Pamiętniki .....
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
.....
O mnie: Anka Jestem wesołą, pomocną, opiekuńczą, a jak trzeba to i wredną kobietką. Za niedługo będziemy 7 lat po ślubie.
Czas starania się o dziecko: Już od dawna nie liczę
Moja historia:
Moje emocje: Rozgoryczenie. Ciągły strach. Do tego stres i całe mnóstwo podobnych emocji. Pod grubą skórą tej wiecznie wesołej osóbki kryje się bardzo krucha kobieta, która nie potrafi sobie poradzić z sobą.

8 czerwca, 22:24

Szczerze do napisania tego postu zbierałam się bardzo długo. Chyba jakieś kilka miesięcy. Niestety to trochę trwało...
Tylko czy to pomoże ???
Zupełnie nie wiem co tu napisać, że nadzieja pryska jak bańka mydlana. Czy może to, że z wesołej osoby stałam się psychicznie zjechana. Nawet śmiem twierdzić, że chyba tylko mąż to zauważa.
Zrobiłam się strasznie nerwowa. Każda wizyta u lekarza (zresztą nie tylko) to dla mnie taki stres jakbym była pierwszy raz. Nie wiem czemu. Poprostu nie wiem... Czyżbym bała się czegoś?? Hmm... Tylko czego?? Sama nie wiem co to się ze mną dzieję.

Ogólnie to czekam na swoje wyniki. Jutro się będę dowiadywać czy są już do odbioru razem z wypisem. Może czegoś się ciekawego dowiem. Czekam też na wizytę u lekarza, ale to dopiero jak będę mieć aktualne wyniki męża. Mój lekarz sobie zażyczył. Zobaczymy co to wyjdzie z tego.
Ciekawe czy kolejny lekarz i kolejna klapa czy może wręcz przeciwnie. Jak narazie jestem do niej nastawiona pozytywnie., Ale wszystko może się z czasem zmienić.
Miłego wieczoru

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 czerwca, 22:25

Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego