Pamiętniki Zostawiam wszystko losowi ;)
Dodaj do ulubionych
‹‹ 4 5 6 7 8

5 kwietnia, 18:24

No to rewelacja wynik AMH 1
2 lata temu był 2,64
Czyli coraz bliżej menopauzy. Gin się nie pomylił.

10 kwietnia, 18:41

Złapałam jakiegoś mutanta, a to wszystko przez mame. Od 3 tygodni choruje. Mnie już tydzień męczy.
Zeby było ciekawiej mojego też złapało, dostał antybiotyk, ja pewnie jutro pójde do lekarza po antybiotyk. Super, już tak dawno nie byłam chora jak teraz. W zeszłym roku jak mnie złapało to tak długo nie trzymało.
Nos boli, straszna chrypa nawet ACC nie działa. Ale co fajnego gorączki nie mamy.
Po świętach chce zacząć akupunkturę.
znalazłam 3 miejsca.
1. Mongołowie- Powiedzieli mi ze robią co 2 dzień zabieg -- super i to ile bym kasy wydała jak sesji koło 10
2. Mongołowie- Przyjmują do 15 - eksktra a ja do 15 pracuję, a bym do nich jechała
3. Zwykła polka Ta opcja mi została. Zobacze 1 raz jak mi sie spodoba to zostane jesli nie hmmm to nie mam pojęcia.
Bo pijawki mi pomogły teraz tego chciałam spróbować, ale jak czego chcesz to nie mozez znaleźć.

10 kwietnia, 18:41

Złapałam jakiegoś mutanta, a to wszystko przez mame. Od 3 tygodni choruje. Mnie już tydzień męczy.
Zeby było ciekawiej mojego też złapało, dostał antybiotyk, ja pewnie jutro pójde do lekarza po antybiotyk. Super, już tak dawno nie byłam chora jak teraz. W zeszłym roku jak mnie złapało to tak długo nie trzymało.
Nos boli, straszna chrypa nawet ACC nie działa. Ale co fajnego gorączki nie mamy.
Po świętach chce zacząć akupunkturę.
znalazłam 3 miejsca.
1. Mongołowie- Powiedzieli mi ze robią co 2 dzień zabieg -- super i to ile bym kasy wydała jak sesji koło 10
2. Mongołowie- Przyjmują do 15 - eksktra a ja do 15 pracuję, a bym do nich jechała
3. Zwykła polka Ta opcja mi została. Zobacze 1 raz jak mi sie spodoba to zostane jesli nie hmmm to nie mam pojęcia.
Bo pijawki mi pomogły teraz tego chciałam spróbować, ale jak czego chcesz to nie mozez znaleźć.

11 kwietnia, 15:51

Tego to bym się nie spodziewała. Poszłam do lekarza aby mnie przebadał a ten od razu antybiotyk i L4 ja w szoku jak to L4 ja muszę do pracy. Do tego chciał mi dziś wystawiać ja do niego nie ma mowy ja na chwilę z pracy wyszłam. No to od jutra do czwartku, ja do niego a nie może być do srody. On powiedział ok, ale jak nie przejdzie to mam być w czwartek.
No to mam wolne ekstra, zawsze przed świętami coś.
Mojemu wczoraj dałam antybiotyk. Jak nie przejdzie to też od poniedziałku L4 a teraz ma 2 nockę i ledwo żyje choć mówiłam mu aby wczoraj do lekarza poszedł.
Iehhh co za złośliwy los, nie mogła nad grupą dopaść kiedy antyki brałam a tak 3 cykle do tyłu.

A mi lekarz przepisał steryd i to dawka od jutra 25 mg potem 30 mg itd do 5 mg. Zapytałam się go po co steryd a ten na krtań bo stan zapalny jest. Nie ma mowy nie wezmę sterydu on mi spustoszenie zrobił i mam go znowu brać . Mówię nieeee

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia, 15:52

14 kwietnia, 12:38

Dziewczyny myślę nad majowy i czerwcowym wypadem takim na 3- 4 dni na zwiedzanie ciekawych miast. Może mi cis doradzicie. 3 rocznicę w czerwcu chciałabym w Poznaniu. A nie wiem co na maj wybrać. W Krakowie już byłam w zeszłym roku, Wrocław zaliczonu

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 kwietnia, 12:45

15 kwietnia, 16:31

I jak zwykle plany runęły, tak sobie marzyłam o tej wycieczce, a mojemu urlopu nie dali :(
Musimy przełożyć wyjazd o 2 tygodnie pojedziemy coś koło 24 maja, może i lepiej może pogoda będzie ładniejsza.
W zeszłym roku o tej porze byliśmy w Krakowie i było bardzo ciepło.
I z miejscowości jak pisałam, wybraliśmy Sandomierz z Kazimierzem jak by się pokoi tanich nie znalazło to Toruń :)
A w czerwcu w 3 rocznicę ślubu 2 dniowy wyjazd do Poznania :) Tęsknię za Maltą.
A na początku lipca góry !!! jupi
Tak by się zapowiadał w tym roku grafików wyjazdów. Pewnie troche sie zmieni, zmodyfikuje, bo nic na 100% się nie zaplanuje. Zaplanujesz coś a i tak zmiana planów.

Do s.rody mam wolne, kuruje się, ale od antybiotyku zaczyna mnie grzyb łapac, dostałam 100 mg proszku na grzyba ale to chyba za mało. To dziś 400 mg wzięłam ;D

Wczoraj przed spankiem mój mnie zaskoczył.
Wiedząc że łapie mnie menopauza, stwierdził, ze nie mamy co czekać na cuda. Stwierdził podpiszesz nowa umowę pod koniec wrzesnia a w październiku startujemy do ivf. Trudno niech stracisz tą pracę, ale przynajmniej mozesz mieć kogoś.
Bo masz do wyboru dziecko albo praca.
Ja w szoku, normalnie, nie spodziewałam się tego po nim.
Ja się boję porażki, za dużo z mojej strony problemów, a on stwierdził, jak sie uda to uda, jak nie, to będzie czyste sumienie. 2 podejścia możemy zrobić ( o ile finanse pozwolą), a potem pożegnać się. Kiedyś na takie coś bym sie cieszyła, nie umiem sie cieszyć że moge podejść na jesień do ivf. Ale co, boję porażki, wiele osób z moimi problemami próbuje juz 2 czy 3 raz i nic nie zaskakuje :( Boje się porażki i straconej kasy. A tym bardziej tego że mój organizm jest inny nie chce reagować na leczenie jakby się chciało.


1 maja, 13:01

1 dzień maja.
Jestem dziś zamordowana i ledwo żyjąca, zmienia się pogoda i ja wraz z nią. Mąż wrócił rano z nocki. Mamie zachciało się sprzątać a ja się lenie. Mam zamiar zrobić tylko obiad na 15. A potem iść na rynek bo coś tam na być.
Jutro do roboty, nie brałam wolnego bo urlop mi się przyda. Choć mam 9 dni zaległego z zeszłego roku. Ale po mału będę wykorzystywać od maja do sierpnia poleci koło 20 dni. Resztę zostawię na inne okazje.

W czerwcu albo jeszcze maju będziemy chcieli zacząć malować pokoik, a potem kupimy duże luzeczko. Planów trochę jest zobaczymy co da się zrealizować.
@ przyszła szybciej niż myślałam. No cóż w kolejnym cyklu będę musiała brać lutke aby wydłużyć cykl, aby na wyjazd 23-26 mają nie było wredoty.
Ale tak czy inaczej zadowolona jestem z 1 cyklu po antykach, ovu późno zobaczymy jak tym razem będzie, oby tak samo.
A piątek jadę na akumpulakture, zobaczymy jak będzie. Jeśli będzie dobrze to raz w tyg będę jeździć.
Ale wszystko się okaże w praniu.

1 maja, 13:01

1 dzień maja.
Jestem dziś zamordowana i ledwo żyjąca, zmienia się pogoda i ja wraz z nią. Mąż wrócił rano z nocki. Mamie zachciało się sprzątać a ja się lenie. Mam zamiar zrobić tylko obiad na 15. A potem iść na rynek bo coś tam na być.
Jutro do roboty, nie brałam wolnego bo urlop mi się przyda. Choć mam 9 dni zaległego z zeszłego roku. Ale po mału będę wykorzystywać od maja do sierpnia poleci koło 20 dni. Resztę zostawię na inne okazje.

W czerwcu albo jeszcze maju będziemy chcieli zacząć malować pokoik, a potem kupimy duże luzeczko. Planów trochę jest zobaczymy co da się zrealizować.
@ przyszła szybciej niż myślałam. No cóż w kolejnym cyklu będę musiała brać lutke aby wydłużyć cykl, aby na wyjazd 23-26 mają nie było wredoty.
Ale tak czy inaczej zadowolona jestem z 1 cyklu po antykach, ovu późno zobaczymy jak tym razem będzie, oby tak samo.
A piątek jadę na akumpulakture, zobaczymy jak będzie. Jeśli będzie dobrze to raz w tyg będę jeździć.
Ale wszystko się okaże w praniu.

4 maja, 15:32

Jaki ten cykl mam popierdzielony.
6 dc poczułam ból jajników lekki bo niestety nie odczuwam już mocnych zrobiłam test ovu blisko pozytywu, 7 dc blisko pozytywu dziś tak samo. Co do cholery czy pęcherzyk się zatrzymała czy co .. . A może torbiel z poprzedniego cyklu. Jakoś do gina nie chce mi się iść. Ja do 16 dc nie pojawi się mocny kolor biorę luteinę i tyle. Te cykle mnie szokują po odstawieniu antyków. 6 dc śluz zaczynał robić się młody, teraz kremowy o co tu chodzi.
Wczoraj byłam na Aku, babka zrobiła wywiad po czym 20 min leżałam na brzuchu i 20 na plecach. Do tego na zaparcia też mi wbiły igły i efekty wczoraj i dziś byłam w kibelku.
Do tego kazsja mi zrobić biorezonans w kierunku robali i odczulenie ba białko jaja.
I dala mi namiary na ośrodek.
Ale cos mi tu śmierdzi. Czy to nie jest polecanie tym bardziej że kazała zadzwonić i powołać się na nią. Może razem współpracują.
Na robale w zeszłym roku się odrobaczywialam. I nic robali z hali mi nie leciały. Podobna metodę miał syn siostry tylko u niego robaczki z jajem wychodziły.
Nie wiem czy można się odczulic na jakiś składnik i czy to dobre jest

10 maja, 14:16

Nie wiem czy to sprawa Aku czy inna.
Ale od tygodnia chodzę codziennie do kibelka, to mega sukces ciekawe jak długo to potrwa.
Nie za wiele ale śluz mam od kilku dni. Taka mieszanka wodno kremowa, ale jest. Nie to co w minionym cyklu.
Czuje pomału że ovu się zbliża do niedzieli będzie, robię testy badam temoke, mogłabym tego nie robić ale sprawdzam się po antykach. Bo naprawdę bałam się tych krótkich cykli.
Ale jestem do takich długich nieprzyzwyczajona. Zawsze 7-11 koniec, a teraz się wlecze. Ale to na plus.
Aż dziwne że jestem spokojna bo zawsze wszystko na szybko chciałam. Gin miał rację że stałam się spokojniejsza.
Od roku kiedy miewałam bardzo wczesne ovu szukałam informacji na ten temat co jest. Obwiniałam sterydy. A prawda okazała się inna. Znalazłam wczoraj artykuł.

wysoki poziom estradiolu na początku cyklu (>45pg/ml) może świadczyć o zaawansowanym rozwoju pęcherzyka zawierającego komórkę jajową, co jest charakterystyczne dla kobiet ze zmniejszoną rezerwą jajnikową.

I to by się zgadzało. Czyli w tamtym roku rezerwa mi spadła. A klinika co dobrzy lekarze i rozkładali ręce, przecież leczą bezpłodność. Nie wiedzą że to objawy wczesnej menopauzy.
Jedynie gin który zajmuje się leczeniem niepłodności, stwierdził że takiego przypadku nie miał ale trzeba to leczyc. Podejrzewał rezerwę choć ja mówiłam , że to sterydy. Więc kazał mi zbadać AMH.
I nic dziwnego że słabo się stymulowałam.
Wizytę nam dopiero w czerwcu. Więc zobaczymy co wymyśli. A klinika, co dobrego zrobili tylko ciagli kasę nic innego. Nam wielki szacunek do mojego ginekologa, ale obawiam się że teraz wyśle mnie do kliniki. Choć wolałabym u niego być, szkoda że on nie zajmuje się ivf . Taki lekarz do rzadkość.
Dziś kolejny zabieg Aku. Mam nadzieję że z każdym zabiegiem będzie tylko lepiej.

12 maja, 16:04

W piątek szybko z pracy przyszłam bo na 19 Aku a trzeba dojechac. Mąż po nocce był, obudziłam go a ten mnie zbałamucił choć nie chcialam. Potem pojechaliśmy na Aku miałam koło 40 igieł wbitych. 20 po stronie pleców i kolejna połowa po stronie brzucha.
Kobieta powiedziała że każdy organizm działa inaczej u jednego poprawa jest po tygodniu innego po miesiącu. Ocenia że w ciągu pół roku będzie ok. Tylko wiadomo najlepiej raz w tygodniu za jego robić bo wymaga systematyczności.
Wczoraj miałam iść do gina bo ten cykl naprawdę bardzo dziwny jest. od tygodnia śluz że mnie leciał. Co nigdy to mi się nie przytrafiło. Może raz kiedy brałam letrozole ale to było 2 dni i koniec. Wystraszyłam się że znów torbiel. I co wtedy.
Więc jakiego kolejek lekarza u mnie zarezerwowałam. Po 10 zrobiłam test ovu wyszły 2 krechy ależ się zdziwiłam. Stwierdziłam że to jednak śluz płodny a ovu nadchodzi. Więc serduszkujemy co 2 dni przed odwołuje wizytę u gina. Mężowi nic o płodnych nie mówię szkoda mi go, więc po co go stresować.
Zrobiliśmy obiad posprzątaliśmy i o 14 zmęczeni położyliśmy się odpocząć. A ten zamiast drzemki zbałamucił mnie zamiast odpoczywać. Ale miałam ochotę i stwierdziłam że czy zrobię to dziś czy jutro to i tak nie znajdę więc nie myślałam, był to najlepszy sex od 3 lat.
Dziś zrobiłam kolejny test ovu, myślałam że będzie już bladł a on jeszcze bardziej wskazywał krechę. Tak mocna że takiej nigdy nie widziałam. Użyłam 3 testów nawet tych najtańszych z allegro. Wynik mnie zadziwił. Nigdy takiej krechy nie widziałam.
https://zapodaj.net/5af1f71c3ee6a.jpg

Ten cykl z każdej strony mnie zaskakuje. Jak nie piękny śluz to piękne krechy. Teraz pytanie co pomaga. Czy Aku, czy zioła klimuszko, czy inozytol cooooo
Kolejny cykl.nam mieć stymulowany tak kazał .i gin. Kazał brać 2 TAB. Ja myślę aby 1 wziasc. Bo nie chce dużo pęcherzyków lecz conajmniej 2. Chce zostawić resztę do punkcji.
I co robić brać 1 czy 2 tabletki letrozolu, hmmmmm bo chce skorzystać z 3 cykli stymulowanych i accofilu by mieć większą szansę przy problemach z zagnieżdżaniem

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 maja, 16:27

16 maja, 12:19

Jak ten tydzień się wlecze. Ta pogoda mnie dobija. Nie dość że pada to mam niskie ciśnienie. Wlecze się jak cień w tym tygodniu. Wczoraj byłam na 3 aku.
Narazie nie odczuwam ani poprawy ani pogorszenia. Może potrzebny czas.
Dziś jeszcze muszę do stomatologa bo mam leczenie kanałowe.
Co śmieszne cały tydzień ząb mnie bolał a jak dziś wizyta to przestał. Masakra
Za tydzień mamy wyjazd do Sandomierza a pogoda nie sprzyja. Ehhh a tak ładnie było rok temu. No cóż.
Od dziś biorę progesteron bo muszę @ przedłużyć. Bo inaczej mnie zastanie na wolnym.
A tak odpoczywam. Chcieliśmy z mężem serduszkowac cały tydzień, ale biedaka wymęczyli w pracy że nie miał sił. Jak dobrze pójdzie to na urlopie w lipcu będą płodne, więc podobnie je wykorzystany pod warunkiem że będzie śluz.
Ostatnio zaczęłam czytać o pozytywny myśleniu. Może afirmacje wizualizacje hmmmmm

20 maja, 12:30

Dziś był u nas kierownik. My mamy kierownika w większym mieście. A my jesteśmy tzw filia.
Na początku jak od marca został naszym kierownikiem, wydawał się niesympatyczny taki bardziej jak to określić gestapo.
Ale z każdym spotkaniem poznajemy go lepiej.
Dziś nawet się śmieliśmy rozmawialiśmy o urlopach itd. nawet go polubiłam.
Dowiedzieliśmy się od niego, że 4 lata temu jak tu nie pracowałam jeszcze ta nasza spółkę mieli zlikwidować, ale wszedł PIS i zmienili się kierownicy na górze zaprzestali zwalniać ludzi i nasza spółka została.
A teraz myślą nad redukcja etatów, chcą wdrożyć oprogramowanie które pozwoli że wszystko sami się będzie zaczytywać i odpisywać. A my będziemy niepotrzebne.
I to by się zgadzało, czemu mi tak stają tymi umowami. Coś ma się zadziac na początku lipca, ale zanim to na całego wdrożą to mi dadzą kolejna umowę na rok a potem podziękują.
Czyli teraz wiem że dobrze robię podchodzac do ivf . Będę mieć czyste sumienie. Bo max mogę pracować do września - grudnia 2020.
Czyli chłopa na koniec sierpnia wysyłam na badania. I od września zacznę pomału. Tak aby październik/listopad zacząć wszystko. Bo gdybym miała podchodzić do szczepień to 3 miechy będzie odpoczynku.
Najważniejsze aby wychodowac dużo pęcherzyków, tylko czy przy moim AmH da radę.
Choć nie ukrywam że mam cichą nadzieję że w którymś z 3 cykli stymulowanych przy accofilu cudem zaskoczy.
‹‹ 4 5 6 7 8
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)