze zakrapiana alkoholem. Od dluzszego czasu unikam duzych ilosci alkoholu. Czasami lylne sobie piwko albo lampke wina. Czy skoro jestem pewna ze ten miesiac nie jest TYM miesiacem to moge sobie pozwolic na wiecej?


3 komentarze (pokaż)
9 listopada, 16:23

1dc

Dzis nie musialam obliczac dnia cyklu :P.
Jestem wsciekla, oburzona i zdruzgotana. Nie tym ze dostalam okres, bo tego sie spodziewalam. Jestem spanikowana tym jakie rzad chce wprowadzic zmiany dotyczace in vitro. Slyszalam w radio, ze maja byc dwie podstawowe modyfikacje:
1. In vitro tylko dla par po slubie cywilnym
2. Zmniejszenie dopuszcalnej ilosci zarodkow z 6 do 1. Co oznacza zmniejszenie 30% szans na poczecie do 5%.

Czy wy to rozumiecie? Jeszcze nie tak dawno Panstwo wspieralo nieplodnych, dofinansowywali in vitro!! A teraz chca nam to odebrac?!? W glowie sie nie miesci.

Ja sie pytam jak zyc w tym kraju? Trzeba wyjezdzac do Czech..

4 komentarze (pokaż)
10 listopada, 10:18

2dc

Pierwszy dzien z clo. Mam go brac piec dni, nastepnie monitoring i zapewne ovitrelle. Dalismy sobie czas do konca roku co by oznaczalo dwie proby stymulacji. Nastepnym krokiem powinna byc inseminacja, ale raczej sie na nią nie zdecydujemy. Czuje ze nam nie pomoze.

Z coraz wieksza pewnoscia stajemy przed in vitro. Na serio nawet myslimy o Czechach. Podobno jest taniej i mozna uzyc tyle zarodkow ile sie chce, co zwieksza szanse. Podobno tam 60% kobiet po 35roku zycia wlasnie tak zachodzi w ciaze.

Takie mam jeszcze przemyslenia odnosnie naszego problemu. Bo niby wszystko jest ok,a wciaz sie nie udaje. Zauwazylam ze za kazdym razem owulacja odbywa sie w lewym jajnki akurat tam gdzie mam mala torbiel endometrionalna. Dlaczego prawy jajnik nie dziala taka jak trzeba? Czy ta torbielka w jakis sposob hamuje proces zaplodnienia?
Mam nadzieje ze dzieki clo urosna mi jajeczka w dwoch jajnikach i wtedy sprawdze swoja teorie.



2 komentarze (pokaż)
14 listopada, 09:08

6dc

Ostatni dzien z clo w tym cyklu. Przyznam ze tym razem pobolewala mnie glowa, bylam/jestem marudna - tak twierdzi moj maz :), czuje jajniki.

Cos nie mam humoru. Dziewczyna ktora odeszla od nas z pracy urodzila miesiac temu chlopczyka. Wyslala dzis zdjecie, ladny maluch. Troche jej zazdroszcze, ale tylko troche bo kobita miala swoje lata i tez sie leczyla. Wystarczylo rzucic prace u nas i od razu zaciazyla. Jest szczesliwa.

Ostatnio tez rozmyslam o tym czy gdybym byla z kims innym to czy takze mialabym problemy nieplodnosciowe. Moze nie pasujemy do siebie z mezem biologicznie?

1 komentarz (pokaż)
15 listopada, 16:52

7dc

Mam wyrzuty sumienia. Bylam na zakupach i wydalam troche kasy. Kupilam swietne karmelowe buty i dwie pary spodni. Jestem z tych kobiet,ktore lubia zakupki odziezowe - poprawiaja mi humor. Przy czym staram sie zachowywac zdrowy rozsadek. Nieraz poluje na promocjach i licze kazda zlotowke. Generalnie jestem oszczedna osoba, zawsze na cos zbieram. A sumienie mnie gryzie, bo ostatnio kupilam nie tak tanie jak dla mnie buty (piekne czarne botki) z Rylko. No i te kolejne...nie wiem co tu robic.

W zasadzie malymi krokami zblizamy sie do in vitro - procedura bardzo droga. Pochlonie oszczednosci i nie daje 100% pewnosci :(.
Poczecie dziecka jest drogie, a jego utrzymanie??

Niech to ges kopnie.

5 komentarzy (pokaż)
Dzisiaj, 10:42

11dc

Kolejny 11dzien cyklu. Ktory to juz moj 11dc? Okolo 31. Tak to juz prawie 2,5 lata staran.

Jade dzis z mezem do kliniki. Doktorek zrobi usg sprawdzi wplyw clo na jajniki i pewnie da Ovitrelle. Mam nadzieje ze pecherzyki urosly w obu jajnikach.

Przed nami okolo 3 proby takiej stymulacji, nastepnym krokiem (wg naszych planow) jest in vitro.

Aa chcialam wam przekazac dobra nowine. Podobno odrzucono projekt o "likwidacji in vitro"-czyli nadal bedzie mozliwosc uzycia 6 zarodkow a nie 1go ;). Czyli nie trzeba na lapu cacu szybko podchodzic do procedury. I nie musimy wyjezdzac do Czech:).

Dam znak co pokazalo usg.

Edit. Po wizycie.
Nie jestem jakos pozytywnie nastawiona po wyjsciu z kliniki. Znowu jajeczko uroslo tylko w lewym jajniku. W prawym czysto. Clo spowodowalo jedynie to ze pecherzyk juz w 11dc urosl do wielkosci z 13dc,czyli ma teraz 21/23mm. Ovitrelle wsyrzyknelismy od razu po powrocie do domu. Dobrze ze wczoraj <3 :) nie bylo to planowane a spontaniczne hehe. Pytalismy Doktorka dlaczego ciagle owulacja jest z lewego jajnika, odpowiedzial ze moze byc jakas dysfunkcja prawego. Trzeba by bylo zrobic laparoskopie ktora zmniejsza rezerwe jaknikowa. Predzej proponuje in vitro. Wspomnielismy ze chcemy jeszcze do konca roku stymulacji z clo, a od nowego roku juz dzialamy w kierunku zaplodnienia pozaustrojowego. Nic nie wspominal o probach z inseminacja. Na ostatniej wizycie mowil ze wg ostatnich badan i na sympozjum w Londynie odchodzi sie od inseminacji.

Takze do konca roku zostaly 2 proby z clo, nastepnie oprozniamy skarbonke i dzialamy.


Wiadomość wyedytowana przez autora Dzisiaj, 14:56

2 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)