Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Upragnione dwie kreseczki :) / Aniołek 10tc. [*], czekamy na cud!

Autor: Paulciaa__
2 lipca 2017, 09:03

15 dc.

No i nastąpił dzisiaj piękny skok - tak jak wcześniej podejrzewałam. Serduszka były, teraz czekamy na efekty. :) nie nastawiam się. Będzie co ma być. Bo przeciez trzeba brać życie takim jakim jest. <3

1 komentarz (pokaż)
4 lipca 2017, 19:14

17 dc.

Nie rozumiem mojej owulacji. Chyba się wycofała. Ech, trudno bo <3 nie będzie w najbliższym czasie - czas pracy nam na to nie pozwala. Może to i dobrze, bo nie mam żadnych oczekiwań. Żadnych nadzieje. Tylko ja i kolejny cykl. No przecież nie ma sensu na siłę walczyć, starać się. Widocznie to nie ten czas.

0 komentarzy (pokaż)
13 lipca 2017, 10:23

26 dc, 12 dpo.

Moja faza lutealna trwa zwykle 13dni. Oznacza to, że okres powinnien się pojawić za dwa dni. Mam nadzieję, że nie da mi za bardzo w kość podczas 10 godzinnej zmiany w pracy. Ech, powoli przygotowuje się do nowego cyklu. Będzie urlopowy. Już się nie mogę doczekać. Jeszcze ponad tydzień i jedziemy <3

Powoli czuję lekki ból brzucha i kłucie jajników. Na razie plamienia nie ma. Zapewne jutro się pojawi. Wykres jak narazie piękny,ale już miałam książkowy wykres rosnący codziennie i nagle w 13 dpo spadłam z wysokości. Dlatego te wykresy są o d*** roztrząść się!

3 komentarze (pokaż)
16 lipca 2017, 21:30

29 dc, 15 dpo.

Wczoraj test negatywny. Okresu brak. Czekam na rozwój sytuacji. Dzisiaj temperatury nie mierzylam. Pewnie stres opóźnia to wszystko.
Za tydzień jedziemy, na to wyjdzie ze pojadę tam z ta wredna @. Ech, niech się już zjawi..

Edit: Pojawiło się plamienie, chyba @ mnie posłuchala i przestała robić nadzieje:)


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lipca 2017, 22:08

2 komentarze (pokaż)
17 lipca 2017, 09:30

Rozpoczynamy 8 cykl starań.

Dzisiaj pierwszy dzień cyklu. Cieszę się, że się zjawiła. Bo nic nie wskazywało żebym była w ciąży. W sobotę jedziemy do Szczawnicy. Po drodze skoczymy na kremówki do Wadowic. <3 taka nasza tradycja urlopowa :)
Na szczęście w sobotę będzie końcówka @. Na pewno wykorzystamy te dwa tygodnie bardzo intensywnie *.*

Ech, już się doczekać nie mogę <3 <3 <3

3 komentarze (pokaż)
18 lipca 2017, 11:05

2 dc.

Kochany Pamiętniczku,
Kochane Staraczki,

Dzisiaj lekko smutny dzień dla mnie. Czuję jakbym tkwiła w tym samym punkcie. W sumie tak jest. Dziewczyny przechodzą na fiolet,a mnie od tego różu już mdli. Uświadomiłam sobie, że to już 8 cykl starań. Coraz bliżej tego roku, tych 12 miesięcy które pokazują, że jest problem. Płodność,która jakoś u mnie nie funkcjonuje sprawia,że moja kobiecość spada. Poczucie własnej wartości - spada. Czuję się dzisiaj taka do dupy. Niby się nie załamuje, ale coś jest nie tak. Najgorsze, że już powoli całe otoczenie dowiaduje się o naszych staraniach. Przez jedną osobę. Ech...a u Nas dalej nic.

Pamiętam październik/listopad 2016 kiedy rozmawialiśmy o maluszku. Po wielu rozmowach, za i przeciw - doszliśmy do wniosku, że to TEN czas. W grudniu pierwsze próby. Jakie to były cudowne starania. Takie nowe, fantastyczne uczucie. Ja i mój mężczyzna być może dajemy nowe życie. Własnie teraz, w tym momencie. Pierwszy test, rozczarowanie a zarazem chęć dalszej walki. Nie to żebym teraz nie miała tej chęci. Ale mam chwilę zwątpienia we własną kobiecość. Kiedyś myślałam, że seks bez zabezpieczenia praktycznie musi zakończyć się ciążą. Jednak teraz już wiem, że nic nie musi. Wszystko toczy się swoim torem, wszystko ma swoje zasady. Pewnie jestem smutna, bo w sobotę mam urodzinki. Cichutko miałam nadzieję, że dostanę prezent od losu. Widocznie nie zasłużyłam.

Mimo wszystko sobota z pewnością będzie cudowna. Bo z moim mężczyzną. On wie, że cierpię ale potrafi ten ból ukoić. Zabierze mnie na kremówki,później spędzimy cudowny dzień w Szczawnicy. A ja będę czuć się jak księżniczka. Bo tylko on wie czego potrzebuje. I mimo, że nie potrafimy dać sobie pełni szczęścia to wierzymy, że się uda. Nie poddajemy się, walczymy dalej. Bo trzeba cieszyć się z tych dni. Tych naszych. Dziękuję Bogu, że go mam.


Teraz idę zapalić papierosa, by wypalił te wszystkie złe emocje.


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lipca 2017, 10:56

5 komentarzy (pokaż)
21 lipca 2017, 21:40

To już jutro !!!!
Wymarzony urlop i Szczawnica czeka. :D już prawie spakowani jestesmy, popijamy piwko:* ech cudowny dzień, jestem bardzo podekscytowana. Już się doczekać nie mogę <3 <3 <3


Ech i jutro moje urodzinki. Może pobrykamy trochę z misiem hihi <3 fajnie jest to mieć na tak długo*.*

0 komentarzy (pokaż)
22 lipca 2017, 22:55

Jejku jestem najszczesluwsza na świecie. Dzisiaj w moje urodzinki mój mężczyzna mi się oświadczył. Jestem przeszczesliwa. <3 <3 <3

Po drodze do Szczawnicy spotkaliśmy 5 bocianów. No jakieś apogeum :D dzisiaj taki piękny dzień i jeszcze kilka przed nami. Wykorzystamy je w 100 % <3

1 komentarz (pokaż)
23 lipca 2017, 21:01

7dc.

U Nas i między nami jest pięknie i cudownie. Wczoraj dostałam cudowny prezent urodzinowy. Tak jak już wcześniej pisałam mój mężczyzna mi się oświadczył. <3 <3 <3 pod wpisem wklejam zdjęcie tej cudownej chwili. My korzystamy z niepogody i miło spędzamy czas serduszkyjac. Czeka nas cudowny urlop <3


https://zapodaj.net/676732f69c11f.jpg.html


Wiadomość wyedytowana przez autora 23 lipca 2017, 20:59

10 komentarzy (pokaż)
24 lipca 2017, 19:47

8 dc.

Kolejny piekny dzień w Szczawnicy. Jestem taka szczęśliwa. Byliśmy dzisiaj na długim spacerku, lodach, pizzy i piwku. <3 miłość kwitnie, libido rośnie a mój narzeczony nie opuszcza mnie na chwilę.

https://zapodaj.net/ca16491092806.jpg.html



Miłego dnia kochane. <3

2 komentarze (pokaż)
26 lipca 2017, 11:06

Dzisiaj piękna pogoda w Szczawnicy. Właśnie wybieramy się na kolejkę linowa na Palenie, później odwiedzimy zaporę ę Czorsztynie. Także atrakcji co nie miara. :)


Życzę wam kochane miłego dnia i oeocn6ch cykli :*

1 komentarz (pokaż)
27 lipca 2017, 14:38

11 dc.

Dużo śluzu bardzo rozcoagliwego i plamienie.

0 komentarzy (pokaż)
28 lipca 2017, 15:21

12 dc.

Wczoraj dosyć obfite plamienie miałam. Dzisiaj po nim brAK śladu. Pierwszy raz coś takiego miałam. Dzisiaj czuje się fatalnie. Boli mnie krzyż, brzuch, jest mi źle, duszno i niedobrze. Chyba owulacja w pobliżu.

0 komentarzy (pokaż)
29 lipca 2017, 18:02

13 dc
Znowu nitki krwi w sluzie. Ech, jak się nie starałam to nie miałam czegoś takiego. Zaczyna mnie to martwić.


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 lipca 2017, 17:51

3 komentarze (pokaż)
31 lipca 2017, 09:03

15 dc.

Owulkowa cisza. Temperatura leciutko wbija się do góry. Ten cykl będzie dłuższy. Przezyjemy. :)
Mam wolne do środy. Dzisiaj w planach mam mycie okien, muszę zdarzyć przed sloneczkiem. Po południu jedziemy na rowery. Dziewczyny pisały w swoich pamietnikach o smakołykach jakie robiły i chyba też coś upichcę. :)
Mój mężczyzna się obudził. Biedny remontuje łazienkę. Fajnie, że robi coś podczas swojego urlopu. Właśnie przywitał mnie pocalunkiem także zmykam. Trzeba wypić jakaś kawkę. Miłego dnia kochane <3 <3 <3

2 komentarze (pokaż)
1 sierpnia 2017, 11:01

16 dc.

Owulki nadal brak, śluz płodne się skończył. Nic nie rozumiem. Tracę wiarę i nadzieje, że się uda. Na serduszka nie mam ochoty. Ulecialo ze mnie wszystko. Dzisiaj tylko płacze, bo wiem że kolejny cykl mogę spisać na straty. Mój K. widzi że cierpię. Niestety w tej kwestii mogę sobie tylko sama pomoc. Nie chce się starać, bo za dużo mnie to kosztuje. Może bez dziecka będzie lepiej. Nie chce żyć od cyklu do cyklu. Chce żyć pełnią życia. Muszę się wyrwać z tego 'staraniowego szalu'. Krzyczę dzisiaj z bólu. Takiego wewnętrznego. Niemy krzyk przepelnia mnie całą i nie mogę się uspokoić. Tak bardzo chce żyć normalnie. Poddaje się.

3 komentarze (pokaż)
2 sierpnia 2017, 13:02

17 dc.

Zablokowałam udostępnianie wykresu. Muszę odpocząć od tego. Za dużo mnie to kosztuje. Dzisiaj też trudny dzień dla mnie. Jedziemy do mojej koleżanki, która ma 3-miesięczna córeczkę. Mój narzeczony wpadł w zakupowy szał. Kupiliśmy masę slicznych, malutkich ciuszkow i zabawek. Łezka mi się w oku zakręcona gdy widziałam jak mój K. cieszy się tym wszystkim. Dzisiaj, gdy było serduszko to wszystko było za mną. Byłam tylko ja i on, nasze ciała splecione. Zero myśli, że może się udać. wiem, że to nie ten miesiąc.

Dziękuję za wsparcie.

2 komentarze (pokaż)
7 sierpnia 2017, 09:40

22 dc, 8 dpo.

Czuje się normalnie, zwyczajnie. Pozostało 5 dni do okresu. Czekam spokojnie. Wczoraj gwałtowny spadek do linii podstawowej, dzisiaj tempka wróciła do normy. Nie mam złudzeń, nadziei. Ostatnie dni pochłania mi praca i mój K. Nie liczę na nic i takiego spokoju duszy potrzebowałam. :)

4 komentarze (pokaż)
7 sierpnia 2017, 13:34

22.07.2017 najpiękniejszy moment w moim życiu. <3
4f3f8ee016c4fabd9cc8447ae785e813_orig.jpg

3 komentarze (pokaż)
8 sierpnia 2017, 16:55

23 dc, 9 dpo.

Dzisiaj opanowałamopanowała się przed kupnem testy. Jestem bardzo z siebie dumna. Jednak prawda jest taka, że w piątek albo w sobotę będę musiała zatestowac. W sobotę idziemy na imprezę do znajomych i chce wiedzieć na ile mogę sobie pozwolić :) jestem obojętna w kwestii starań. Brakuje mi siły na uśmiech w tym temacie. Jeszcze żeby było mało to wczoraj i dzisiaj rzucili mnie w pracy na dział dziecięcy. Te wszystkie ciuszki o dziwo nie robiły na mnie wrażenia. Powoli górze się z losem i wiem, że widocznie tak musi być. :) wchodzę chyba w fazę akceptacji.


Wiadomość wyedytowana przez autora 8 sierpnia 2017, 16:44

2 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)