Podgląd wykresu jednej z użytkowniczek OvuFriend

Poniższy wykres został udostępniony przez jedną z użytkowniczek OvuFriend starających się zajść w ciążę. Aby dowiedzieć się jak OvuFriend może pomóc Tobie w zajściu w ciążę, zajrzyj na stronę O nas lub od razu dołącz do OvuFriend.

Wypróbuj OvuFriend


Październik
2013
37.20 -
36.90 -
36.60 -
36.30 -
36.00 -
Dzień cyklu
Śluz
Miesiączka
Szyjka macicy
Test owulacyjny
Monitor owulacji
Test ciążowy
biegunka
ból brzucha
ból jajników
ból miesiączkowy
ból w szyjce macicy
gazy
wrażliwe piersi
wzdęcie
zmęczenie
Bromokryptyna
Kwas foliowy
Metformina
Witamina D
Pabi-dexamethason
01
wt
02
śr
03
cz
04
pt
05
so
06
nd
07
pn
08
wt
09
śr
10
cz
11
pt
12
so
13
nd
14
pn
15
wt
16
śr
17
cz
18
pt
19
so
20
nd
21
pn
22
wt
23
śr
24
cz
25
pt
26
so
27
nd
28
pn
29
wt
30
śr
31
cz
01
pt
02
so
03
nd
04
pn
05
wt
06
śr
07
cz
08
pt
09
so
10
nd
11
pn
12
wt
13
śr
14
cz
15
pt
16
so
17
nd
18
pn
19
wt
20
śr
21
cz
22
pt
23
so
24
nd
25
pn
26
wt
27
śr
28
cz
29
pt
30
so
01
nd
02
pn
03
wt
04
śr
05
cz
06
pt
07
so
08
nd
09
pn
10
wt
11
śr
12
cz
13
pt
14
so
15
nd
16
pn
17
wt
18
śr
19
cz
20
pt
21
so
22
nd
23
pn
24
wt
25
śr
26
cz
27
pt
28
so
29
nd
30
pn
31
wt
01
śr
02
cz
03
pt
04
so
05
nd
06
pn
07
wt
08
śr
09
cz
10
pt
11
so
12
nd
13
pn
14
wt
15
śr
16
cz
17
pt
18
so
19
nd
20
pn
21
wt
22
śr
23
cz
24
pt
25
so
26
nd
27
pn
28
wt
29
śr
30
cz
31
pt
01
so
02
nd
03
pn
04
wt
05
śr
06
cz
07
pt
08
so
09
nd
10
pn
11
wt
12
śr
13
cz
14
pt
15
so
16
nd
17
pn
18
wt
19
śr
20
cz
21
pt
22
so
23
nd
24
pn
25
wt
26
śr
27
cz
28
pt
01
so
02
nd
03
pn
04
wt
05
śr
06
cz
07
pt
08
so
09
nd
10
pn
11
wt
12
śr
13
cz
14
pt
15
so
16
nd
17
pn
18
wt
19
śr
20
cz
21
pt
22
so
23
nd
24
pn
25
wt
26
śr
27
cz
28
pt
29
so
30
nd
31
pn
01
wt
02
śr
03
cz
04
pt
05
so
06
nd
07
pn
08
wt
09
śr
10
cz
11
pt
12
so
13
nd
14
pn
15
wt
16
śr
17
cz
18
pt
19
so
20
nd
21
pn
22
wt
23
śr
24
cz
25
pt
26
so
27
nd
28
pn
29
wt
30
śr
01
cz
02
pt
03
so
04
nd
05
pn
06
wt
07
śr
08
cz
09
pt
10
so
11
nd
12
pn
13
wt
14
śr
15
cz
16
pt
17
so
18
nd
19
pn
20
wt
21
śr
22
cz
23
pt
24
so
25
nd
26
pn
27
wt
28
śr
29
cz
30
pt
31
so
01
nd
02
pn
03
wt
04
śr
05
cz
06
pt
07
so
08
nd
09
pn
10
wt
11
śr
12
cz
13
pt
14
so
15
nd
16
pn
17
wt
18
śr
19
cz
20
pt
21
so
22
nd
23
pn
24
wt
25
śr
26
cz
27
pt
28
so
29
nd
30
pn
01
wt
02
śr
03
cz
04
pt
05
so
06
nd
07
pn
08
wt
09
śr
10
cz
11
pt
12
so
13
nd
14
pn
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
R W W W W R K K K K K
- MO - TZ - TZ NTZ NTZ
+ K+ K+
Lipiec
2014
- 37.20
- 36.90
- 36.60
- 36.30
- 36.00
Dzień cyklu
Śluz
Miesiączka
Szyjka macicy
Test owulacyjny
Monitor owulacji
Test ciążowy
biegunka
ból brzucha
ból jajników
ból miesiączkowy
ból w szyjce macicy
gazy
wrażliwe piersi
wzdęcie
zmęczenie
Bromokryptyna
Kwas foliowy
Metformina
Witamina D
Pabi-dexamethason


Liczba komentarzy: 161

kasjja 25 września 2014, 18:30

no siedzę :/ niestety. Marysia coraz fajniejsza, jest kontaktowa, co jest super, dużo łatwiej znosić wszystkie trudy, gdy jest kontakt i dziecko ma pogodne momenty :) Marysia ma dużo problemów z bólem brzuszka, kolkami, dużo płacze, jest ciężko czasem bardzo, no i ten laktator, ale jest już dużo łatwiej niż wcześniej, wiadomo, czego się spodziewać i jak się zachować :)

HANA 25 września 2014, 12:21

jako już*

HANA 25 września 2014, 12:21

2 miesiace <3 ojej ciesze sie!!! Jak se kasjja czujesz Ty jakos już matka dwumiesiecznego bąka? Nadal z laktatorem siedzisz :D ?

kasjja 15 września 2014, 09:41

Dziś skończyła 2 miesiące i już wygląda zupełnie inaczej :) jest połowię większa też :D

gosia81 14 września 2014, 09:32

Ależ ona słodka! Śliczna taka :) Pozdrawiam!

Madzia85 9 sierpnia 2014, 14:07

kasjja nie wim cy gratulowalam już, ale jesli nie to GRATULUJE :-) piekna malutka :-)

HANA 4 sierpnia 2014, 19:46

Pamietam rok wczesniej płakalam przed tym komputerem, pijac niezliczone ilosci wina (na endometrium of course) a teraz wchodze tutaj tylko z gratulacjami i ogladac mamusie ;)

HANA 4 sierpnia 2014, 19:45

kasjja jest mamusia ;) Mała jest przepieknym cudem! Wytrwałosci przy karmieniu i nas nie ominie. Ja juz bym chciała żeby był grudzien ;) Kasjio dawac znac cojakis czas cosłychac ;) Nasz pcsowa mamusia ;)

kasjja 4 sierpnia 2014, 13:23

:) To już daję :) mała zdrowa, przybiera na wadze. Musimy dokarmiac i wszystko się kręci wokół karmienia. I juz chyba zaczęły jej się kolki. Wczoraj się męczyła od 17 do 23. Wiedziałam, ze bedzie ciezko, jest bardziej. Z tym karmieniem to jest trudne organizacjnie i psychicznie dla mamy, ale co zrobic. Bede karmic systemem mieszanym zeby miala przeciwciała, zrobilam co moglam. Przyszle mamusie zbierajce siły :)

sebza 2 sierpnia 2014, 13:07

Hello, zajęta mamunia? Jak znajdziesz chwilę, to napisz co słychać :)

Mlenka 25 lipca 2014, 16:46

ojej piękny uśmiech :)

Aga 2007 25 lipca 2014, 11:27

Dawno nie zaglądałam.. Gratulacje Kasjja, piękna,zdrowa córa ;-))

sebza 25 lipca 2014, 11:22

Aaaaaaaa, słodziutka :)

kasjja 25 lipca 2014, 10:17

16d79fa09314f69emed.jpg

HANA 23 lipca 2014, 18:54

Kasjja cudownie!!! Poród ekspresem, bardzo się ciesze! Pokaż jedna fotecke małej ;) Daj ciotką sie pocieszyc z pcsowego malucha ;) Jestes dzielna! I jestes już mamą!
A jeszcze niedawno te bety pomylone,ten czas naprawdę leci jak szalony.

sebza 23 lipca 2014, 16:46

czekamy na focie :D

kasjja 21 lipca 2014, 23:04

Dzięki bardzo :) Pozdrawiamy :) Trzymam kciuki za Wasze ciąże i porody :D

gosia81 21 lipca 2014, 22:44

Kasjja - WIELKIE WIELKIE GRATULACJE :D faktycznie dobrze się ułożyło, że byłaś już w szpitalu, gdy się zaczął poród, bo stresu przez to mniej. Na ranę po szyciu krocza polecam siedzenie na dmuchanym kółku - to uratowało mi "ekhm" tyłek :D
Jeszcze raz gratulacje i witaj wśród Mam :)

Madzia85 21 lipca 2014, 21:06

kasjja GRATULACJE ! życze zdrówka dla Was :-)

Mlenka 21 lipca 2014, 17:35

Kasjja gratulacje, fajnie, że wszystko się ok potoczyło, że szybko i że niezbyt długo te bóle cię męczyły.

sebza 21 lipca 2014, 10:56

Jeszcze raz wielkie gratulacje :)

kasjja 21 lipca 2014, 00:36

HANA, Sebza ale intuicja :D Skąd wiedziałyście, że urodziłam 15.07 ? :D

Jak napisałam właśnie Sebzie : od czwartku jesteśmy w domu. Maria 15.07 2:23 3570g (taka duża się okazała:D 50 cm 10 punktów.
W poniedziałek 14.07 miałam badanie ginekologiczne o 16 i po nim zaczęła lekko krwawić. Na wszelki wypadek pojechaliśmy do szpitala. Tam baba w recepcji marudziła, że po co przyjeżdżam, jak krwawienie po badaniu. Ale na izbie przyjęć zapisały się skurcze, których nie czułam, więc mnie dali na obserwację. W sali obserwacyjnej byłam od ok. 20-21, leżałam sobie podpięta do ktg i miałam kroplówkę na gbsa. Mężowi kazali pojechać do domu, bo nie wyglądam na rodzącą, a to na poród, ale że mnie zatrzymują na obserwację. O 23 poczułam 3 skurcze, ale jak na miesiączkę. 23.20 odeszły mi wody i dali mnie na porodówkę. Tam miałam skurcze już bolesne, mąż wrócił do mnie :) Poszło mega szybko. O 1 miałam rozwarcie 6 cm i dostałam zzo, a pełne o 2 i urodziłam 2:23. Mega szybki poród :) Super zadowolona. Tylko że popękałam i miałam bardzo duże szycie i dużą utratę krwi. Ale to drobiazgi. Ominęło nas nawet stresujące jechanie do szpitala na poród i zastanawianie się, czy to już regularne skurcze . Po prostu się wybraliśmy sprawdzić to plamienie.
Marysia jest super. Teraz mamy trudne początki laktacji, brak kupki i takie problemy, nie bardzo mogę coś zrobić poza zajmowaniem się nią i swoją raną (prysznic po każdym wc) ;) Nie spałam od tygodnia, ale mega szczęśliwa :D Nie spodziewałam się, że tak super się to uda z tym,i moimi gigant mięśniakami nastawiałam się na problemy i komplikacje.
No i Marysia jest śliczna :)

sebza 16 lipca 2014, 10:54

Aaaaaaaaaaa :D Ale znaku nie dała bestia :D No to czekamy na Maleństwo i opis porodu :)

HANA 15 lipca 2014, 16:20

Sebza musiało cos sie wydarzyć :)

sebza 15 lipca 2014, 12:05

No właśnie też się zastanawiam i wpadam tu często. :D

HANA 15 lipca 2014, 09:38

Coś sie nasz kasjjik nie odzywa? :D Czyżby rodzina sie powiększyła? :D

sebza 11 lipca 2014, 21:37

Miałam w rodzinie też taki przypadek, że dziewczyna leżała od 30 tc, bo szyjka się zaczęła skracać a ostatecznie urodziła tydzień po terminie :)

kasjja 11 lipca 2014, 18:46

Acha, w pakiecie. Dziś miałam ktg, wszystko ok, więc na następne mam przyjść dopiero w terminie porodu wg usg, czyli w czwartek 17.07. Od razu się zapisałam, bo jakoś nie wydaje mi się, żebym urodziła w ciągu tych 6 dni. Ale bym chciała :)

HANA 11 lipca 2014, 12:04

Jeszcze w pakiecie? :D

HANA 9 lipca 2014, 22:28

kasjja to wyspij sie teraz spokojnie przez te dni, bo to ostatnie noce spokoju :D hihihi. Albo bierz starego za fraki i niech prostaglandyny działąja na szyjke :D

kasjja 9 lipca 2014, 21:15

Hehe, ja też już bym chciała móc tak napisać, ale coraz bardziej realne wydaje mi się przekroczenie terminu. Tak w ciągu 10 dni to chciałabym mieć konkretnego newsa :D Im szybciej tym lepiej, ale wszystko zależy od małej :)

HANA 9 lipca 2014, 21:05

Ja tu włażę codziennie z nadzieją ze zobaczę "rodzeeeeeeeeeee!!!!!!"

sebza 9 lipca 2014, 19:01

No super :) No to teraz to już naprawdę ostatnia prosta :D Chociaż nie zdziwię się, jak się okaże, że za tydzień młodej się też nie będzie chciało wyjść :D

kasjja 9 lipca 2014, 11:43

dzięki dziewczyny :) Po usg, wszystko w porządku :) Utuczyłam małą, waży już 3170 szacunkowo, także nikt jej się nie czepnie ;) W pt ktg, też pewnie będzie dobrze. Termin porodu za 7-8 dni, nic się nie dzieje, ale może mała nas zaskoczy i się zaraz urodzi. No żeby nie później niż w przyszłym tygodniu.
Nie, nie wiem, co u Asi. Raz mi tylko po porodzie odpowiedziała na gratulacje.

sebza 5 lipca 2014, 20:22

Będzie jak książka pisze :D Urodzi się ślicznota w terminie i ciotkom wyjdą na wierzch oczy, bo już też by chciały swoje zobaczyć :D A tak BTW to daj znać, jak już będziesz jechać rodzić, żebyśmy wiedziały, że to już :)
Macie kontakt z Asią? Od porodu jej nie widziałam, pewnie zapracowana mama :)

kasjja 5 lipca 2014, 18:17

Na ktg zero skurczy(i w śr i w pt), sama też żadnych nie odczułam jeszcze nigdy. Nie mam żadnych symptomów porodu. No może poza tym, że ciężko mi się chodzi, ale to raczej objaw typowo ciążowy, a nie porodowy. Więc tak mi się wydaje, że w przyszłym tygodniu nic się nie wydarzy, choć w śr/czw będzie pełne 39 tygodni. Mam nadzieję, że na usg w śr i ktg w pt będzie też ok wszystko i nie będą mnie brać do szpitala. I że potem urodzę w jeszcze następnym tygodniu (14-20.07 albo pod koniec przyszłego) żeby nie przenosić. Tak by było idealnie, zobaczymy jak będzie. A może i w przyszłym coś ruszy. Czasem nie ma objawów wcześniej, bywa że się zaczynają pół dnia przed porodem dopiero ;) Będę dawać znać :)

HANA 5 lipca 2014, 16:26

No jakies skurcze? Symptomy porodu? :D Ciotka czeka!

kasjja 4 lipca 2014, 13:31

:) Po ktg, wszystko ok, nie ma co się czepiać człowieka :) Więc następne ktg dopiero za tydzień, a w środę mam usg, żeby zobaczyli, czy Mała rośnie. Uff :) To do środy mam spokój, a w środę to już będzie 38+6 :)

sebza 4 lipca 2014, 00:03

Moja fasola poczuła właśnie respekt wobec Twoich mięśniaków ;) Trzeba zaufać lekarce i będzie git. Zresztą, jak nie Ty to kto ma pokazać jak się rodzi dziecko i olewa mięśniaki? :) Daj znać jutro po ktg.
A tak w ogóle to naprawdę super, że już chwila i się poznacie :) tak bym chciała, żeby już był styczeń :)

kasjja 3 lipca 2014, 18:30

Mięśniaki sa 10, 8 i 6 cm, więc się raczej same nie wchłoną ;) Jakby była umawiana cesarka to profesor, który sobie super radzi z operacjami by mi je wyciął przy okazji. Ale wg mojej lekarki, jak nie pojawią się inne wskazania do cc, to lepiej go nie robić. Jak urodzę naturalnie albo cc nieumawiana, to wtedy mięśniaki usuwane 6 miesięcy po porodzie, ale można obserwować, czy się troche nie zmniejszyły i zostawić na chwilkę i wyciąć dopiero po ewentualnej kolejnej ciąży, żeby nie uszkadzać macicy bliznami wcześniej. Nie wiadomo co lepsze - wycinanie czy zostawianie, jedno i drugie może powodować duże problemy. Na razie się tym nie zajmuję i nie martwię. Ważne, żeby było w miarę ok z tym porodem - na tyle żeby Malutka się urodziła zdrowa, a ja żebym też jakoś przetrwała ;) Przez te mięśniaki i cc i sn jest u mnie ryzykowne - zwiększone ryzyko krwawień.
Jutro znów ktg, mam nadzieję, że znów będzie na 5 :) Kazali mi liczyć ruchy, po śniadaniu obiedzie i kolacji. Mała się dużo rusza, ale pred posiłkami, po mam ciszę i troche się stresuję ;) Jutro jeszcze sobie wyjasnie z nimi to liczenie.
Myślę, że wszystko jest ok i że jakoś damy radę :)

sebza 3 lipca 2014, 09:11

Nooo, domyślam się, że taki poród dla dziecka to masakra. Zresztą tak ogólnie rzecz biorąc to ja jestem jak najbardziej zwolenniczką naturalnych porodów, najlepiej bez żadnej lekarskiej interwencji, czy indukowania, no ale wiadomo, że różnie bywa na porodówce i trzeba być na to gotowym. Z drugiej strony tyle kobiet rodzi naturalnie i wszystko idzie ok (chociaż raczej do przyjemności to to chyba nie należy :D ) więc czemu miałoby Tobie nie pójść :D
A co z mięśniakami po ciąży? Coś będą z nimi robić, czy raczej mają się wchłonąć czy coś?

HANA 2 lipca 2014, 16:58

Kasjioo jeszcze raz dziekuje. Rezultat jest bezcenny :) I pomodlę sie za pomyslny poród bez komplikacji :)

kasjja 2 lipca 2014, 16:27

DIETA PCOS
konto gmail
użytkownik: ovupcos
hasło: dietapcos
(musiałam zmienić ostatnio)

kasjja 2 lipca 2014, 16:14

Jasne Hana, tylko jeszcze prześlę ci hasło, teraz nie pamiętam, pamiętam tylko że coś musiałam zmienić niedawno, bo się poblokowało. Sporo wydałaś, ale pewnie, że teraz to się nie liczy :)

Sebza, mi też się wydawało że planowa cc to lepsze wyjście. Ale lekarka mi powiedziała, że takie wyjmowane na żywca dzieci, nieprzygotowane do porodu (kiedy przed cc nie było skurczy, nie odeszły wody) gorzej się rozwijają i że taka cc jest najgorszym porodem dla dziecka. Oczywiście jakby miało być zagrożone życie lub zdrowie dziecka lub matki to lepiej taka cc niż ryzyko. No będę musiała porozmawiać jeszcze, pokonsultować. Na razie mimo że szyjka krótka i główka nisko, to na poród się nie zanosi. Zero skurczy, wody ok, ruchy ok, ktg super, i szyjka zwarta i twarda. A dziecko małe. Szkoda by mi ją było taką małą i nieprzygotowaną wyciągać.

sebza 2 lipca 2014, 13:27

Kasjja, no to super. Co do cc to ja bym się chyba zdecydowała na planowe cięcie, ale jest to tylko takie intuicyjne mówienie, bo tak naprawdę to nie wiem co bym zrobiła, jakby mi de facto przyszło podejmować decyzję :) Poza tym wiem, że Ty masz bardzo dobrą swoją lekarkę, która super Cię prowadziła, więc jeśli ona tak mówi, to pewnie warto jej zaufać :)

HANA 2 lipca 2014, 13:13

Kasia to super! Wielki dzien jest juz za rogiem ;)

Mam pytanie jeszcze robie podsumowanie mojego leczenia pco i chcialabym wpisac adres i haslo skrzynki ktory podawałas z materiałami o diecie z pcos, moge uzyc? moze komus okazac sie pomocny

Podliczyłam koszty leczenia pcos wyszło okolo 10.000 tysiecy z klinika i ze wszystkim, ale to i tak malo wazne :)

kasjja 2 lipca 2014, 12:38

No ja też :) Właśnie jestem po ktg, dziecko się spisało na 5 :) Lekarz robiący ktg w szpitalu powiedział, że on by mnie pokroił przez te mięśniaki i czy nie chcę cesarki. Dużo lekarzy tak mówiło, ale moja lekarka trtzyma się opcji SN. Mam nadzieję, że dobra decyzja. Jakbym miała mieć umawianą cesarkę to w ciągu najbiższego tygodnia - między 3 a 9 lipca. Ale wszystko ok, więc mnie nie obserwują w szpitalu ani nie ma innych wskazań na razie do cc poza tymi mięśniakami, o których co lekarz to inna opinia. No zobaczymy. W pt kolejne ktg. Żeby też było na 5 :) No i ruchy mam liczyć i jakby co to na IP.
Wiadomo, że SN to najlepsza decyzja, jeśli nie będzie komplikacji. Ale jak coś się zacznie dziać i będą jakieś problemy przez te mięśniaki i coś się stanie to nie daruję sobie, że nie zdecydowałam się na umawiana CC w 39 tygodniu. Bo cesarkę nieumawianą, jak będzie problem z SN, to nie każdy lekarz mi zrobi dobrze, bo te moje mięśniaki są problemem i nie każdy przypadkowy lekarz na dyżurze sobie poradzi z taką cesarką dobrze.
No mam nadzieję, że decyzja o SN jest dobra. jeszcze mam chwilę na decyzję. I jeszcze porozmawiam z moją lekarką.

sebza 1 lipca 2014, 10:39

Będzie dobrze, trzymam kciuki :) Ciąża donoszona, to mała też sobie już poradzi, a nawet jak się urodzi malutka Calineczka to i tak szybko nabierze ciałka. Chociaż myślę, że jeszcze może trochę zechcieć posiedzieć w ciepłym brzuchu :)

kasjja 1 lipca 2014, 10:14

Dostałam skierowanie na ktg, jutro idę. Troszkę się boję, ale mam nadzieję, że jak zwykle się okaże, że wszystko jest dobrze :) Ktg z powodu mięśniaków i dość małej wielkości małej. Oby było dobrze. Żeby mnie do szpitala nie brali. No będzie dobrze, co ma nie być :) Już lipiec, 37t5d, no musi być ok :)

sebza 29 czerwca 2014, 18:11

Trzymam kciuki za łatwy i szybki poród :) I oczywiście będę czekać na szczegółowy opis :)

kasjja 27 czerwca 2014, 20:01

Czasem jestem wyluzowana, a czasem wydaje mi sie, że na 50% umrę ;) Jeśli chodzi o znieczulenie, to lekarka mi powiedziała, że przy rozwarciu 3 cm, to juz dobrze będę wiedziała, czy potrzebuję znieczulenia ;) podejrzewam, że będę, ale nie nastawiam się, zobaczymy, jak będzie. Ale chyba masz rację, Mlenka, teraz boję sie mniej niż miesiąc-dwa temu. Wszystko przyszykowane już - to też uspokaja :)
Różne są te porody.Czasem bardzo ciężkie, a czasem dziewczyny nastawiają sie na ciężkie przeżycia, a mają łatwy poród. Zobaczymy jak to u nas będzie :) Żeby łatwo :)

Mlenka 27 czerwca 2014, 13:35

Ja to się mega boję, mam nadzieję, że im bliżej porodu będzie tym bardziej będę już chciała urodzić i strach będzie mniejszy.

HANA 27 czerwca 2014, 10:50

Kasjja a boisz sie porodu? Ja to sie zawsze zastanawialam jak bedzie wygladal mój i chociaz tyle napatrzyłam sie na te kobiety rodzace "cierpiace" to chcialabym poczuc jak to jest bez znieczulenia. Chociaż moze teraz przed komputerkiem tak mowie a pozniej bede sie darla zeby mnie zarżnęli :D

kasjja 27 czerwca 2014, 09:39

No pewnie 2500 to już norma :) Więc się nie martwię zbyt. Szyjka zaczęła sie rozwierać w maju, główka jest nisko, więc raczej to będzie wcześniej niż później, ale wiadomo - nigdy nic nie wiadomo ;) Dzięki, że wpadacie :)

Mlenka 26 czerwca 2014, 22:25

Córeczka mojej koleżanki ważyła 2500kg i też było ok, więc chyba nie masz się co martwić. Wiadomo, że Karowa jest wyspecjalizowanym szpitalem, a jak były u Ciebie różne poważniejsze problemy to na pewno dobra decyzja. Mam nadzieję, że nie będziesz musiała długo czekać, tylko że mała się urodzi w terminie.

sebza 26 czerwca 2014, 22:08

No pięknie! A ja nie wiedziałam, że Wy tutaj tak plotkujecie!! Kasjja, ja się urodziłam i miałam 2600, podobno byłam najsłodszym bobasem na świecie :D No ale czekajcie na podrośnięcie, jak musicie :) Mojej szwagierce mówił lekarz, że dziecko 3300, a urodził się prawie 4000 :D

kasjja 26 czerwca 2014, 21:23

Rodzę na Karowej. To chyba niebyt populrna decyzja, wszystkie chcą na Żelaznej. Ale mam stamtąd lekarkę i lekarza od usg (oboje super), znam szpital i w moi przypadku ich zmedykalizowane podejście i nastawienie na trudne przypadki będzie dobre. Mlenka 2 miesiące miną Ci jak z bicza strzelił ;) Hana też już w połowie drogi prawie :) Fajnie, że te Wasze ciąże bezproblemowe (poza tymi żylakami Mlenki). U mnie trochę większe problemy były. Ale super, że już bezpieczna końcówka :) Ciekawe jak długa będzie - może potrwać i parę dni i nawet ponad 3 tygodnie. No zobaczymy. Będę zerkać, co u Was :)

Mlenka 26 czerwca 2014, 16:49

Kasjja trzymam kciuki za pomyślne rozpakowanie :). Zazdroszczę, że już kończysz w zasadzie.. U nas jeszcze 2 miechy. W którym szpitalu rodzisz?

HANA 26 czerwca 2014, 08:50

Lipcowe dziecie ;) Bedziesz mogla od razu wyskoczyc na spacerki jak bedzie cieplo. Pierwsza rodzisz z forum pco, z "naszego czasu" ja nadal w szoku ze to zapieprza tak. A u mnie piaty misiac, a wczoraj płacz ze pecherzyk 5mm jest za maly ;)

kasjja 25 czerwca 2014, 10:58

Dziś czy jutro donoszona :) Super, mała nie będzie wcześniakiem :) Ale ma jeszcze podrosnąć, więc tak do poniedziałku mam leżeć.

kasjja 23 czerwca 2014, 22:15

Dzięki dziewczyny :) Byłam dziś na usg i mała jest malutka na razie - 2500-2600 i lepiej, żeby jeszcze podrosła w brzuchu, więc jeszcze z tydzień mam leżeć. Za tydzień wizyta, mam nadzieję, że wytrzymam jeszcze trochę, a mała podrośnie jeszcze. Na pewno dam znać, ale mam nadzieję, że dobrymi wieściami podzielę się w lipcu :)

muszka27 23 czerwca 2014, 20:16

kasjja, już niedługo będziesz pełnoetatową mamą :) szybkiego porodu Ci życzę :)

HANA 23 czerwca 2014, 18:55

Kasjja Ty nie bedziesz miała czasu za kilka/kilkanascie dni na skakanie po naszych wykresach. Tylko pamietaj zeby nas poinformowac jak urodzisz, zebysmy sie meisiac nie zastanawiały gdzie zniknełas :D Bo ciotki pragna być na bieążco w koncu tyle tutaj juz siedzimy razem :D

kasjja 12 czerwca 2014, 17:05

Termin na 16.07, ale leżę przez szyjkę i mam ryzyko, że coś wcześniej się zacznie. Donoszona już za 13 dni :) Wtedy koniec leżenia i stresu, że Mała będzie wcześniakiem :) Ale tak, to już końcówka :)

muszka27 12 czerwca 2014, 15:32

kochana, na kiedy masz termin? to już niedługo prawda? :)

HANA 11 czerwca 2014, 07:15

A ona i tak przyjdzie jak jej sie bedzie podobalo, wiec matka skladaj lozeczko raz dwa :)

kasjja 9 czerwca 2014, 14:08

O to szybko :) Ja dowiedziałam się dopiero pod koniec 222tyg.

No właśnie dostaliśmy łóżeczko do złożenia, niech mała poczeka aż wszystko będzie gotowe.

HANA 8 czerwca 2014, 21:02

Trzymam kciuki za szyje. Dziwnie zabrzmiało ;) Pan doktor zaoferowal sie powiedziec płec juz we wtorek, jak sie ułozy ;) Jak bedzie siusiak no to siusiaka mozna byc pewnym, jak pipka to w siusiaka moze sie zamienic jeszcze. Zobaczymy. Ja czekam na pierwsze oznaki powiekszajacego sie brzucha i juz go chce, mysle ze wyskoczy niedlugo około 20t ;)

Kasja wyprawke masz zrobiona? Łóżeczko dla kluski stoi?

kasjja 7 czerwca 2014, 20:27

No mi też się nie chce, mam nadzieję, że Bobo jeszcze poczeka. To za 2-3 tygofnie, to wczesne opcje, liczę po cichu, że to będą jeszcze choć 3-4 tygodnie. Albo i 5 :)

HANA 7 czerwca 2014, 16:16

Kasjja naprawde nie chce mi sie wierzyć ze to juz niedlugo. Wczoraj przeciez pomylili bete, walczylas z roznymi dziwadlami na poczarku i co juz torbe trza pakowac i na pierwszy najwazniejszy survival:)

gosia81 21 kwietnia 2014, 07:13

Ładne imię :) U mnie ok (czasem coś piszę w pamiętniku). Świąteczne pozdrowienia!

muszka27 19 kwietnia 2014, 10:31

pozdrawiam i życzę radosnych Świąt Wielkanocnych! :)

gosia81 17 kwietnia 2014, 12:31

Widzę, że przewaga dziewczynek :) fajnie, a imię wybraliście?

kasjja 5 kwietnia 2014, 16:16

No fakt, mam już piłkę do kosza na brzuchu ;)
Fajnie, że też masz dziewczynkę Mlenka :) Aga, HANA super, że Wam też się udało :) Przyjemnie tak ciągle gratulować :) Spokojnych ciąż życzę :)

aga.just 3 kwietnia 2014, 13:51

Teraz niech ten cud trwa i trwa... <3

Mlenka 2 kwietnia 2014, 10:07

Hej Kasjja, i u mnie dziewczyneczka jest !!!

HANA 1 kwietnia 2014, 18:11

Kasjja jak ten czas zatryndala, nie moge. Pewnie juz masz zgrabniusią piłeczke z przodu? :)

sebza 6 marca 2014, 09:26

AAaaa, ja też chcę dziewczynkę ! :D Oddawaj!!! :D :D :D

aga.just 5 marca 2014, 16:46

Dzięki :)
Owulki na ziołach, sam organizm nie bardzo by dał radę chyba. Do 13 dc było dużo małych pęcherzyków. Dopiero po dongu ruszyły. Ciężko nie myśleć, kiedy bada się temp, biega na monitoring. Ale jedno jest pewne - każda porażka uczy pokory.

kasjja 20 lutego 2014, 10:25

Jeszcze nie znamy płci, malec ją ukrywał ;) Super, że ok u Ciebie, 2. trymestr jest fajny :)

Mlenka 20 lutego 2014, 09:27

Ja byłam przedwczoraj na usg oceny ryzyka, wszystko w porządeczku, u nas pełne 13 tygodni. Brzuszek zaczyna już wystawać. Już wiadomo co będzie u was? U nas podobno na 90% dziewuszka. Połówkowe mam 9 kwietnia.

kasjja 19 lutego 2014, 18:07

Mlenka daj znać co u Ciebie :)

kasjja 19 lutego 2014, 18:07

Hej :) Spokojnie upływa 2. trymestr, w zeszły pon byłam na wizycie, wszystko ok było, brzuszek widać :) Dziś pełne 19 tygodni. Ty chyba w takim razie masz już 13 tygodni i też zaczynacie spokojny drugi trymestr ? :) U mnie na razie bez wieści, czekamy na usg połówkowe, które będę mieć dopiero 5 marca.

Mlenka 19 lutego 2014, 14:35

Co tam u Was Kasjja?

kasjja 29 stycznia 2014, 04:52

E tam, jaki tonący, u Ciebie wszystko ładnie wygląda i dobrze się zapowiada. Powodzenia :)

aga.just 28 stycznia 2014, 22:22

Też słyszałam taką opinię. Ale Dżola mi je własnie zasugerowała pisząc, że u niej bez obciążenia było ok, po obciążeniu już nie, dostała lek i hop się udało. Nie wiem, spróbować może warto. Tonący brzytwy się chwyta ...

aga.just 28 stycznia 2014, 16:24

Kas Ty jak zawsze podnosisz na duchu Kochana <3
Ten cykl na pewno stracony, beta 0,1
Zastanawiam się nad prolaktyną z obciążeniem. Zwykła wyszła mi ok, bo 6 a norma do 23.
To mój już drugi cykl monitorowany, a staramy się od czerwca z przerwą na 2 mies na anty, żeby wyleczyć torbiel. Więc w sumie nie aż tak długo, ale wiesz jak jest. Chciałby się JUŻ i TERAZ. Tą porażkę znoszę jakoś szczególnie źle. Teraz niech przychodzi już ta @ i nowy cykl, a z nim nowa nadzieja.

kasjja 26 stycznia 2014, 21:30

Zaczęły się 3 tygodnie po pozytywnym teście dopiero i trwały ok. 2 tygodnie. Raz była krew. Na obrazie usg wszystko z dzieckiem, kosmówką było ok, nie stwierdzono przyczyny pl, brałam cały czas duphaston.

Wcześniej czasem miałam pl, ale chociaż miałam histeroskopię, to nie stwierdzono przyczyny - czasem przyczyna jest mała i banalna i nie widać na usg i nie jest to nic groźnego.

U Ciebie to bardziej mi się wydaje, że zbliża się @ albo może jest to implantacja :) Jak progesteron masz ok, duphaston bierzesz, to nie ma powodu do zmartwień.
Powiedz o tym lekarzowi, ale nie wygląda to na nic poważnego, a może to nawet ta implantacja :) Kciuki :)

aga.just 26 stycznia 2014, 20:14

Kas a jak wyglądały u Ciebie te plamienie w ciąży?

aga.just 25 stycznia 2014, 12:12

Dzięki :)
Martwią mnie te plamienia. Cykl temu 3 dni przed @ się zaczęły, to był 9 dpo. Teraz biorę d.u.p.haston i wczoraj coś widziałam, dziś znów rano brązowe nitki jakby. Badałam progesteron 7 dpo i 12,6 przy normie 1,2-15,9. Skąd to dziadostwo?

aga.just 10 stycznia 2014, 20:48

<3

celia 4 stycznia 2014, 16:24

1237379fdqxrvb3f5.gif

weronika86 22 grudnia 2013, 20:27

Niech się spełnią świąteczne życzenia, te łatwe i trudne do spełnienia. Niech się spełnią te duże i te małe, te mówione głośno lub wcale. Niech się spełnią te wszystkie krok po kroku, tego życzę w Nowym Roku

Topola 5 grudnia 2013, 18:55

kasjja GRATULACJE! Zaniedbałam troszkę forum i dopiero zauważyłam!!! Bardzo, bardzo, baaaardzo się cieszę! I jeszcze raz gratulacje!

weronika86 3 grudnia 2013, 19:52

gratulacje!

kasjja 3 grudnia 2013, 19:17

Dzięki za wsparcie :)
Dzieciak ma się dobrze :) Serce mu bije mocno jak trzeba i mierzy tyle, ile powinien (148 mm :)

Jak to u mnie, oczywiście nie mogło się obyć bez emocji ;) Poszłam na umówioną wizytę do przychodni koło mnie. Do przychodni, a nie do mojej prywatnej gin-endo, bo chciałam dostać skierowania na badania 1.trymestru, a jest ich sporo i nie chciałam na wszystko płacić. Poza tym mam plamienia, więc stwierdziłam, że lekarz od razu oceni, czy jest ok. Okazało się, że w przychodni nie mają usg. Lekarz był bardzo miły i wspierający, ale cały czas powtarzał, że trzyma kciuki za.. następną ciążę. Że nie podejmuje się tej prowadzić, bo mam za dużo schorzeń i nadaję się na patalogię, dał skierowania na patologię. I na Izbę Przyjęć z dopiskiem "PILNE!!!".
Na IP przesiedzieliśmy z mężem ponad 3 h w poczekalni, zanim się na usg nie okazało, że wszystko ok, że żadna patalogia,że moje problemy endo nie mają wpływu na ciążę, więc lekarz nie powinien się mnie pozbywać i mnie straszyć. A że dobrze, że mięśniaków mi przed ciążą nie wycieli, bo bym macicy nie miała ;)
Zaproponowali zapis do ich poradni przyszpitalnej, ale nawet w ciąży zapisy są dopiero na luty.. Więc chyba nie mam szans na zrobienie badań 1. trym. na nfz.
Ale to mały problem, zrobię prywatnie najwyżej. dobrze, że z dzidzią ok :)

Plamienie mi się zaczęło, wtedy, kiedy przestałam notować tempkę - 24.11.
Nie mam ciągłych plamień. 24.11 miałam krew, potem przez dwa dni ślady po tym, a potem było ok. 2.12 znów krew (tym razem czarna), i teraz mam brązowe brudzenie po tym, bo jeszcze to nie spłynęło do końca.
U mnie nie było PL od początku. PL często wynika z niedomogi lutealnej. A u mnie raczej z progesteronem było ok - miałam wysoką tempkę i ładny poziom progesteronu w badaniu krwi. U mnie plamienie jest spowodowane najprawdopodobniej przez mięśniaki.

Aga: nie pamiętam, czy mnie brzuch bolał. Chyba nie. Dopiero niedawno boli bardziej, ale to indywidualne. Na plamienia i ból jest sposób: luteina/duphaston + nospa + odpoczynek (mi to właśnie przepisali). Powodzenia :-)

sebza 3 grudnia 2013, 10:45

Kasjja, trzymam kciuki, żeby wszystko było ok i będę czekać na info po lekarzu, ale jestem przekonana, że będzie dobrze!

Aga 2007 3 grudnia 2013, 09:33

Kasjja a na samym początku bolał Cie brzuch??, od kiedy te plamienia miałas, mam podobnie, jutro ide na hcg, zobaczyć czy rosnie... damy rade - MUSIMY!

kasjja 2 grudnia 2013, 13:57

Dzięki Aga :) Dziś znów czarne plamienia, leżę, biorę dupka i nospę, jutro wizyta u gin. No, są emocje, niestety. Trzymam kciuki, żeby u Ciebie było ok wszystko. Jakoś musimy dać radę obie :)

Aga 2007 1 grudnia 2013, 21:27

Kasjja, ale emocje, tu U Ciebie, ja zniklam po ostatnim cyklu, bo mialam juz wszystkiego dość, po wizycie 15/10 gin mi przepisal Euthyrox 50 na ta tarczyce co sie tak martwilam, mialam brac 6-7 tygodni i isc zbadac czy spadla, cykl zaczelam 21/10 jak Ty juz kochana zaciązyłas:-)) moj cykl był pod tytulem leczymy tarczyce a od stycznia startujemy z clo prawdopodobnie.... cykl jeszcze sie nie skonczyl i mam nadzieje ze sie skonczy dopiero w przyszlym roku. Jak widac cuda sie zdarzaja i z pcoo tez mozna zajsc w ciaze, mocno wierze, ze wszystko bedzie dobrze i bedziemy mamuskami 2014:-))) Ja mam wizyte 11/12 i licze ze juz moze bedzie serduszko, sciskam Cie mocno i bede zagladala na bieząco:-))

celia 30 listopada 2013, 11:58

Kochana ściskam mocno brzusia 1963792tx6m3u9kdf.gif

kasjja 21 listopada 2013, 13:58

:) Ano właśnie widziałam :) Serduszko bije, a wielkość wskazuje na 6tyg+1dzień ciąży, więc do zapłodnienia doszło dwa dni później niż wskazuje ovufriend.
Troszkę się denerwowałam przed tym usg, ale wszystko dobrze, poza tym, że rośnie mi mięśniak, ale na tylnej ścianie, więc nie bardzo groźny.
Następne usg koło świąt, wtedy też ryzyko mija największe. Cieszę się, że teraz ok :) i że już widziałam <3 :)
Powodzenia dziewczyny :-)

muszka27 20 listopada 2013, 19:48

Jak się czujesz kasjja? Byłam już u lekarza? Widziałaś fasolka/fasolkę? :)

muszka27 20 listopada 2013, 19:48

kasjja, dziękuję za info :) czysto teoretycznie pytam, a ja też biorę Bromergonu 1/2 tabletki na hiperprolaktynemię czynnościową.

kasjja 20 listopada 2013, 17:05

Bromergon i pabi-dex miałam odstawić od razu po teście +, wit. D przestałam brać jak się skończyła (tydzień później), a metforminę mam brać do końca pierwszego trymestru (nie jest zarejestrowana do brania w ciąży, ale w wielu publikacjach pisali, że pomaga podtrzymać ciążę przy pcos, a nie szkodzi dzieciom, więc lekarka dała mi wybór - czy chcę brać i ja biorę).
Wiem, że czasem się jeszcze bierze bromergon na początku ciąży, ale u mnie hiperprolaktymia była niewielka i brałam tylko 1/2 tabletki, dlatego miałam odstawić od razu. To jest sprawa indywidualna, trzeba konsultować ze swoim lekarzem.
Biorę metforminę i kwas foliowy.

muszka27 20 listopada 2013, 15:05

kasjja, czy lekarz kazał odstawić metforminę i bromergon w ciąży? kiedy odstawiłaś?

natalinka 20 listopada 2013, 13:29

Gratuluje z całego serducha :) Buziaki dla Was :*

celia 15 listopada 2013, 11:43

O rany, ale ci emocje zafundowali o.O Ściskam kciuki za spokojny ciąg dalszy :D

kasjja 14 listopada 2013, 17:30

Dzwoniłam do laboratorium w Bielańskim. Jednak się pomylili. Wynik z wtorku to 3103, a nie 0,291 ;) Zaproponowali mi darmowe badania kolejne. Może się przydadzą, o ile tam pójdę ;)
Powiedzieli mi, że wzrost z 3103 na 6006 to dobry wzrost. Ufff :)

muszka27 14 listopada 2013, 15:27

super! nieźle to laboratorium namieszało ;P Gratulacje, śliczna beta :)

Mlenka 14 listopada 2013, 13:30

Jezu :), ale super!!! Wiedziałam!!!

Kami 14 listopada 2013, 13:19

Kochana gratulacje ! Co za historia, mam nadzieje ze juz nie bedzie takich emocji, nudnch, bardzo spokojnych 9 mc zycze !!!

Madzia85 14 listopada 2013, 13:04

jeszcze raz gratulacje :-)

kasjja 14 listopada 2013, 12:53

Badania w invikcie z dziś: beta 6006 :)
Norma dla 6. tygodnia: 158 - 31795, także ok.
Ale mnie ten diag.pl w Szpitalu Bielańskim wrobił.
Przecież przez ten wynik 0,29 sprzed dwóch dni ja mogłam ciążę stracić.
Zaraz do nich dzwonię.
Traktuję to jako zahartowanie na dalszy etap nerwowego pierwszego trymestru i ciąży.

Mimo stoicyzmu, trochę płakałam przez te dwa dni, nerwy okropne były.
Bardzo dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie i chciałabym z Wami przez tę ciążę przechodzić i z Wami mieć ciążowy wątek, samemu jest kompletnie łyso:)

Dołączajcie do mnie, a ja jeszcze z Wami zostanę. Kibicować, a sama też potrzebuję wsparcia. Ciąża nie mniej emocjonująca od staranek jest.

Dzięki Wam bardzo za wsparcie :)

muszka27 13 listopada 2013, 20:30

ojej kasjja... co za historia, ale to niemożliwe... 23 dni wysokiej temperatury to na pewno ciąża, może laboratorium coś pomyliło? NIc się nie martw, wykres i testy pozytywne!!! :)

Kami 13 listopada 2013, 14:03

Co za historia, az sie odechciewa robienia testow, mimo ogromnej ingorancji medycznej wierze ze bedzie dobrze, temperatury piekne, progesteron bardzo wysoki i no i te kreski wymarzone :)

celia 13 listopada 2013, 10:12

O rany to mocno kciuki zaciskam, na pewno w laboratorium coś namieszali 1758764uvsh4768xu.gif

kasjja 13 listopada 2013, 09:47

Ja też nic nie rozumiem. Z lekarką porozumiewam się smsami, bo ona pracuje w szpitalu na oddziale operacyjnym, więc do niej nie wydzwaniam.
Napisałam, że dziś rano i wczoraj wieczorem wyszły mi mocno pozytywne domowe,
a wczoraj rano b hcg była 0,29.
Odpisała: "Powtórzyć b hcg po 48 godzinach". Więc dopiero jutro idę na betę.
Progesteron też wczoraj badałam - wartość ciążowa - 31,5.

Zrobiłam dziś rano test. Pozytywny. Bardzo - napisane, że wynik po 5 minutach, może się pojawić już po 40 sek, w zależności od stężenia, a mi się pojawia krecha od razu z testową, bardzo szybko i jest wyraźna bardzo.
Nie zaznaczam tego na wykresie, bo zieloną kropkę zaznaczę, jak będę mieć pozytywną betę.Czy tak będzie - nie wiadomo, może tak, może nie, zobaczymy.

Teraz czekam.

Mlenka 13 listopada 2013, 09:29

Kasjju wierzymy dalej, że jednak to jest jakiś błąd w laboratorium.
Zbadaj się też dobrze u lekarki, bo czytałam gdzieś, że torbiel na jajnikach może powodować pozytywny test, ale z drugiej strony skoro test jest czuły na hCG to przecież badanie krwi też by to wykrywało? Nic nie kumam....

kasjja 12 listopada 2013, 20:16

Telenowela ;) Beta hcg z krwi 0,29 rano, a amil zajebiście pozytywny (2. krecha od razu się pojawiła i to mega mocna), pre-test i pink test też. DZIŚ z wieczornego moczu.
Albo:
1) beta z labo to błąd, ale trudno w to uwierzyć
2) jeden z dwóch zarodków obumarł
3) nie wiem dokładnie na czym polega różnica między beta hcg a hcg (które się składa z alfa i beta hcg). Możliwe, że to tę alfę mam tylko wysoką i produkuje ją coś innego niż ciąża? Np. torbiel podnosi samą alfę a bety nie? Słyszałyście o czymś takim? Czy jest tak, że i torbiel i ciąża wydzielają całe hcg, więc jak się ma wysokie hcg, to i alfę i betę?

To taka zagadka na dziś ;)

Jutro zrobię gdzie indziej, w innym labie betę i niezależnie od wyników skontaktuję się z lekarką. Ona tylko w poniedziałki przyjmuje, więc na wizytę poczekam.

Kurczę beta 0,29, a po niej trzy testy pozytywne i to wieczorem, są emocje ;)

Staram się je studzić.
I nie mieć za dużo nadziei, bo jednak mam wynik czarno na białym: 0,29.

Kami 12 listopada 2013, 17:33

szampany ( juz ze zdenerwowania pisac nie umiem )

Kami 12 listopada 2013, 17:32

ale powtorz test, moze jakas anomalia, trzymamy wirtualne szapany w rezerwie

Kami 12 listopada 2013, 17:27

Kasiju tak bardzo mi przykro :(

liloe 12 listopada 2013, 17:05

nie wierzę...

sebza 12 listopada 2013, 16:49

OMG, umarłabym….
Jak już zostaniesz stoikiem, to może i mnie nauczysz? :)

kasjja 12 listopada 2013, 16:20

Zadanie na dziś :) Zostać stoikiem :)
Chciałam od razu zrobić test sikany i zobaczyć, że na pewno negatywny.
Nie udało mi się tyle oddać moczu, żeby dotarł do kreski testowej.
Więc wyrzuciłam test do kosza.
Potem poszłam do kosza, że może wykorzystam test jeszcze raz, choć tak się nie robi.
I kreski testowej nie ma, ale kreska ciążowa (do której mocz ma bliżej)
już się pojawiła.
Pink test - może jest błędnie dodatni po paru minutach?
A może minęło więcej niż parę minut - sama nie wiem.
Wynik beta hcg z krwi mam 0,29 - to prawie nic, czy takie nic może zabarwić test nawet po długim czasie?

A może testy sikane wykrywają coś podobnego do beta hcg, więc z krwi negatywny, a mam jakiegoś syfa, co zaburza sikane?

Kurczę, muszę zachować opanowanie.

Ta krew jest najpewniej wiarygodna, nie ma co się wkręcać.

Ale jeszcze powtórzę sikane, jak będę w stanie.

Tylko już nie PINK testy ;)

Na tyle rozbawiła mnie sytuacja z tym testem, że juz nie jest mi smutno.

Ale nie , nie robię sobie nadziei.

Spokój to zadanie na dziś i kolejne miesiące zmagań :)

sebza 12 listopada 2013, 15:43

A… ja też myślałam, że dziś test był dodatni. Kurna… i tak bym poszła do lekarza… Współczuję Ci tego zamieszania Kasjja ogromnie. Jakbym była na Twoim miejscu to już bym pewnie masowała brzuch a mój mąż by wózki oglądał, a tu taki klops…. Jednak chyba Twoje opanowanie i podejście było lepsze….

Bez sensu……

kasjja 12 listopada 2013, 15:37

Nie w tym samym momencie, test robiłam 6 dni temu. Jutro zrobię test sikany i pójdę na usg, jak to nie była ciąża, to może być niezły problem :(

Madzia85 12 listopada 2013, 15:17

też mi się to dziwne wydaje, żeby w tym samym momencie beta była zero a test pozytywny, gdyby było odwrotnie to ok, ale tak ?

sebza 12 listopada 2013, 15:17

Po pierwsze test pozytywny, po drugie tempki długo wysoko. Co oznacza ta zerowa beta?? Przecież jakbyś była w ciąży i poroniła, to nie spadłaby tak momentalnie. No to co, nie byłaś w ciąży?? No ale jak nie byłaś skoro test pozytywny.
Ja bym biegła do lekarza… Nie wiem, dziwne to jest dla mnie.
Wiem, ze jesteś teraz w kiepskiej formie, a ja tu jeszcze dokładam, ale mi naprawdę nie chce się w to wierzyć.

Mlenka 12 listopada 2013, 15:12

No własnie, może to jakaś pomyłka? Nie jestem ekspertem, ale czy temperatura tak długo utrzymywałaby się na takim wysokim poziomie?

sebza 12 listopada 2013, 15:07

Słuchaj, a nie możesz się gdzieś na szybko wbić do lekarza? Niech zajrzy…

sebza 12 listopada 2013, 15:06

WTF nie ogarniam tego…. czyli, że co? Może coś pochrzanili w labo?

kasjja 12 listopada 2013, 14:57

Zerowa beta, a jak robiłam test ciążowy to 2. kreska wyraźnie była. No nie udało się jednak, tak często bywa, niestety.

sebza 12 listopada 2013, 14:52

Pewnie jakiś kosmiczny wynik i będą bliźniaki :D

Mlenka 12 listopada 2013, 14:10

Kasjja jak tam? Zrobiłaś betę?

freya 12 listopada 2013, 11:24

Spokojnej ciąży życzę :):):)

kasjja 11 listopada 2013, 19:10

Hej :) Metforminę od kwietnia, a bromergon i pabi-dex od lipca.
Test na alergeny we wrześniu.
Dieta niski indeks glikemiczny i wykluczjąca alergeny - od początku września.

Już po samej metforminie miałam jeden ładny cykl (owulacyjny, długość w normie) w maju - wtedy metformina od razu zadziałała, ale na jeden cykl, potem nie było aż tak ładnie (dłuższe cykle, cześć bez owu). No i teraz znów ładny :) Tylko, że bardziej :)

Jeszcze nawet nie robiłam bety z krwi, więc zobaczymy jak to będzie.
Pierwsza wizyta u lekarza 18.11, II trymestr (jak wszystko będzie ok) dopiero na początku 2014. Dopiero wtedy mija największe zagrożenie i można informować rodzinę i znajomych. Kupa czasu.

Mam się chyba normalnie, trochę drzemię w dzień, ale to chyba bardziej nerwy niż ciąża ;) Kłuje mnie w pochwie, macicy, mam nadzieję, że to normalne. Ale nie mam plamień, więc to raczej nie świadczy o niczym złym. Piersi czuję czasem, a czasem nie. Jutro idę na pierwszą betę. Nie skupiam się na złych myślach i relaksuję się :)

Nie jestem pesymistką, ale ryzyko poronienia w trymestrze to aż 25%, a przy pcos trochę większe. 75% szans, że będzie ok, to dużo, ale wolę sobie spokojnie czekać na rozwój wydarzeń i być przygotowana na każdą ewentualność.
Na razie cieszę się, że się udało. O sobie jako o mamie zacznę powoli myśleć na początku 2014 :) A tak naprawdę pewnie po porodzie :)

Pozdrawiam :) Trzymam za Was kciuki :) Mam nadzieję, że szybko do mnie dołączycie i założymy nasz wątek ciążowy :)

muszka27 11 listopada 2013, 16:25

kasjja, jak długo brałaś metforminę i bromergon? zanim się udało :)

sebza 11 listopada 2013, 13:19

Hej mamo Kasjju, jak się masz?? :D

Mlenka 11 listopada 2013, 12:40

Pięknie u Ciebie : )

celia 9 listopada 2013, 19:43

Gratulacje :)

muszka27 7 listopada 2013, 21:24

Gratulacje kasjja! :) fajna wiadomość!!!

sebza 7 listopada 2013, 17:24

Bachorka Ci przyniesie już niedługo! Ciesz się, notuj swoje doświadczenia, fotografuj brzucholka i korzystaj z tego czasu, bo wnioskując po doświadczeniach koleżanek, to ten błogosławiony czas szybko mija :) A potem to już nieustająca miłość :) W Waszym domy musi być teraz mnóstwo radości :) Dla mnie i mojego męża póki co nie do wyobrażenia :)

kasjja 7 listopada 2013, 12:13

Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję :) Staram się myśleć pozytywnie, zobaczymy, co los przyniesie.

Mlenka 7 listopada 2013, 10:16

Tempka się trzyma :) oby tak dalej.

Mlenka 6 listopada 2013, 22:55

Kasjja na pewno będzie dobrze, trzeba być dobrej myśli :). Cieszę się, że Ci się udało, dajesz nadzieję kobieto :). Koniecznie pisz co tam u Was- mamusi i fasolki!

bea 6 listopada 2013, 22:54

gratuluję i szczęścia życzę:)

sebza 6 listopada 2013, 22:49

Nie no, wiadomo, że na objawy nie czas, raczej miałam na myśli samopoczucie :) Cieszę się, że wszystko się dobrze układa :) Czyli bejbik urodzi się latem :) Kasjja, pisz , jeśli masz jakieś wskazówki dla nas :) Ściskam!

kasjja 6 listopada 2013, 19:58

Fizycznie ok :) Nie odczuwam nic za bardzo, czasem mnie coś zakłuje, ale nie ma jakiś specjalnych fizycznych objawów, bo i nie czas jeszcze na to.

sebza 6 listopada 2013, 17:55

Kasjja, nie panikuj :D Będzie dobrze. Nie mogę się napatrzeć na Twój wykres… Rzeczywiście o takiej pierwszej fazie to ja mogę pomarzyć..
Powiedz mi, jak Ty się w ogóle czujesz teraz tak zupełnie fizycznie,bez tych wszystkich zbędnych straszków? :)

liloe 6 listopada 2013, 17:04

Kasjja Słoneczko! Gratulacje ogromne!!!! bardzo się cieszę, niech fasolka zdrowo rośnie i trzyma się mocno mamusi :) teraz zarażaj na naszym wątku, każda z nas chętnie przyjmie wiruski w każdej ilości, prawda dziewczyny? ;)

Natalinka, Asia87, Weronika86, teraz Ty - PCOS to nie wyrok! :)

kasjja 6 listopada 2013, 16:23

Szczerze mówiąc, to czułam, że się uda, zwłaszcza, że np. nigdy nie miałam tak stabilnej 1. fazy i był spadek na zagnieżdżenie i byłam taka pozytywnie nastawiona. Teraz się boję, że może jednak za wcześnie testowałam (mam długie 2. fazy). Pożyjemy zobaczymy ;)

1. Muszę dotrwać do końca tygodnia i nie dostać @
2. 18.11 wizyta gin
3. Wybiegając w przyszłość - 23.12 koniec zagrożenia największego

Bardzo serdecznie pozdrawiam każdą z Was :) Jesteście super :)

HANA 6 listopada 2013, 14:55

Najpiekniejszy!! Czułas w kosciach ze cos sie swieci? :) Gratuluje niech sie mocno zagrzebie w mamusiiii ;)

Kami 6 listopada 2013, 13:55

Kasija !!!! jak pieknie, gratulacje !!!!

gosia81 6 listopada 2013, 13:23

o rety, ale pozytywny SZOK!!!! ŁAAAAAAŁ!!! Gratulacje wieeeelkie. :D

Nina 6 listopada 2013, 12:58

Gratuluję bardzo bardzo mocno!!! dużo zdrówka!

Beti 6 listopada 2013, 12:45

Super :D

Mlenka 6 listopada 2013, 12:41

Jezusie, gratuluję z całego serducha!!!!!

Mlenka 6 listopada 2013, 12:41

O Booooooże !!!!! Udało się!!!!!!!!

sebza 6 listopada 2013, 11:26

OMG, OMG, OMG, OMG :D Bossssssssko!!!!!!!!!!! Jak Wam się to udało???? O kurcze, ale czad :D


UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail:  ✔✘
✔✘
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)