Poniższy wykres został udostępniony przez jedną z użytkowniczek OvuFriend starających się zajść w ciążę. Aby dowiedzieć się jak OvuFriend może pomóc Tobie w zajściu w ciążę, zajrzyj na stronę O nas lub od razu dołącz do OvuFriend.
|
Luty
2014 37.20 -
36.86 -
36.52 -
36.18 -
35.84 -
Dzień cyklu
Śluz
Miesiączka
Szyjka macicy
Test owulacyjny
Monitor owulacji
Test ciążowy
ból brzucha
ból głowy
ból jajników
ból miesiączkowy
ból piersi
ból pleców
ból prawego jajnika
częstomocz
gazy
mdłości
senność
wrażliwe piersi
wzrost apetytu
zawroty głowy
zmęczenie
Cynk
Cytrynian klomifenu
Gonadotropina
Kwas foliowy
Magnez
Olej rybi
Progesteron
Witamina B6
Witamina C
Pabi-Dexamethason
|
|
Marzec
2014 - 37.20
- 36.86
- 36.52
- 36.18
- 35.84
Dzień cyklu
Śluz
Miesiączka
Szyjka macicy
Test owulacyjny
Monitor owulacji
Test ciążowy
ból brzucha
ból głowy
ból jajników
ból miesiączkowy
ból piersi
ból pleców
ból prawego jajnika
częstomocz
gazy
mdłości
senność
wrażliwe piersi
wzrost apetytu
zawroty głowy
zmęczenie
Cynk
Cytrynian klomifenu
Gonadotropina
Kwas foliowy
Magnez
Olej rybi
Progesteron
Witamina B6
Witamina C
Pabi-Dexamethason
|
Liczba komentarzy: 98
krwawienie z luteiny pojawia się do 5 dni po wzięciu ostatniej tabletki, najczęściej 3 dni po ostatniej, troszkę to zablokowałaś moim zdaniem biorąc luteinę dlatego plamienie ustało ;P
myślę, że pospieszyłaś się z luteiną... temperatura spadła, plamienie było więc pozostaje czekać na @ do 2 dni, a teraz zablokowane zostało luteiną. Ja bym nie brałą luteiny, wykres wskazywał na zbliżającą się @. U mnie w poprzednim cyklu faza lutealna wyniosła 17 dni - pewnie owulacja tak jak u Ciebie była 1-2 dni później, niż wskazuje owu. Pozdrawiam 
Czekam na wieści!!
Pewnie przyczyn takiego samopoczucia może być mnóstwo, ale jakoś tak pomyślałam o tarczycy, bo teraz to niestety bardzo "popularne"
To dobrze, że zrobiłaś te badania :* Tak sobie pomyślałam, że jeśli okaże się, że to nie ciąża, to i tak warto spróbować wyjaśnić Twoje samopoczucie. Może to coś z hormonami, z tarczycą? Kiedy ostatnio ją sprawdzałaś???
Kochana trzymam tak mocno kciuki za Ciebie, że sobie nie wyobrażasz!!!!!
Trzymam kciuki 
Kochana lepiej nie myśleć -to może być dosłownie "wszystko". Mam nadzieję, że poszłaś na betę??? Pamiętaj, że jeśli to ciąża, to plamienie wcale nie musi oznaczać najgorszego. Trzymaj się dzielnie i koniecznie daj znać, kiedy coś ustalisz!!!!!!!! Uważaj na siebie!!! 
ciekawa rzecz - zaczęłam brać luteinę żeby w końcu zaczęło się krwawienie @, a tu prawie plamienie ustaje, tylko trochę brązowego śluzu...już nie wiem co myśleć.
no to idź koniecznie !
będę trzymać kciuki ! 
a jutro będziesz robić badanie beta?
no ale może właśnie będzie coś widać.. ja bym poszła kochana 
a nie chcesz iść do lekarza?
żeby się upewnić 
bardzo trudne to wszystko..
zyję jakoś pomalutku dalej bo co mam zrobić
wczoraj byłam u gin.. i wszystko ok.. ale powiedział mi żebym ten cykl jednak poczekała.. tak już nie mogę się doczekać.. 
no jak ja poroniłam to zaczęłam plamić i to plamienie trzymało się przez 4 dni
s brzuch mnie bolał jak na okres.. no i wtedy jechałam do szpitala..
a teraz jak miałam @ po zabiegu to brzuch mnie naprawdę mało bolał.. bo tak jak zawsze miałam @ to umierałam 
i jak tam? ;* robiłaś test tak ?
zaglądam i wspieram slońce
miłej niedzieli 
Trzymaj się, sił i optymizmu Ci życzę na następny cykl 
Chyba nie mam już szans, test negatywny no i plamienie bardzo ciemno brązowe, nigdy takiego nie miałam, trochę mnie to martwi, ale już nie wierzę, że to co innego niż @. Temperatura spadła.
Kochana tak mi przykro... Trzymaj się dzielnie 

Kup test, ale zrób go rano, teraz raczej nic by nie wyszło. Jeśli @ się nie rozkręci,to może jutro zacznij brać lutkę? I uważaj na siebie, ozczędzaj się i staraj się leżeć 
Z okazji Dnia Kobiet życzę Ci, aby los zawsze nad Tobą czuwał, szczęście nigdy Cię nie opuszczało, a wiatr nigdy nie wiał Ci w oczy.
Kochana ja akurat nie jestem miłośniczką brania leków na własną rękę, ale jeśli masz doświadczenie w braniu lutki, to chyba nie ma przeszkód? Ekspertem w tych sprawach niestety nie jestem
Mam nadzieję, że ten dzisiejszy spadek to zwykły przypadek!!!! Dziś sobota, więc zaopatrz się w test i jeśli do poniedziałku nie przyjdzie @, to warto zrobić wtedy sikańca 
Pięknego Dnia Kobiet!!!!! Trzymam kciuki!!!
.... wracaj na Wyżyny!!! 

Z okazji Dnia Kobiet
życzę Ci gorącej filiżanki kawy,
którą ktoś dla Ciebie zrobi,
nieoczekiwanego telefonu od starego przyjaciela,
zielonych świateł na Twojej drodze,
radości z małych spraw,
które Cię ucieszą na co dzień,
no i tej małej fasolski 
No niestety wygląda, że lecę w dół, ciekawe czy coś z tego będzie, ale @ jeszcze nie przyszła.
Trzymam kciuki 
pięknie tu jest !!
Wspaniałego Dnia Kobiet !! 

no ja bym nie wytrzymała
. Zaglądam i kciukam
;*
wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta ! 
Trzymam kciuki:)
ładnie tu:))
Piękny wykresik - trzymam kciuki!
ale tu idzie do zielonej kropki...
kciukam!
co za mężulek no
dlaczego nie chce wiedzieć ? dopiero w poniedziałek będziesz robiła wtedy test tak ? ;*
spróbować zawsze możesz
kciukam
daj znać szybko co i jak
Już powinien Ci wyjśc test
Kochana, po cichu gratuluję, ja tu widzę BABY
Trzymam kciuki 
spokojnie mozesz zrobic juz test 25ml ale z rana
trzymam kciuki
ok 6 dni ten 25ml a ok3-4 ten 10ml
Chyba nie wytrzymam do poniedziałku, kiedy wyszedłby test z moczu?
dziękuję 
wykres bardzo (ale to bardzo) obiecujący! Trzymam kciuki!
Kochana, skoro pojawia się niby-plamienie, to myślę, że:
1) warto zrobić test już teraz
2) jeśli wyjdzie pozytywny, udać się do lekarza po luteinę albo dupka
3) jeśli wyjdzie negatyw, to może faktycznie jest troszkę za wcześnie, ale będziesz miała świadomość, że zrobiłaś wszystko, co mogłaś.
Cały czas trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!
nie ma za co
przekazuje informacje dalej
mnie też uczyli
Kurcze to niedobrze, że tak źle się czujesz
Kochana test faktycznie może wyjść negatywny i moim zdaniem najwcześniej możesz o nim pomyśleć w poniedziałek (choć to i tak dość wcześnie). Z drugiej strony u mnie wyszedł dość szybko, choć bardzo blady, więc może warto spróbować? Nie możesz w pracy zgłosić, że nie czujesz się najlepiej i że Ci słabo, żebyś nie musiała chociaż dźwigać???
Kibicuję Ci ze wszystkich sił 
Musi skonczyc sie zielono, trzymam kciuki 
Powodzenia! 
zaglądam
miłego dzionka ;*
http://www.glitter-graphics.com/ -> link z 2 ramki
a żeby było łatwiej to kliknij na zdjęcie które ktoś ci wysyła i przeniesie cie na stronke z obrazkami
to miłego wklejania życzę
https://www.picgifs.com/graphics/
wejdz na tą stronkę
szukasz obrazka klikasz na niego i pod spodem masz 3 ramki kopiujesz adres z 1 ramki wklejasz igotowe
zaraz ci podam jeszcze jedną stronkę 

Sliczna ma panienko, otworz swe okienko.
Bo poranek wstaje, calusa ci daje.
A na skrzydlach ptakow promienie
smigaja lecac hen po swiecie,
radosc ludziom daja.
Milego radosnego i cieplego dnia Ci zycze.
ja miałam stresującą pracę i dlatego poszłam na L4...do tego doszły mdłości i wymioty do 5 miesiąca więc i tak nie usiedziałabym w pracy za biurkiem...jeżeli masz chroniczny stres w pracy doradzam przemyśleć przejście na chorobowe przynajmniej na czas I trymestru...w końcu dziecko jest najważniejsze...a może ciało zadecyduje za ciebie;) czasami są takie dolegliwości w I trymestrze,że nawet gdybyś chciała pracować to nie będziesz w stanie (np. straszna senność, wymioty)...
trzymam kciuki za dwie kreseczki !
powodzenia 

jak tu ładnie
mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!
już za pare dni się dowiesz co i jak
mam nadzieję że nic ci nie zaszkodzi 
juz po drugiej dobie od implantacji zazwyczaj test wychodzi pozytywny. Wcześniej nie ma sensu robić, bo nawet gdyby już było zapłodnienie to jeszcze za mało jest hormonu beta hcg żeby nawet badanie krwi wykryło. Najbezpieczniej odczekać z 2 do 3 dni. Trzymam kciuki bo wszystko wskazuje na to jedno:)
To cudowne objawy!!!!!!!!!!!
masz rację, lepiej iść na betę, chociaż jeśli wiemy, że implantacja była w 29 dc, to we wtorek - środę teoretycznie mógłby wyjść test, nawet sikany
Kochana wierzę, że wszystko, co opisujesz wskazuje na wiesz co, ale postaraj się mimo wszystko za bardzo nie nakręcać. Ja też, pomimo tego, że tak bardzo inaczej się czułam, że wiedziałam,ze coś jest na rzeczy, to starałam się studzić emocje żeby nie cierpieć w razie ewentualnej porażki.
Trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!! Mega mocno!!!!!!!!!!!! :*
wątpie... ale u cb tak za 6 dni powinno sie już pokazać...
No za kilka dni sie dowiesz
u mnie
są a owulki nie ma...
piękny spade w 10 DPO
świadczy o zagnieżdżeniu:)
u mnie to nie ma po co
ale u ciebie trzeba trzymać jak najmocniej 
Zaciskam kciuki jeszcze mocniej 
Jejciu przeczytała u siebie pod wykresem, że Ci tempka zjechała, zaglądam do Ciebie, a tu taki piękny skok
Życzę Ci z całego serducha, żeby się udało!!! Melduj koniecznie o wszystkich objawach i dolegliwościach!!!!
Czuję się ogólnie dobrze, choć czasem męczą mnie mdłości
Od ubiegłego tygodnia wróciła mi energia po kilku tygodniach marazmu i ogólnego osłabienia. Moja dzidzia ma już prawie 4 cm!!!!! Trudno mi uwierzyć, że noszę w brzuszku taką małą istotkę
Obyś szybciutko się przekonała jakie to uczucie!!!!!! Buziam 
Chyba, że dziś jest implantacja, mam przynajmniej taką nadzieję 
Co u Ciebie kochana i jak się czujesz?
Myślę o Tobie i cały czas trzymam kciuki za Ciebie!!!!! 
Dobrze jest
A na co bierzesz cynk?
Wzajemnie
A Ty nie miałaś na dniach może USG robionego?

Dodaj uśmiech do uśmiechu,
a do tego garść czułości.
Dzień przywitaj promieniście,
wtedy radość w nim zagości.
I zmienność słoneczna,
niech i Tobie sprzyja
a zły nastrój niech Cię,
...z daleka omija. ....
pamietam
Rozmawiałam z moim Mężem,już postanowione- w kwietniu konkretne badanie nasienia,a w maju robię badania na wszystkie hormony. Poprawił mi się przez to humor
Wróciła nadzieja 
dziękuję 

Pszczółka Maja oraz Gucio,
Smerfy, elfy i Gumisie,
Calineczka, małe misie, w
szystkie ludki z dobranocki,
życzą Ci przyjemnej nocki
Dziękuję Ci kochana za te słowa. Też nie lubię komentarzy w stylu "wszystko będzie dobrze".To nie takie proste,zwłaszcza, że to już tyle lat,ale nie poddałam się jeszcze. Mojego Męża podziwiam za jego słowa "Jak nie będziemy mogli mieć,to trudno.Będziemy żyli we dwójkę,bo on na pewno mnie nie zostawi". Ja to gorzej znoszę,gdyż wiem że to ja mam problemy.Nie mówię,że to moja wina,bo przecież ja za to nie odpowiadam...
Kochana siedzę przed kompem,załapałam doła... i stwierdziłam, że od kwietnia chcę zacząć od nowa.A zaczniemy od porządnego zbadania nasienia.Pojedziemy w tym celu do Bydgoszczy do Sanitasu. Powiem o tym Mężowi dopiero jutro,bo teraz śpi.Przez pięć dni miał bardzo dużo pracy,wracał późno i strasznie zmęczony,więc teraz sama siedzę i rozmyślam o tym wszystkim... Myślę o tym aby powiedzieć lekarzowi,aby dał mi skierowanie do swojej kliniki w Gdańsku żeby mnie porządnie przebadać i w razie czego podejmę się nawet kolejnej operacji...
Trzymam kciuki:)
Oj kochana to trzymam kciuki.U mnie to była w skrócie tak.Miałam mieć laparoskopię,ale w moim przypadku musieli otwierać mi brzuch.Lewy jajnik był zrośnięty z jelitem,no i na obu jajnikach pełno torbieli i blizny po poprzednich.Aby je całkiem usunąć miałam wycięte kawałki jajników...niestety.Lekarz mówił że ingerencja była spora i od razu mam się starać. To było w październiku 2012. Kilka miesięcy temu musiałam zmienić lekarza i ten mi powiedział że operacja którą przeszłam nie da rezultatu i niepotrzebnie tyle cierpiałam bo nie zrobili wszystkiego.Być może problem tkwi w macicy którą pominęli przy operacji. Być może mam jakieś polipy lub mięśniaki które zapychają macicę. Powiedział jasno i wyraźnie "wszystkie lata leczenia Pani to była tylko strata czasu..." Po tych słowach stwierdziłam,że muszę tzn potrzebuję odpoczynku od tego wszystkiego...Niedługo chyba wrócę do tego lekarza...
I jak? Co wyszło? Co lekarz mówił?
A kiedy miałaś ostatnią wizytę?
I co lekarz mówił po zabiegu?
Trzymam kciuki 
Dziękuję,chodź nawet na to nie liczę (póki co).A co wykazała laparoskopia?
Hej,dawno mnie nie było.Co tam u Ciebie?
Zaglądam i wspieram 

Ale moja praca nie jest uciążliwa, a jak powiem, że jestem w ciąży, to w ogóle będzie fajnie
A ja chcę do ludzi i trochę tego normalnego rytmu. W domu można zwariować, człowiek się tylko rozleniwia i nic dobrego z tego nie ma... Buźki :***
Dobrze, że zaczął się nowy cykl i nowa nadzieja!!! Życzę Ci dużo sił!!! Nigdy nie rezygnuj i nie próbuj tylko zwątpić!!! 
U nas wszystko dobrze, powiedzieliśmy już rodzicom i są bardzo szczęśliwi
W poniedziałek wracam do pracy, ale mąż mnie magluje, bo woli żebym siedziała w domu. Tylko, że ja nie chcę!! Chcę być aktywną, normalnie żyjącą przyszłą mamą, a nie świętą krową w kapciach 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.
No hej. No nie było mnie tu kilka dni.Wchodziłam tylko aby temperaturę zaznaczyć,nie miałam czasu i tak wyszło. Co u Ciebie?