Pamiętniki Staramy się o dzidzię/ Udało się!
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5

27 marca 2017, 08:02

23 DC
I mnie dopadło przeziębienie... od wczoraj czuję się tragicznie, chociaż o dziwo gorączki nie mam. Katar, kaszel, gardło boli :(

Ten cykl pewnie się zaczerwieni, więc nie skupiam się na tym tylko biorę się za siebie. Zaczynam dietkę i ćwiczenia jak mnie puści kaszel. Zacznę od marszów :)

Skoro Bóg nie chce mi dać dziecka to ja skupię się na sobie :)

A weekend minął nam bardzo udanie :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 marca 2017, 13:20

29 marca 2017, 08:03

25 DC

Ostatnie trzy dni, i jak tu nie myśleć? Jak tu nie zwariować? Przyjdzie @? czy może jednak nie? ehh ale ciągle sobie powtarzam nie nastawiam się, nie myślę, zajmuję czymś ręce, zajmuję głowę. Dziś znowu temperaturka w górę, nic nie mówię co o tym sądzę....
Diety kolejny dzień zaczynam, wczoraj mimo kaszlu trochę się poruszałam w domu na macie. Przysiady i rowerek :)
Kolejny słoneczny dzień.

29 marca 2017, 09:10

godz 9:01, w śluzie pojawiła się kawa z dużą ilością mleka... już wiem że @ blisko...

31 marca 2017, 08:06

27 DC, 13 DPO
Wczoraj plamienie było intensywne, dziś póki co jest znikome, temperatura nieznacznie ale jednak w dół, szyjka macicy miękka i położona średnio. Nie mam siły wyszukiwać się objawów ciąży czy okresu. Po za plamieniem objawów brak, zero bólu brzucha, napięcia w piersiach itp.
Ale towarzyszy mi rozczarowanie :( i mąż też jakiś smutny...
To całe staranie to bez sensu, chociaż czy można się załamywać po 2 próbach?

1 kwietnia 2017, 08:14

28 DC, 14 DPO
Moje ciało chyba sobie ze mnie kpi, wczoraj plamienie, dwa dni temu plamienie, szyjka nisko miękka, dziś? Wysoko, ewidentnie twarda, nie wiem czy zamknięta, temp. znowu w górę. Ale brzuch lekko mnie ćmi czasami jak na @. Sama nie wiem, nauczona wcześniejszymi cyklami nie chcę robić testu bo po teście zawsze @ przyszła więc póki co nie robię nic tylko czekam na rozwój wydarzeń. Z mężem jak na złość ciche dni :(

Jadę po materiał na zasłony i dziś akcja "WIOSENNE PORZĄDKI" muszę szafę uporządkować, wywalić ciuchy których nie noszę.
Miłej soboty kochane, buziaki :)

6 kwietnia 2017, 09:04

4 DC
Czwarty dzień cyklu a po @ ani śladu... ehh nie zbyt się w tym cyklu popisała... może przez to przeziębienie?
Część wyników już mam, TSH i morfologia w normie, nie znam wartości bo wyniki mi mama odebrała bo robiłam u niej ale mówi że jest dobrze, a hormony płciowe będą jutro po południu dopiero gotowe.
Ale dobrze że to jest ok :)

Dziś mąż wraca, @ się skończyła więc z chęcią będziemy trenować <3 :)

9 kwietnia 2017, 16:40

7 DC

Witajcie, weekend już dobiega końca, nie był on zbyt udany, ale za dużo by pisać.
Napiszę o wynikach które już mam.
Wszystko w normie:
hemoglobina 15,0 (12-16)
ogólnie morfologia krwi wszystko w dobrych granicach
TSH 1,180 ( 0,27-4,2)
LH 4,93
Estradiol 141,60
Prolaktyna 283 (102-496)
Badania robiłam będąc w 3 DC.

19 kwietnia 2017, 09:05

17 DC
i chyba 2 DPO chociaż ovu jeszcze jej nie wyznaczył.

Dziś dzień powitał mnie śniegiem, ehh auto musiałam odśnieżać :( no ale mam nadzieję że to już ostatnie podrygi zimy. Bo tęsknię za wiosną.
Wracam po świętach do diety, i do ćwiczeń. Dziś dosiadam mój rowerek. Trochę dupkę popalić ;)

20 kwietnia 2017, 08:19

18 DC. 3 DPO
OF wyznaczył mi ovu że była w pon. Chyba przestanę mierzyć tempkę bo i po co już? pewnie i tak się nie udało to lepiej nie będę się stresować że spadnie, podskoczy... będę czekać na @ cierpliwie, bez doszukiwania w sobie objawów NIBY ciąży... zaboli mniej.

Wczoraj ćwiczyłam, na rowerku i robiłam przysiady na pupkę :) Mąż wróci za 10 dni to zobaczy efekty ;)

20 kwietnia 2017, 10:54

plamienie, dziś????? ehh...
śluz się lekko kawowo zabarwił, kawa z mlekiem...

EDIT: śluz zabarwił się w toalecie na różowo... jest ciągnący... mam zaparcie i boli mnie z prawej strony...

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 kwietnia 2017, 14:43

21 kwietnia 2017, 08:31

19 DC. 4 DPO

Jak powiedziałam tak, zrobiłam i temperatury dziś nie zmierzyłam, ani szyjki nie zbadałam, plamienia z rana nie zastałam :)
Nie patrzę na siebie, nie doszukuję się niczego.
Dziś mam imprezę firmową, trochę się wyluzuję :)
Jutro powrót do domku, trochę mam prasowania, troszkę gotowania i tak zleci weekend, Sama jestem mąż w trasie, nie lubię takich weekendów, ale cóż tak musi teraz być. Dobrze że mam teściów za ścianą, aż tak mi się nie nudzi, a są naprawdę spoko ludźmi :)

EDIT: pojawił się znowu zabarwiony śluz, kawa z mlekiem- z dużą ilością mleka...

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 kwietnia 2017, 09:15

21 kwietnia 2017, 14:52

szyjka twarda wysoko a śluz kremowy, po plamieniu już nie ma śladu.

22 kwietnia 2017, 11:04

20 DC. 5 DPO
Rano w toalecie znowu było plamienie, większe... ehh nie wiem co jest ale czuję się od 3 dni dziwnie. jestem senna, zmęczona, mam zawroty głowy, odczuwam kłucie z prawej strony jakby na @... w trakcie ovu bolał mnie prawy jajnik. szyjka z rana ułożona niżej niż wczoraj i nie taka twarda już.
We wtorek mam dopiero badania krwi na progesteron, o ile @ nie przyjdzie bo coś się zanosi na dwa okresy w jednym mc...

Impreza była fajna, nie byłam długo 3 godz tylko, wypiłam pół lampki wina i wróciłam do domu ale fajnie było pogadać z ludźmi z pracy tak na luzie po za biurem. czasem takie wyjścia są potrzebne. przynajmniej nie myślałam o tym co się ze mną dzieje. ale senna byłam bardzo...
biorę się za obiadek.
buziaki dla was kochane.
Dziękuję za takie wsparcie. Jesteście cudowne :*

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 kwietnia 2017, 10:57

24 kwietnia 2017, 10:51

byłam w toalecie, niestety znowu śluz zabarwił się na brązowo. tak sobie myślę że to może przez zaparcia? mocno napinam się w toalecie i wtedy pojawia się plamienie... ale to tylko taka moja teoria :(

26 kwietnia 2017, 18:55

hej byłam u gin, powiedziała że wyniki mam super, tylko ta prolaktyna i dała mi receptę na bromergon, powiedziałam o plamieniach powiedziała że albo to przez prolaktynę albo to zagnieżdżenie i mam czekać jak będzie @ to brać od nowego cyklu ten lek a jak nie będzie @ to wtedy test i nie brać mam tylko zgłosić się do niej znowu pewnie jeszcze raz będą badania. także czekam.

26 kwietnia 2017, 18:56

hej byłam u gin, powiedziała że wyniki mam super, tylko ta prolaktyna i dała mi receptę na bromergon, powiedziałam o plamieniach powiedziała że albo to przez prolaktynę albo to zagnieżdżenie i mam czekać jak będzie @ to brać od nowego cyklu ten lek a jak nie będzie @ to wtedy test i nie brać mam tylko zgłosić się do niej znowu pewnie jeszcze raz będą badania. także czekam.

27 kwietnia 2017, 15:35

SŁodkie, słodkie, słodkie, telepię się za słodkim! popijam batona czerwoną herbatą

2 maja 2017, 09:38

30 DC, 15 DPO.
Hej, wczorajszy dzień tak dał mi popalić że wieczorem miałam dziwne bóle w podbrzuszu, nie jak na @, takie skurcze i twardy się zrobił aż wzięłam paracetamol bo nie mogłam wytrzymać. Dziś już nie boli.
Chyba się przeforsowałam wczoraj ale taki dzień był mi potrzebny na powietrzu :)
Coś mnie kaszel męczy dziś, obym nie była chora...
na @ objawów brak, wczoraj na wieczór bolały mnie piersi, dziś już nie.
Jutro robię kolejny test zobaczymy co pokaże.
na nic się nie nastawiam ale brak plamień i ta temperatura ajj uruchamia moje myślenie...

3 maja 2017, 13:26

Ciąża rozpoczęta 3 kwietnia 2017

Witajcie, nie wiem czy to dzieje się na prawdę ale wygląda na to że tak.
Dziś obudziłam się o 5:20.
Poszłam do łazienki robić test, ale mi się ręce trzęsły, serducho waliło ale mówie robię!
siedzę czekam 1 min, 2 min nic biało... myślę oo to nic z tego, trudno. schowałam test do szafki wracam do łóżka. bez emocji
po 10 min znowu idę do łazienki patrzę na test tam już coś widać ale taki cień cienia cieniów. mówię sobie nie Aga to twoja wyobraźnia tak działa, schowałam test, poszłam spać.
godz koło 8:30 idę siku, patrzę i oczom nie wierzę! jest druga krecha! blada ale widoczna gołym okiem!
łzy mi stanęły w oczach, chwila zawahania czy mówić o tym mężowi czy nie ale powiedziałam, prawie płakał ze mną.
Boże nie zabieraj nam tego szczęścia!
Mam nadzieję że test nie kłamie i że jestem w ciąży. Jutro kupię kolejny test i powtórzę w pt a w pon robię betę.
nie chcę biec od razu do gin bo pewnie nic nie widać niech sobie rośnie, pójdę w drugiej połowie maja.

dziś po oddaniu stolca w toalecie na pierze śluz zabarwił się na różowo. boję się że to moje szczęście nie potrwa długo, ale wierzę że Bóg nas ochroni :)
teraz patrzyłam ciągle ale jest czysto, może to po naszym <3 ?
Dziękuję kochane za tyle komentarzy, i za życzenia :) będę tu zaglądać do Was i przeciągać was na fioletową stronę :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 maja 2017, 15:16

Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii

11 maja 2017, 07:41

Po tabletkach dobrze się śpi, jednak ich działanie się kończy i gdy sen mija, jak obuchem uderza rzeczywistość. Wczorajszy wieczór był okropny, ogrom łez wylanych moich i mojego męża, ulżyło? nie wiem, boli nadal. pewnie długo będzie bolało...
wiem życie toczy się dalej, ale nasze jakby zwolniło. nic mnie nie obchodzi.
1 2 3 4 5
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)