Poniższy wykres został udostępniony przez jedną z użytkowniczek OvuFriend starających się zajść w ciążę. Aby dowiedzieć się jak OvuFriend może pomóc Tobie w zajściu w ciążę, zajrzyj na stronę O nas lub od razu dołącz do OvuFriend.
|
Grudzień
2013 37.20 -
36.90 -
36.60 -
36.30 -
36.00 -
Dzień cyklu
Śluz
Miesiączka
Szyjka macicy
Test owulacyjny
Monitor owulacji
Test ciążowy
ból brzucha
ból lewego jajnika
ból miesiączkowy
ból pochwy
zmęczenie
|
|
Styczeń
2014 - 37.20
- 36.90
- 36.60
- 36.30
- 36.00
Dzień cyklu
Śluz
Miesiączka
Szyjka macicy
Test owulacyjny
Monitor owulacji
Test ciążowy
ból brzucha
ból lewego jajnika
ból miesiączkowy
ból pochwy
zmęczenie
|
Liczba komentarzy: 33
A jaką miałaś bete? Ja jeszcze nie robiłam. Zrobię po @. Poczytałam na dwóch stronach o tym zaśniadzie, to niby na obranie usg już można coś zobaczyć. No i najważniejsze, że kobiety piszą, że udało im się urodzić następnym razem zdrowe dzieci.
Jak tam wyniki badań? Ja odebrałam, ale podobno nic tam nie ma ciekawego. Chyba będę robiła badanie genetyczne na płeć. Poza tym prawdopodobnie wina leży po stronie bakterii coli, którą miałam w moczu i pewnie nie tylko (choć wszyscy lekarze twierdzą, że to nie wina bakterii). Na forach jednak co innego można wyczytać.
:*

buziaki przesyłam 
Czujemy sie bardzo dobrze:) Ominely mnie mdlosci, wymioty jedynie pobolewaly piersi:) Trzymam kochana kciuki za Ciebie:)
ooooo mamy równo 5 dpo
kciukammmm 
My cały ten cykl się zabezpieczaliśmy, bo nie wiedzieliśmy co z wynikami moich badań. Jutro mam wizytę, więc wszystko skonsultuję z lekarzem i będziemy podejmować decyzję co dalej.
Cały ten cykl zajęliśmy się sobą tzn. sport, dobre odżywianie i przyjemności.
Trzymam kciuki za Was 
Frelko trzymam kciuki!!!! 

ściskam<3
Ja jeszcze nie byłam po wyniki. Pojadę na początku tygodnia, będzie większa pewność, że już będą. Zastanawiam się czy robić betę, bo nie robiłam ani razu, a już 2 tygodnie minęły. Robiłaś?
Pamiętam 
W sumie też jutro powinnam mieć wyniki badań. A ostatnio wyczytałam, że należny nam się 2 miesiące macierzyńskiego. Dopytam się jak będę po wyniki.
Ja się nie naczytałam, ale zabiegu też nie chciałam. Wystarczyło mi przeczytanie kartki z ewentualnymi skutkami ubocznymi. Zrosty to pikuś przy tym, choć mówili, że raz na kilka lat coś złego się dzieje. Na szczęście nie miałam mocnego krwawienia. Mam nadzieję, że po zwykłej @ już wszystko się wyczyści.
W sumie już byłam o krok żeby się zgodzić na zabieg, ale moja ginekolog pisała, że w tak wczesnej ciąży nie ma potrzeby jeśli właśnie nie ma mocnego krwawienia i że wszystko zejdzie jak hormon HCG spadnie. Potem się dowiedziałam, że to może trwać do kolejnej @. No i na kontroli też mi powiedzieli, że reszta już powinna zejść z kolejnym okresem.
Cześć, Kochana, jak się czujesz? :*
zielonej kropeczki życzę

Dziwiłam się, że tak sobie siedzisz w domu i nie idziesz do lekarza czy szpitala. Choć w moim przypadku szpital nic mi nie dał. Jedyny plus, że łożysko z dzieckiem dałam do badania i miałam antybiotyk w razie czego. Dawali mi tabletki na rozwarcie szyjki, oksytocynę w zastrzykach, ale mało to na mnie działało. Dopiero jak zapomnieli sobie o mnie, to odezwały się moje skurcze. Niestety ok 17 znowu dali mi tabletkę i zastrzyk, które o dziwo zmniejszyły moje skurcze, aż przeszły. Następnego dnia wyszłam ze szpitala na swoją odpowiedzialność (choć zaproponował mi to ordynator) i wtedy lepiej się sama oczyszczałam, a p 3 dniach miałam kontrole. Kolejna po normalnym okresie. Mam nadzieje, że wszystko będzie już dobrze.
Ginekolog twierdziła, że plamienia mogą być ze zmian na szyjce, bo podobno to częste w ciąży (na wizycie nic się nie działo, zazwyczaj miałam na wieczór), ale widać powód był inny. Nie chciała mi dać luteiny, bo mówiła, że w tej sytuacji nic to nie da. Trzeba będzie zmienić lekarza.
Ja robiłam przed zajściem w ciążę prolaktynę, progesteron, testosteron, TSH, krew, mocz, cukier, a w ciąży cytomegalie, toksoplazmozę, jeszcze raz TSH i cukier choć było dobre, badania odnośnie wątroby. Jedynie testosteron miałam podwyższony, ale przed pierwszą ciążą chyba był jeszcze wyższy i było wszystko ok. Tyle, że mam córkę i w ciąży się zmniejszył, a teraz mógł być np chłopiec, a wtedy może się podwyższa (tak sobie główkuję). Zauważyłam przed tym wszystkim, że coraz mniej czułam piersi, a w dzień poronienia były zupełnie miękkie jak po okresie. Po tym mogłabym wnioskować, że może z progesteronem było coś nie tak, ale w ciąży już nie robiłam, bo i tak przez pierwszy miesiąc wydałam na wizyty i badania 450zł, a na większość badań i tak miałam skierowanie.
Przytulam 
Dziękuję za słowa wsparcia
A jakie badania masz zrobić? Mi ginekolog mówiła, że nie muszę nic robić i mogę się starać po drugim okresie. W szpitalu mówili, że najlepiej po pół roku, ale nie zdecydowałam się na łyżeczkowanie. A Ty byłaś na usg, oczyściło się wszystko?
Powodzenia jak będziesz się starała. Niestety ja też już nie jestem w ciąży
Ile chcesz odczekać?
Dziwny, nie dziwny, nie rozkminiaj, po co się stresować niepotrzebnie, poczekaj i zobacz, jak się dalej będzie kształtować :* Przytulam!
Jakiś dziwny ten wykres...
Powodzenia kochana. W pierwszym cyklu pp też można zajść w zdrową ciążę. Trzymam kciuki, byś szybko doczekała swojego cudu!
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.
powodzenia w nowym cyklu :*