Endometrioza przyczyna niepłodności?
-
Myślę, że znajdą się takie osoby
chyba jest to dość powszechna wiedza, ale z tego co wiem, nie jest to wyrok, a dodatkową trudność. @dietowaniebyjoanne na insta ma endometriozę, a zaszła w ciążę całkiem szybko, też badania mówią, że lipiodol bardzo zwiększa szanse na ciążę
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
07.2025 - puste jajo płodowe 💔 7w
10cs -
LisaM wrote:Hej, czy znajdę na forum kogoś kto podejrzewa bądź wie, że endometrioza/adenomioza są przyczyną problemów z uzyskaniem ciąży?
Endometrioza może być przyczyną problemów z zajśćiem w ciąże, ale nie musi. Ja mam endo i adeno, gin mówił że największe trudności to raczej z utrzymaniem ciąży są🙎♀️25
Endometrioza, adenomioza, pcos, anemia, hashimoto
👨💼27 -
No właśnie zastanawiam się czy stawać na głowie i próbować się diagnozować. Jeśli bym miała ten problem to i tak nie będzie to raczej postać ciężka, nie mam żadnych objawów poza bolesnymi miesiączkami co któryś cykl. Dotychczas nikt mi tego na usg nie zdiagnozował, ale jednocześnie rok bezskutecznych starań za nami po poronieniu zatrzymanym w 5 tyg. Przyczyn trudności nie widać. Tylko co mi nawet jakby da diagnoza? Tego i tak się nie da wyleczyć, więc plan na uzyskanie ciąży w klinice niepłodności pewnie pozostanie taki sam, będę miała tylko większą wiedzę...
-
LisaM wrote:No właśnie zastanawiam się czy stawać na głowie i próbować się diagnozować. Jeśli bym miała ten problem to i tak nie będzie to raczej postać ciężka, nie mam żadnych objawów poza bolesnymi miesiączkami co któryś cykl. Dotychczas nikt mi tego na usg nie zdiagnozował, ale jednocześnie rok bezskutecznych starań za nami po poronieniu zatrzymanym w 5 tyg. Przyczyn trudności nie widać. Tylko co mi nawet jakby da diagnoza? Tego i tak się nie da wyleczyć, więc plan na uzyskanie ciąży w klinice niepłodności pewnie pozostanie taki sam, będę miała tylko większą wiedzę...
Żeby się zdiagnozować musisz iść do specjalisty od Endo na usg w protokole endometriozy, zwykły ginekolog niestety tego nie zauważy, u mnie endometrioza została zdiagnozowana po 13 latach
Myślę że sama świadomość daje dużo🙎♀️25
Endometrioza, adenomioza, pcos, anemia, hashimoto
👨💼27 -
LisaM wrote:No właśnie zastanawiam się czy stawać na głowie i próbować się diagnozować. Jeśli bym miała ten problem to i tak nie będzie to raczej postać ciężka, nie mam żadnych objawów poza bolesnymi miesiączkami co któryś cykl. Dotychczas nikt mi tego na usg nie zdiagnozował, ale jednocześnie rok bezskutecznych starań za nami po poronieniu zatrzymanym w 5 tyg. Przyczyn trudności nie widać. Tylko co mi nawet jakby da diagnoza? Tego i tak się nie da wyleczyć, więc plan na uzyskanie ciąży w klinice niepłodności pewnie pozostanie taki sam, będę miała tylko większą wiedzę...
W moim przypadku co jest dość ciekawe bóle miesiączkowe nie są spowodowane endometriozą (którą mam zdiagnozowaną) tylko stanem zapalnym endometrium. Jak tylko stan zapalny wraca okresy są nie do zniesienia. Po leczeniu antybiotykiem na chwilę jest spokój a później wszystko wraca. Może warto zrobić histeroskopię, albo biopsję w celu wykluczenia stanu zapalnego zwłaszcza ze było poronienie. U mnie problemy ze stanem zapalnym pojawiły się po poronieniu.
-
Jestem w Invimedzie, lekarz od niepłodności, który ma w opisie, że się niby też w Endo specjalizuje nic nie odkrył. Mówi, że nie ma żadnych przesłanek żebym miała, ale akurat nie daje temu wiary. Nie wiem czy to łączyć, bo mam objawy jelitowe, które nie wiadomo z czego wynikają, problem z utrzymaniem wysokiej ferrytyny. Z tego co czytam może być Endo na jelitach... Jestem zapisana do specjalisty na takie usg w protokole endometriozy, ale termin na wrzesieńWerox wrote:Żeby się zdiagnozować musisz iść do specjalisty od Endo na usg w protokole endometriozy, zwykły ginekolog niestety tego nie zauważy, u mnie endometrioza została zdiagnozowana po 13 latach

Myślę że sama świadomość daje dużo
masakra. Liczę na to, że się coś w tzw międzyczasie zwolni, jak ktoś zrezygnuje. Chce podejść do invitro, więc dobrze, by było coś więcej wiedzieć heh.
Widzę u Ciebie w stopce, anemię. Też masz niską ferrytynę czy inaczej to definiujesz? -




