Walentynki w OvuFriend!

Jeżeli wykupisz abonament Premium w OvuFriend i zajdziesz w ciążę, będziesz mogła wykorzystać swój abonament w BellyBestFriend, w niesamowitym, w pełni spersonalizowanym, inteligentnym kalendarzu Twojej ciąży!

Promocja trwa do 21.02.2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
Pamiętniki Nawet in vitro potrafi zabrać nadzieje ...przegrana walka :(został sam ból, ale walczymy wciąż
Dodaj do ulubionych
‹‹ 4 5 6 7 8

13 lipca 2016, 21:21

A więc tak rycze po kątach rodzice nie wiedzą jak się do Nas odzywać boją sie nawet zadzwonić moja mama ryczy ze mną ...:( oczywiście zapowiedzieli wsparcie finansowe ,ale ja tak nie potrafie i tak kupili Nam mieszkanie i Mi moje własne na wszelki wypadek ,gdyby Nam sie nie ułożyło.
A ja tocze wojnę z mężem front wojenny w domu o wszystko :(
To prostu wysiadam psychicznie ,leki odstawione brzuch boli okropnie a ja od braku hormonów dostaje świra...
Dziś byłam u nowego gina z polecenia i czeka mnie drożność jajowodów i histereskopia a po badaniach metrormax w celu leczenia pco na co nikt wcześniej nie wpadł a jak trzeba będzie to metformax +clo ,czekam też na immunologa na nfz do końca lipca będzie wizyta ,mąż 1 sierpnia idzie do urologa jak sie nie pozabijamy do tego czasu ,póki.co nie mam siły jechać do kliniki ,boje sie ,że jak zafunduję sibie kolejny transfer a on sie nie uda to sobie coś zrobie ,że tego nie przetrwam ...

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 lipca 2016, 21:21

27 lipca 2016, 15:48

Dziś wpis z rodzaju tych innych leże w szpitalu po drożności i oba jajowody są w 100% drożne badanie super nic bolało dostałam leki na odlot ...
Mój kochany mąż dał dzis popis stulecia jak zawsze rozpieszczony jedynaczek ....wstalismy o 3 by dojechac do szpitala co chwile musiałam w pociągu ,go budzic bo on taki senny a ja to co ??pilnuj księcia by sie nie zgubił ...lekarz zadecydował o moim zostanu w szpitalu do jutra a ten mi.taką wojne zrobił ,że on jutro 2 dzien wolnego musi wziąć by mnie odebrał ,przeciez ja przez to wszystko nie przechodze z przyjemnosci ,bo jak sie okazuje u mnie wszystko ok to on brał jakies zastrzyki ch9dzsc na siłownie i nawet nie eie co i ma fatalne wyniki nie ja a on jeszcze takie sytuacje stwarzam ....siedze i wyje w szpitalu ....ja nie wirm jak mam z nim żyć....

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lipca 2016, 16:11

2 sierpnia 2016, 13:12

Od powrotu ze szpitala z HSG w głowie krąży jedna myśl czemu musze przez to wszystko przejść?
Z mężem nie jest różowo ja nie potrafie mu wybaczyc tego zachowania ...
Jeszcze kilka tygodni temu byłam zdecydowana na adopcje zarodka dzis juz mam wątpliwości przecież to nie moja wina ,że mój mąż brał jakieś cholerne zastrzyki na siłowni i nawet nie wie co to było to on mnie oszukiwał przez kilka miesięcy ,że sie leczy ,że chodzi do lekarza jeździ na zastrzyki jak on mógł??? Dlaczego gdy byłam w ciąży nie mógł tego uszanowac tylko wyciągnął mnie z domu na miasto na siłe a potem straciłam ciąże?? A gdy poszli$my do androloga nie przyznał sie ,że te 4 lata starań można o tyłek rozbić ,bo on w łóżku żadnym mavho nie jest nie daje rady sex z nim to cud jak w ogóle jest ... Jeszcze mi robi awantury ,bo on musi brac wolne z pracy nie chcesz nie bierz ,2 lekarzy zgodnie stwierdziło ,że z kimś innym moge miec zdrowr dziecko bez in vitro ...tak na prawde ,gdybym teraz nie miała kredytu hipotecznego ani ślubu kościelnego spakowałabym sie w 3 minuty i wyszła na zawsze ...

10 sierpnia 2016, 22:49

Czasem mi ,źle czasem gorzej niż źle ...W domu front wojenny ,wojna na całego nie potrafie już rozmawiać z tym człowiekiem ...
Kończe kurs na prawo jazdy i jakoś mi z tym,źle poznałam fajnego chłopaka instruktora kumpla,przyjaciela ???już teraz nie raz mnie pocieszał po wojnie domowej zawalał swój czas prywatny by tak zwyczajnie porozmawiać lub ryczałam.przez męża a gdy już chciałam sie poddac z kursem ,po wojnie w domu uspokoił i porozmawialiśmy ...chwilami mam dziwną myśl ,że lepiej mi.z kimś obcym niż w domu te kilka godzin to odskocznia ale to z tym Panem spędziłam czas po transferze w aucie z tym Panem ryczałam po negatywnej becie z tym Panem rozmawiam o problemach z mężem no więc teraz ten Pan ma urlop a ja nie moge sobie miejsca znaleźć ...no i to on powtarza w kółko jak mantrę "Dopóki.śmierć Was nie rozłączy ". Nakłania fo walki o męża choć trafił w sedno widze w mężu tylko żal za brak dziecka ...
Nie wiem jak mu sie odwdzięczyć za jego prywayny czas a powinnam tylko jak??? Czy powinnam skończyć to ?? Nie wiem ...
Jednak nie bez powodu los stawia nam na drodze takie osoby ...
Zapowiada się cholernie trudny weekend w Warszawie u mojej.chrześnicy jak ja wytrzymam te 48h z jej mamą???
Mąż po 4 latach mojego wykończenia poszedł do urologa dostał leki w tym wiagrę jest do dupy 3 miesiące na lekach przed nim a ja przez to wszystko już nid myśle o dziecku ,wyniszczył mnie ....:(

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2016, 22:48

15 sierpnia 2016, 21:59

Weekend weekend po weekendzie ...
W Warszawie hmmm jak zawsze mąż dał popis picia ja po 3 drinkach poszłam spać a mąż z Moją kolerzanką do utraty przytomności tak sie nawalił ,że szok ,jeszcze się wywalił w przedpokoju połamał wieszak tak mi wstyd czy od nie umie sie bawić bez alkoholu ??
W niedziele ledwo żywy dogorywał do 12 razem z tą moją kumpelą potem ...:(
Więc ze zwiedzania warszawy du*** blada widziałam tylko starówke i zaliczłam obiad w restauracji Magdy Gesler...
Całe szczęście ,że umówiłsm sie ze znajomą poznaną tu na forum ,bo kilka godzin spędziłam bardzo miło ...wróciłam do domu spakowałam torbę i późnym wieczorem wyjechaliśmy ...

18 sierpnia 2016, 22:04

Teraz wiem ,że moje problemy z M przy tym co przechodzi nie jedna z Was na forum są niczym ...
Poczułam okropny ból i smutek rozpacz a łzy leciały same czytając pewien wpis ,strata dziecka to najgorsze co może się przydażyć ,sama to przeszłam...Nie moge się pogodzić z pytaniem dlaczego tak się stało Dlaczego Was to spoytka???tak wspaniałą os9bę z serduszkiem pełnym dobra ,tak bardzo Wam kibicuje ...
I wiem kochana jedno masz w sobie wiele siły ,mocy miłości i dobra wierze ,że los Wam to wynagrodzi ...
Pamiętaj kochana jestem dla Ciebie dzień i w nocy jestem zawsze w każdej sytuacji ,czy będziesz chciała płakać ,rozmawiać ,rzucać talerzami jestem ...
Wspieram kochana z całych sił ...

22 sierpnia 2016, 13:58

38 dc @ nie ma ...jak na złość ... test negatyw a jakże by inaczej z resztą praktycznie nie sypiam z mężem więc na wiatropylność nie liczę zapowiada się długi cykl ale nic dziwnego skoro owulacja była w 25 dc ... szkoda tylko mi histeroskopii ,którą miałam na 29 zaplanowaną i muszę ją odwołać a gin na urlop idzie więc najwcześniej w październiku histero .... z M jakby lepiej ale może to ja już nie zwracam uwagi na pewne sprawy i raczej żyje sobie i robię swoje ...inwestuje w siebie ....to jest mój czas ...
W czwartek hematolog Ciekawe co nowego wymyśli może coś się wyjaśni skąd ta moja zakrzepica ...

Ja znów walczę jestem na diecie dziś zakupiłam orbitreka czas pozbyć się 20 kg na plusie dzięki 4 latom leczenia 2 stymulacją itd ... no nic do stracenia nie mam a może zacznę wyglądać jak człowiek i pozbędę się insulinopornosci i pcos ...

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 sierpnia 2016, 13:56

26 sierpnia 2016, 18:48

@ się zjawiła dzis 5 dc ...
Heh histero juz w poniedziałek no boje sie 3 dni w szpitali mnie czeka ale jedno dobre jak coś znajdą od razu usuną ...
Mieliśmy 4 rocznice ślubu jak ja to mówie najgorszego dnia w moim życiu ....od tej chwili wszystko zaczło się psuć ...
Od męża dostałam bukiet róż i życzenia abym była szczęśliwa nie koniecznie z nim i że przeprasza za zniszczenie mi życia ....miło ...

Zaliczyłam też wizyte u hematologa robimy badania w kierunku trąbofilii zdaniem lekarza to przyczyna zakrzepu ,nie moge przyjmować żadnych hormonów clexan będzie mi towarzyszył do końca życia ...
I teraz juz sama nie wiem czy kiedys bede w ciąży jak hormony powodują powstawanie zakrzepów w różnych miejscach a nawet udar mózgu ....

29 sierpnia 2016, 18:53

Jutro histereskopia jestem już w szpitalu ...
Boje się ,no ale może to badanie pomoże nam z ostatnim transferem ,zwiększy szanse ....
Mąż siedział ze mną cały dzień na prawde widze zmiane ,stara się by lepiej było ,zależy mu ...teraz chyba walczy ze mną o dziecko ,walczymy wspólnie ...
Walka z wagą trwa w nie całe 3 tygodnie -3kg przy insulinooporności i pco dobry wynik jeszcze 17 kg do celu ....

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 sierpnia 2016, 18:54

31 sierpnia 2016, 09:03

Histereskopia przebiegła bez komplikacji ,nie znaleziono polipów ,zrostówv,przegrud itd ...jest wszystko w pożądku... po 4 latach leczenia i mowienia lekarzy ,że to.z mojej winy bo jajowody nie drożne ,bo wodniaki itd znam prawde i chyba dopiero teraz wiemy jak zaczynać leczenie ...

6 września 2016, 13:49

Właściwie dziś wpadam z pytaniem czy możliwa jest @ w 16 dc po histereskopii ? Krwawienie skończyło się w sobotę a dziś już brzuch boli jak na @ i krwawienie takie @ ?? gin na urlopie a ja nie wiem czy powinnam panikować miała ,.któraś z Was tak szybko @ po histereskopii ??

10 września 2016, 08:56

@ nie ma ale krwawienia też nie czas na luteine by wywołać @ i zakończyć cykl ...
jakos od kilku dni bierze mnie na przemyślenia i nasówa się jedna myśl ciąży to ja sie nie doczekam dziecka miec nie będe ....jestem zmęczona "życiem",lekarzami itd ...
jestem w zawieszeniu dyplom lada dzień magisterski będzie mój prawo jazdy też i co dalej ??? po co to wszystko ???


19 września 2016, 08:08

jesień szaro buro i ponuro od soboty leje deszcz :/...
kiepdko sypiam męczą mnie koszmary dzis te z cyklu : jestem w szpitalu miałam cc mam syna :( przecież to się nigdy nie zdarzy ....:(do bani to wszystko ...po histereskopii i tych wszystkich lekach po ivf mój cykl jest koszmarny ovu w 25 dc ,no co to w ogóle jest ??jeszcze mało progesteronu brązowe plamienia i znów luteina i wyglądam jak jedna wielka kula wodna a tak waga ładnie spadała a tu z 5 kg na + jest spokojnie :/

23 września 2016, 06:02

Po histereskopii jestem wykończona te wszstkie plamienia teraz dziwna @ skąpa czuje się jak na tabletkach anty już sama nie wiem co to jest.
Przeraża mnie burza w okół in vitro to,że decydują o tym ludzie "zieloni " bez wiedzy ,już nie wspomne ,że ich to nie dotyczy ...
nie powinnam ale tak czuje ,życze by pis-owi i reszcie ktos zrobił taką krzywde jak oni Nam ,zabrał się i stworzył noe ludzką ustawe na temat kościoła ,Smoleńska taką na maxa z "tyłka wyjętą" jak ta ich by bolało tak jak Nas ....Przydałby im.się taki wstrząs z kodeksu hammurabiego : oko za oko ząb za ząb....
W dodatku kiepsko sypiam a jak.już zasne mam koszmary śni mi się ciąża ,szpital ,niemowlaki ,że urodziłam dziecko , chłopca ze ślicznymi dużymi oczami i ciemnymi włosami ,że trzymam je w ramionach :(
A dziś dla odmiany lerzałam w szpitalu z ciążą zagrożoną ot takie noce ...:( Jest co raz gorzej co raz ciężej ....

27 września 2016, 10:34

Dziś już wiem ,że sny o dziecku, szpitalu coś znaczyły ...piątek był zdecydowanie najgorszym dniem w moim życiu ...wstałam rano jak gdyby nigdy nic,pojechałam na uczelnie o 14 pojawił sie ból brzucha myśle pewnie @ bo sie rozkręca wezme 2 tabletki przejdzie ,nie prseszło na w pół przytomna d.zwonid do męża by wracał do domu ,leże jak zwłoki blada sina ,zimne poty wytrzymałam do 17 brzuch spuchnięty ja już bez kontaktu mąż wezwał karetke ,juz za wiele nie pamiętam wybudziłam sie w nocy po operacji ratującej życie pękł prawy jajowód krwawiłam do brzucha straciłam.ciąże i jajowód .... i co teraz ? jak mam żyć ? 3 lata starań walki a tu znów mi los dał i zabrał,lekarze twierdzą,że to cód,że żyje ....

28 września 2016, 11:50

To boli tak cholernie boli i nie chodzi tutaj o ból fizyczny, bo z nim dam sobie rade...
Boje się zwyczajnie bojd jak mam teraz żyć ....czy kiefykolwiek nam się uda mieć dziecko ...
już nie wkem co.zrobić jakich metod leczenia szukac i.gdzie skoro in vitro nie pomaga a zachodząc w naturalną ciąże tracę jajowód ....
Gdzies pojawia się myśl o rekonstrukcji jajowodu tylko jak gdzie czy to możliwe ??? dużo informacji nie znalazłam :(
Teraz do mnie dotarło co się stało, koszmarna jest ta świadomość ... po raz kolejny zostałam mamą mamą aniołka ..,.
od wczoraj większość dnia płacze wyje z bólu bezsilności,nikt mi nic nie powiedział nie wytłumaczył lekarz tylko powtarza dobrze,że Pani żyje ....może gdyby ginekolog pracujący w szpitalu,nie był na urlopie byłoby inaczej ...nie jest :(

4 października 2016, 09:21

Wróciłam ze szpitala czujebsię tak obco we własnym domu nie umiem.znaleźć sobie miejsca ,ciężko mi zasnąć bez relanium jest to nie możliwe,ból jest mniejszy chodze w pasie po poeracyjnym i tak jest łatwiej moge wszystko wykonać ....
Psychicznie jestem wrakiem traktowanie kobiety po stracie podejście do niej jest tragicznie nigdy nie zapomnę słów ,nie będzie Pani mieć dzieci ...lub o Boże jak tobwygląda jak oni Panią pocieli i to wszystko zafundowała mi kobieta ryczałam wyłam z bólu żalu a gdy zapytałam kiedy wyjde do domu odpowiedziała mi : przecież może się Pani wypisać na własne żądanie co nie zrobi Pani tego ? Pani doktor zafundowała mi terror na szczęście było też wielu młodych fajnych lekarzy,którzy wszystko tłumaczyli wspierali....
Nie będe pisać,że już jest lepiej,bo nie jest,straciłam dziecko już 2 dziecko ...

11 października 2016, 12:34

Dziś mijają 3 lata od odejścia mojego pierwszego aniołka tak bardzo o Ciebie walczyłam .
Tak bardzo boli Twój brak :( Już nic nie będzie takie samo a ty zawsze będziesz w moim sercu ....

Nie mam siły wstać sypiam tylko po lekach nie mam ochoty jeść, oddychać i żyć ...nie chce żyć ....
Z mężem porażka,ale czego ja sie spodziewałam po kimś kto nic z domu sie nie nauczył tylko wszystko miał podane na tacy ...wraca z pracy je siedzi na telefonie i tylko co chwile sie drze ,,,wczoraj miał tylko.zrobić mizerie do obiadu,bo już nie dałam rady i kloł przy tym jak ja nie zrobie to nie ma nic jak nie pójde na zakupy to mi nawet bułek nie kupi czy chleba wie ,że od lipca jestem na diecie :( to kupił wczoraj na kolacje 2 pizze zjadł sam ja zasnęłam po lekach we łzach z psem na kanapie ...
nie musze jeść,nie musze żyć ,żałuje,że nie odeszłam z moim dzieckiem ...:(
No i jest jeszcze teściowa ,synuś jeździ rąbie drewno ,bo ma angine a żona tylko jest po operacji a rana się nie goi coś nacieka :( i musiałam w sobote jechać angina wygrała nawet nie zapytała jak się czuje tylko czy synuś jadł obiad na słowa nis o mało nie zabiła mnie wzrokiem ...ta kobieta niszczy wdzystko syna,nasze małrzeństwo a on jej ślepo wierzy i wszystko wybacza ...

13 października 2016, 15:00

Szaro buro zimno ponuro za oknem i w sercu ...
Wczoraj znalazłam troche siły na wizyte u jubilera zaprzyjaźnionego i zamówiłam serce grawerowane z sentencją i datami odejścia Naszych aniołków tylko tyle mogłam zrobić ...

mamusie po cc mam pytanie i proszę o rade w 2 miejscach rana się kiepsko goi nacieka co.z tym zrobić?co stosować? gin nic na to mi nie dał ...

21 października 2016, 11:17

Blizna na ciele zaczęła się goić w 2 miejscach,gdzie nie chciała ...
Ta w sercu nie zagoi się tak łatwo ...:(
Podjeliśmy kilka decyzji przełorzyłam obrone mgr na listopad nie mam siły myśleć, nie pamiętam kiedy jeździłam samochodem zwyczajnie mam już wszystkiego dość ...
Byłam na kontroli u gina wszystko ładnie pięknie nawet ovu się zbliża z lewego jajnika a my podjeliśmy decyzje o odpoczynku 3 miesiące dla bezpieczeństwa ...Rozmawialiśmy także o tym co dalej na przełomie marca zanietamy ostatni zarodek z kliniki i kończymy leczenie in vitro ...Psychicznie tego dłużej nie zniose ...Ciągle jest jedna myśl to się nigdy nie uda ....
‹‹ 4 5 6 7 8
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)