Pamiętniki Poproszę kilogram cierpliwości / IVF
Dodaj do ulubionych
1 2 3

3 października, 08:25

Invitro ciąg dalszy. Chyba wciąż do mnie nie dociera, co właściwie robimy. Poza mną i mężem o procedurze nie wie nikt. Pracuje w dużej mierze zdalnie, więc na badania mogę bez problemu chodzić w ciągu dnia. Najbliższe działania:
03.10 - zastrzyk Ovitrelle
05.10 - pick up
10.10 - transfer (taki jest plan)

5 października, 12:40

PUNKCJA
Nie bolało, poszło szybko, pobrano 12 komórek 👍 Konsultacja z embriologiem bedzie dopiero w dniu transferu, czyli w sobotę. Jeszcze jakiś czas temu embriolodzy podobno informowali pacjentki "na bieżąco", ale aktualnie są zbyt "rozchwytywani".
Dziewczyny, chce mi się płakać od tych wszystkich cen... Właśnie mam wlew z intralipidu, za który zapłaciłam 900 pln... Przecież ta cena jest z kosmosu 😭😭😭 aż się wszystkiego odechciewa...
Invitro:
Procedura 5400pln (z dofinansowaniem)
Badania infekcyjne 510pln + 310pln
Covid 2x 300pln
AMH 180pln
Leki do IVF 430pln
Kariotypy 780pln
Wizyta kwalifikacyjna 210pln
Wizyta u immunologa 2x 300pln
Badania immunologiczne 1700pln
Intralipid 2x 900 pln
Leki immunologiczne (ecorton, program, acard) ??

Mam nadzieję, że chociaż warto...
Wciąż zastanawiam się czy wykupić w klinice weryfikację (880pln, w tym badania hormonów i 3 wizyty). Co sądzicie? Cena standardowo kosmiczna... 😔

9 października, 19:45

Trzymajcie jutro kciuki za transfer. Proszę,proszę, proszę!

10 października, 14:53

TRANSFER
Z 12 pobranych komórek 5 było dojrzałych. Wszystkie się zaplodniły. Do dziś (5 dzień) przetrwały 4:
2 pozostają pod obserwacją
1 zamrożona
1 była transferowana

W emocjach nie zapytałam czemu 2 pozostają pod obserwacją. Macie pomysł co to może oznaczać? Np. że są za jeszcze za słabe do zamrożenia? W poniedziałek mają dzwonić z kolejnymi newsami.
Prośba o trzymanie kciuków wciąż aktualna, jeszcze przez jakieś 14 dni 😄♥️✊

13 października, 07:33

Dostałam wczoraj telefon od embriologa, że dwa zarodki, które pozostawały pod obserwacją obumarły. Oba 😭 Z zapłodnionych 5 komórek przetrwały tylko 2. Przewyłam wczoraj chyba z pół dnia 😔 niby powinnam się cieszyć, że mam chociaż te dwie szanse, ale z drugiej strony przeglądając fora i widząc jak kiepskie są statystyki sukcesów przy pierwszych podejściach chce mi się wyć jeszcze bardziej. Wizja przechodzenia tego wszystkiego od nowa mnie przerasta. Nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo wykańczające psychicznie może być invitro 😔

16 października, 22:47

6dpt
Beta 19,9 mIU/ml
Progesteron 11,63 ng/ml

Chyba coś się zaczyna dziać! 😍

19 października, 17:04

9dpt
Beta 98,67 mIU/ml
Progesteron 20,70 ng/ml
[Po smsowej konsultacji z dr luteina zwiększona do 3x3 i dołożony prolutex, progesteron się poprawił]
Niby powinnam się cieszyć, ale jakoś mi smutno. Mam wrażenie, że i tak się nie uda, że jak zacznę się już powoli cieszyć to akurat wszystko się rozwali. Że kolejna beta spadnie, na USG nie będzie widać serca albo poronię po kilku tygodniach. Co jest ze mną nie tak? :(

22 października, 17:20

12dpt
Beta 357
Progesteron 21,7

Koniec testowania. Czekam na wizytę 06.11. Będzie ♥️?
1 2 3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego