Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Upragnione dwie kreseczki :) / Aniołek 10tc. [*], czekamy na cud!

Autor: Paulciaa__
Wstęp

O mnie: Mam na imię Paula. Mam 22 lata. Od 17.11.2017 jestem szczęśliwa żona najcudowniejssego faceta pod słońcem. Mam nadzieje, że niedługo powiększymy Nasza rodzinkę.

Czas starania się o dziecko: Styczen 2017

Moja historia: Powoli mija rok odkąd rozpoczęliśmy starania. W 8 cs starań zobaczyłam upragnione dwie kreseczki na teście. Niestety w 10tc dokładnie 23.09.2017 poronilam. Mojemu okruszkowi przestało bić serduszko. Teraz z nadzieja patrze w przyszlosc. Mineło pół roku, a ja wierzę, że bede mamą!

Moje emocje: Nic nie dzieje sie bez przyczyny. Mam żal do świata, że zabrał mi moje Słoneczko, ale wiem ze kiedys bedziemy szczesliwi i przytulimy Naszego Maluszka. *.* bo wierze i mam nadzieje

23 marca 2017, 12:18

Chyba za często,za dużo myślę o maluszku. Ja WARIUUUUJĘ! mój plan na dzisiejszy wolny dzień to pyszne SMOOTHIE owocowe, dobra muzyka i wiosenne sprzatanko. Trzeba się czymś zająć,żeby nie siedzieć ciągle na tych forach - czytać i robić sobie złudne nadzieje.

Miłego dnia! :)

7 komentarzy (pokaż)
24 marca 2017, 21:32

Coś nam to serduszkowanie po okresie staraniowym nie wychodzi.
Wczoraaj jak na złość lewy jajnik dawał o sobie znać,wręcz wołał!!!
Dzisiaj katar spędza mi sen z powiek. Zaraz braknie mi chusteczek. Jedyny pozytyw,że mój K. nazywa mnie swoim Rudolfem czerwononosym :D
Jakoś mało odporna jestem w tym miesiącu.

2 komentarze (pokaż)
26 marca 2017, 12:31

III cykl starań zapisany na straty. Dzisiaj dostałam okres,który był dla mnie nie lada zdziwieniem (w 25 dc, przy 28-29 dniowych cyklach) :) misiek posmutniał,ale bardzo się stara ulżyć mi w tych dniach.

Może to i dobrze, że to nie ten cykl. Był on meeega zwariowany! Doliny i wyżyny,a do tego choroba która mnie męczy do dzisiaj. Dzięki temu mogę na spokojnie wziąć antybiotyk i nie będę czekać jak głupia do terminu miesiączki. Mogę odpocząć i to jest najważniejsze :)

Buziaaaczki kochane!

3 komentarze (pokaż)
27 marca 2017, 13:05

Słoneczko zagląda do mnie przez okienko i budzi nowe nadzieje,nowe szanse. Aktualnie jest mój drugi dzień cyklu. Cieszę się, że wczorajszy dzień mam za sobą bo ból brzuszka był okropny :(

W tym cyklu planuje odpuścić sobie mierzenie tempki,bo to tylko niepotrzebny stres :) Chcę odpocząć od tego zwaiowanego czasu. Serduszkowanie ponad wszystko,ale nie dla kropka - tylko dla przyjemności. Kropek niech będzie niespodzianką. I tego Wam życzę kochane. :* <3

4 komentarze (pokaż)
27 marca 2017, 19:22

Kochane,

Poszperałam dzisiaj trochę w sieci - z racji, że to ostatni mój dzień wolny. Zaczynam dbać o siebie. :) Nie żebym była jakaś zaniedbana :D ale chodzi mi bardziej o moją zdrowotną stronę. Otóż znalazłam 'DIETĘ NA PŁODNOŚĆ'. Zobaczymy czy przyniesie ona jakieś efekty. Jestem bardzo podekscytowana. Kochane, tylko zdrowe jedzonko. Wcinamy witaminki ! <3

Plan na ten miesiąc:

1. Regularne ćwiczenia - zarówno bieganie,jak i ćwiczenia na wzmocnienie mięśni grzbietu i pośladków. Nie zapomniałam o ćwiczeniach mięśni dna miednicy (dla jeszcze lepszych doznań podczas serduszkowania <3)

2. Zdrowa dieta - witaminki,witaminki i jeszcze raz witaminki. Zakupiłam nawet specjalny blender do robienia pysznego SMOOTHIE.

3. Serduszkowanie <3<3<3 - nie dla dni płodnych! Dla przyjemności. *.*

4. Odstawiamy kalendarzyk, termometr. Ze swojego zestawu zostawiam jedynie KWAS FOLIOWY.



Powodzenia Wam życzę w tym miesiącu. :-)

2 komentarze (pokaż)
29 marca 2017, 18:03

Jak te dni szybko lecą,czasu coraz mniej, a pracy wciąż przybywa. Od soboty zaczynam nową - drugą pracę. :) jestem bardzo szczęśliwa. Co prawda mniej będę widywać się z miśkiem, ale to będzie dobra odskocznia od ciągłego myślenia o maluszku.

Wczoraj w naszym mieście - obok babeczki u której pracuję - kobieta udusiła swoje 5 miesięczne maleństwo. Sama zadała sobie rany kłute w brzuch, ale żyje. Powiem Wam, że bardzo zasmucił mnie ten fakt. W jednej chwili pomyślałam o tych wszystkich staraczkach na ovu. Przecież my dałybyśmy się pokroić za taką fasolkę. Ehhh, brak mi słów.

3 komentarze (pokaż)
9 kwietnia 2017, 14:14

Jak pewnie zauważyłyście długo mnie tu nie było. Ale jestem szczęśliwsza i nie myślę. Od wczoraj na papierze pojawiają się delikatne smużki krwi. Zapewne związane są z owulacją. Ale nie myślę o tym. Serduszkujemy z misiem i to jest cudowne. :) zero zapisywania temperatur,notowania i sprawdzania każdego głupiego objawu. Po prostu MY <3

Powodzenia kochane! :)

2 komentarze (pokaż)
11 kwietnia 2017, 20:01

Przed chwilą dowiedziałam się, że moja kuzynka jest w ciąży..załamałam się. Łzy same napłynęły mi do oczu. Poczułam ukłucie zazdrości. Dlaczego ja też nie mogę zobaczyć tych upragnionych dwóch kreseczek...

Jeden z najgorszych dni..

3 komentarze (pokaż)
19 kwietnia 2017, 15:57

25 dc

Piersi bolą, brzuszek coraz bardziej daje o sobie znac, ból promieniuje mi do krzyża. @ nadejdz, nie czaj się i nie rób mi złudnej nadzieji..

Co miesiac to samo. Nadzieja, ból i czerwono mii..za jakie grzechy ;/

2 komentarze (pokaż)
20 kwietnia 2017, 08:50

26 dc

@ nie nadchodzi, brzuszek delikatnie sciska. Przed nadejsciem @ troche <3 z K. Oj cudownie oderwac sie od oczekiwansa.

Teraz mam wolne. W piatek i sobote ide do pracy nareszcie :-) szykuje sie na wekend. Sprzatam, gotuje, piore - bo czeka Nas wizyta przyszlych tesciòw. Wierzycie, ze odkad mieszkamy tutaj czyli jakies 10 miesiecy , to ani razu nas nie odw iedzili? Masakra.

Moja tempka urosla do prawie 37,0. Dziwne bo dwa, trzy dni przed okresem zawsze mi spaa. Nie robie sobie nsdzieji. :-) nawet nie kupuje testu bo szkoda kasy.


Powodzenia dla Was dziewczynki! :*

2 komentarze (pokaż)
23 kwietnia 2017, 08:52

29 dc

@ brak. Lekkie skurcze w podbrzuszu mam. Tempka skoczyla do 37,0. Wczoraj wynosila tylko 36,7 ale nie biore tegopomiaru pod uwwge bo mierzylam dwie godziny wczesniej niz zwykle :) jak to piszecie dziewczynki - poki @ nie nwdchodzi jest i nadzieja :)) Dziewczyny ze Slaska zawsze daja rade, wiec i ja dam :D

Dziekuje za wsparcie. :*

5 komentarzy (pokaż)
23 kwietnia 2017, 16:13

Dzisiaj powinnam dostac @. Narazie ani widu ani slychu. Zrobilam bobo test wyszedl negatywny, ale pozniej zobaczyla ze jego plytka byla uszkodzona. Nadzieja dalej jest :)

3 komentarze (pokaż)
24 kwietnia 2017, 06:18

30 dc, 1 dzien spoznienia

Wczoraj prosilam Boga, zeby ta wredna @ wreszcie przyszla. Nie chce sie zywic zludna nadzieją. Mam powoli dosc. Tempkq mierzona o 5 rano ( zawsze mierze o 7;30) spadla. Niestety nie jestem w stanie teraz mierzyc o tej porze co zwykle.

2 komentarze (pokaż)
25 kwietnia 2017, 09:39

31 dc byc moze juz 1 dc piatego juz cyklu staran (ale mniejsza z tym)

Dostalam plamien i lada chwila dostane okresu. Ciesze sie, bo nie robie sobie nadzieji. Wczoraj zrobilam test. Wyszla druga kreseczka, ale ledwo widoczna. Bardziej taki zarys. Nawet na zdjeciu w dzisiejszej technologii byla by niewidoczna. Widocznie to efekt uboczny jakiejs reakcji chemicznej. No coz, czekamy na przywitanie nowego cyklu. Ciesze sue na mysl o serduszkowaniu z miskiem <3

9 komentarzy (pokaż)
26 kwietnia 2017, 15:59

Początek cyklu jest ciężki. Ból ustał, ale jestem strasznie niedorobiona dzisiaj. Może coś słodkiego na poprawę humoru. Trzeba sobie osładzać życie dziewczynki. :)

Pędzę do sklepu :D

6 komentarzy (pokaż)
27 kwietnia 2017, 09:53

2 dc

nie wiem czy Wy tez tak macie, ale ja gdy juz otrzasne sie po ujrzanej wczesniej bieli wizira i po @ ktory jednak przyszedl - to jednak ciesze sie na kolejne starania. To troche uzalezniajace. Czuje, ze bedzie mi tego brakoeac gdy juz Nam sie uda :) jestem szczesliwa, ze jestem tu i na takim etapie sa Nasze poczynania z maluszkiem. Luz, luz i jeszcze raz luz :D

7 komentarzy (pokaż)
28 kwietnia 2017, 14:42

Kochane,

wlasnie zostalam ciocią - moja przyjaciółka urodziła małą Anię. Waży 3,350 i ma 54 cm. Mała kruszynka jest cudowna. Ahhh zakochałam się.<3

4 komentarze (pokaż)
30 kwietnia 2017, 22:09

Moje mysli zwiazane z dzieciatkiem zeszly na drugi plan. Otoz mamy nowego lokatora w mieszkanku - jest nim kroliczek. Jeszcze nie ma imienia, bo jego płec jest nieznana. Powoli sie klimatyzuje, a my sie cieszymy z jwgo obecnosci. Nie znaczy to,ze zastepujemy nim malenstwo. Wrecz przeciwnie. Niech bedzie pozytywnym kopem bo powiekszania naszej rodzinki :)

3 komentarze (pokaż)
1 maja 2017, 20:14

Nie licze dni cyklu, oddzielam sie od nich. Cykl cyklem a zycie jest zyciem. Nasze wzbogacilo sie o doswiadczenia z nowym zwierzakiem w domku. Z nim jest radosniej i latwiej. Jest bardzo madry poswiecamy mu sporo czasu. Jest leepieji powoli docieramy do siebie :D

5 komentarzy (pokaż)
2 maja 2017, 16:00

Kolejny dzień wolny i kolejny dzień z misiem. Świrujemy na punkcie naszego maluszka (króliczka). Jest cudowny. Cały biały z plamkami na grzbiecie, różowymi uszkami i plamkami na oczach. Wcina brokuła, dzisiaj jego rarytasem jest natka pietruszki.

Jestem zirytowana faktem, że chciałam iść sobie umyć włosy, odkręcam kran a tu... wielkie G. Dosłownie,pusto. Awariaa. Mówię no to super. Misiek teraz lata do beczkowozu po wodę, bo nie wiadomo jak długo to potrwa. A jutro święto. Także ten - jest SUPER!

Dzisiejsze mini zakupy okazały się wyzwaniem. Co się z tymi ludźmi dzieję. Zamknęli sklepy na jeden dzień, powtarzam na JEDEN - a tu kolejki jak za dawnych czasów. I każdy się pcha, ryje i bez żadnego przepraszam. No rozumiem jutro jest drugi dzień wolny, ale spokojnie to tylko jeden dzień. A tu wózki pełne i my z jabłkiem, pietruszka i bułkami. Zabawna sytuacja.

2 komentarze (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)