Pamiętniki Pamiętnik łzami pisany
Dodaj do ulubionych
1 2

27 stycznia, 21:13

Drogi pamiętniku!
W sumie to sama nie wiem czy dobrze zrobiłam idąc na dzisiejsze badanie Sono Hsg. Zbadali mi teoretycznie biocenozę pochwy , stwierdzili że mogę mieć wykonane to badanie , wyszło na szczęście wszystko ok, jedynie lewy jajowód poskręcany, cokolwiek to znaczy. Dziś też byłam umówioną z moją ginekolog na wizyte żeby rozpisać stymulację na ten cykl. W sumie to była w szoku ze poszłam na to badanie bez jej wiedzy i modliła się tylko by nic tam się nie działo zlego po tym znając moja historię infekcji z zeszłego roku.Teoretycznie we wrześniu z posiewu nie wyszło nic . Ale to było 3 miesiące temu. Mam brać teraz antybiotyk przez 5dni tak zapobiegawczo. Nic tylko ufać że ta biocenoza pochwy dała wiarygodny wynik skoro w tamtej klinice stwierdzili że mogę to mieć wykonane. Trochę mnie to przeraziło, bo w sumie mogę narobić czegoś gorszego niż jest.... Eh tak to jest z tą pieprzona niepłodnością , człowiek chwyta się wszystkiego co może dać jakaś nadzieję... No nic po antybiotyku od 13DC stymulacja lametta. Nie lubię tego leku za bardzo ale muszę dać mu drugą szansę, a może akurat... Hajsu dzisiaj wydałam ponad tysiąc na te badania. Ostatnio zaczęłam liczyć wszystkie wydatki poniesione na ten cel i na ten moment wychodzi straszna kwota... Pytanie ile to jeszcze potrwa ? Eh.
Strasznie mi się smutno zrobiło jak czytałam pamiętnik jednej z użytkowniczek. Strasznie jej kibicowałam bo zaszła przed świętami , a w styczniu okazało się że serduszko nie bije. I napełnił mnie taki strach że ja tu walczę żeby w ogóle się udało zajść, a tak na prawdę tam jest jeszcze 9miesiecy walki by urodzić i by nie było komplikacji, stresów itp. Eh.
Przytłacza mnie to... Nie chcę tu za dużo wchodzić, bo wtedy się nakręcam jak dziś. Wrócę pewnie 17 lutego po monitoringu, wtedy coś będę wiedziała nowego.
Do zobaczenia!

9 lutego, 21:06

Drogi pamiętniku !
Coraz bardziej bym chciała uciec z roboty. Ale siedzę w niej, bo chciałabym mieć stabilizację finansowa jak już udało by się zajść. Boje się zmienić. Obiecałam sobie max do końca sierpnia potem odpuszczam na jakiś czas, no chyba że nie wytrzymam...
Daj mi Boże siłę!

21 lutego, 11:48

Drogi pamiętniku!
Ogólnie to czekam ... Nie umiem wybić sobie z głowy pytania, czy się uda tym razem. Owulacja potwierdzona była tydzień temu w weekend. W środę byłam na monitoringu i dr przepisała mi Ovitrelle po 1/3 dawki co drugi dzień przeplatelane z progesteron besins. Kończę to w sobotę za tydzień i w poniedziałek za tydzień testowanie. Głupia jestem bo nie umiem sobie wybić z głowy tego i cały czas doszukuje się jakiś objawów które i tak mogą być zakłamane z powodu tego Ovitrelle.
Boże jakbym chciała, żeby się udało!

21 lutego, 11:48

Ciąża rozpoczęta 1 lutego 2021
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
1 2
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego