Pamiętniki Nie sądziłam, że mnie to spotka... 2 ivf,4 lata walki z G-Basedowem, endometriozą i słabym nasieniem
Dodaj do ulubionych
‹‹ 4 5 6 7 8

8 lipca, 21:16

Nowy cykl, nowe szanse 😜
3....2.....1....START!
Tsh 1,29
Estradiol 50,4
Progesteron 0,66 trochę wysoki
Prolaktyna 282,5

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 lipca, 11:22

21 lipca, 11:25

12 dc
Jajniki śpią, endometrium 8mm
Estradiol 250,9
Progesteron 0,106

Koszt:
Dojazd 300 zł,
Badania 500 zl
Wizyta 250 zl
Apteka 220 zl

Aktualnie: heparyna, acard, estrofem 3x1, wit b, d, metylofolian, euthyroks 25

Kolejna wizyta. Podglądu nie było. Był wlew z acofilu.
Dołożyłam luteine 3x2.
Badania 180 zl
Wizyta 250
Paliwo 160

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 lipca, 13:01

27 lipca, 08:14

Zarodek się rozmroził. Jestem po transferze.
O dziwo poszedł gładko. Przy mojej wąskiej szyjce Pani doktor była nastawiona na trudności, a tu rachu ciachu i była w środku.
4h po transferze dostałam okropnych boli brzucha, wykręcalo mi flaki... Myślałam, że zemdleje. Żadna nospa, magnez, nic nie chciało pomoc... Skurcze i ból... I tak przez godzinę.
Później dostałam biegunki. Spędziłam na kiblu godzinę. Przeszło i już był spokój.
Nie wiem co to było. Oczywiście wiem, że nie da się wydalić w ten sposób zarodka ale te skurcze... Tego się boję...
Miałam wcześniej tylko jeden transfer i nie miałam takich rewelacji. Pani doktor też nic nie mówiła, że mam problem ze skurczami.

Oby mój zarodeczek to przetrwał... Oby żył i że mną został...

28 lipca, 19:58

Dziś pierwszy zastrzyk z acofilu. Przyjmuje w dawce całej ampułki co 3 dni. Ma to pomóc na te moje nieszczęsne KIRy AA.
Mówiłam, że nigdy tego gówna nie wezmę bo mi zdrowia szkoda, a właśnie byłam się kłuć... Ach... Jak to się perspektywa zmienia gdy trzeba brnąć dalej i dalej, nawet w rzeczy na które człowiek się wcześniej nie pisał.
Naczytałam się o nieprzyjemnych skutkach ubocznych, które występują często więc zastrzyk przyjęłam wieczorem licząc, że prześpię najgorsze. Strzykawka wygląda dziwnie, igła jest cienka i ostra 💉 lek trzeba trzymać w lodówce ale warto wyciągnąć chwilę przed podaniem żeby nabrał temperatury pokojowej. Samo wkłucie bezbolesne. Po wstrzyknięcia całej dawki strzykawka ma system chowania igły, bajer 😁 ale fajny 😁😁 kilka minut po podaniu lekkie zaczerwienienie.
Natomiast jest całkiem spoko.
Podsumowując heparyna jest dużo gorszą, a cetrotide uczula dużo bardziej.

29 lipca, 08:22

2h po zastrzyku z acofilu zaczęły się skutki uboczne. Ból głowy, osłabienie, ciśnienie spadło do 80/55, zawroty głowy, było mi strasznie niedobrze, do tego ból mięśni jak podczas grypy...
Trochę strachu było bo byłam sama ale zasnęłam i najgorsze przespałam.
Rano wstalam jak na mega kacu. Jakbym wypiła litra wódki i spaliła do tego 3 paczki fajek.
Teraz jest już lepiej... Wciąż czuję się tak trochę nieswojo... Ale jest lepiej.

Za to ta nieszczesna heparyna... Trafiłam na jakieś naczynko i wyszedł mi krwiak czarno-fioletowy wielkości dłoni... Cały brzuch w sincu... Nie wiem gdzie mam się kłuć tym cholerstwem. Jutro spróbuję w sadełko na boczku.

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 lipca, 14:20

1 sierpnia, 08:01

Seria skutków ubocznych po acofilu podobna do poprzedniej...

Nasikałam na test, biały jak śnieg... Marzenia prysły jak banka mydlana 😢

3 sierpnia, 17:18

Beta 12 - 9dpt

Cieszę się bo to nie 0. To nie kończy moich marzeń... Ale wynik jest niski... Wiemy, że 95% takich wyników to biochemy więc pomimo wielkiej radości i nadziei nie pozostaje mi nic innego jak czekać dalej.
Proszę nie gratulujcie bo jeszcze nie ma czego ale myślcie o mnie dzisiaj ciepło i trzymajcie kciuki dalej.
Nie poddaje się! Dzgam się acofilem z przyjemnością i sercem błagam mojego leniuszka żeby ruszył z kopyta!
Najpierw zadzwoniłam do męża, ucieszyłam się jak szalona a teraz? Teraz chce mi się płakać... Taki wynik to jednak chyba nic dobrego... Pamiętam jak bardzo boli spadający wynik... Pamiętam tą niepewność i ten ogromny strach... Boję się... Jestem przerażona, a w tym wszystkim przepełniona nadzieją!

5 sierpnia, 16:16

11 dpt wynik 36!

Nie spadła!
Mam taki mętlik w głowie, że zaraz zwariuję z radości i niepewności.
Wiem, że to wciąż mało... Nie przestaje o tym myśleć, że to może być wciąż c. biochemiczna... Radość miesza się z największym stresem jaki doznałam w ostatnim czasie. Boję się, że to wciąż za mało żeby mogło się dobrze skończyć ale nadzieja jest.
Myślcie o mnie wciąż ciepło dziewczyny 😘 oby zdarzył się cud! Powtórka w piątek.

7 sierpnia, 12:42

Nie wiem czy doczekam wyniku... Zaczęłam plamić... 😢

13 dpt Beta 84 ale to było rano zanim zaczęłam plamić...
A z godziny na godzinę jest coraz gorzej... Boze dopomóż! Nie wiem co mogę zrobić... Jak to uratować....

Wczoraj robiłam ogórki, zakręcałam sloiki, musiałam w to włożyć trochę siły. Oczywiście mam wyrzuty sumienia, że to moja wina... Serce mi pęka.

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 sierpnia, 14:29

10 sierpnia, 16:26

Wciąż walczę! Dziś 16 dpt beta 396!

Tylko morfologia... Leukocyty prawie 65 tys! Bardzo złe pozostałe parametry...
https://zapodaj.net/c94309a230c2d.jpg.html

Jest leukocytoza ale to efekt acofilu. On zostaje jak jest. Powtórka w środę i zobaczymy. Zmniejszymy dopiero jeśli będzie zarodek.
Takie zalecenia od doktor 🙂

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia, 19:00

12 sierpnia, 17:32

Rośniemy w siłę, dziś 18 dpt 😍 900 😍
‹‹ 4 5 6 7 8
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.