Wszystkim Wam kibicuję i pozdrawiam serdecznie!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 sierpnia 2019, 06:05
Wszystkim Wam kibicuję i pozdrawiam serdecznie!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 sierpnia 2019, 06:05
szkoda, że usunęłaś wpisy ;) sam skrót nie ma już tych emocji ;) cieszę się, że się doczekałaś szczęśliwego zakończenia po tylu latach :)
Jakie dinozaury?!?! To że po 30stce nie znaczy że dinozaur :)
Ja 6 lat staram się, ale później wyszło że mąż nie może mieć dzieci... A wszystko niby ok... Została biopsja, co po niej wyszło że niestety tylko dawca... Długie myślenie, zbieranie kasy, a lata lecą zaraz 33 lata w kwietniu. Więc czas leci. No widzisz ja w życiu tylko jedna babcie miałam, nie znałam dziadka, zresztą moja mama teścia nie poznała zmarł rok wcześniej. A rodzice mojej babci nie chcieli nas poznać. Więc tylko babcie mieliśmy. I odwiedzam ja, jak tylko mam czas :) zwłaszcza ze mi do domu rodzinnego nie po drodze, ale cóz zrobic, zawsze znajdę chociaż te 2 dni w tygodniu aby odwiedzić, pogadać,. Jutro oglądanie filmu "Chata " bo "najdłuższa podróż" jeszcze się nie sciagnela.
Błąd się wkradł "rodzice mojej mamy nie chcieli nas poznać" znaliśmy tylko z widzenia nic poza tym.
Ooo nie! Co się stało, że usunęłaś pamiętnik? Nie chciałabyś wrócić za kilka lat i przypomnieć sobie przez co przechodziłaś? Szkoda.. urlop dobrze, ale jak każdy urlop szybko zleciał. Mimo wszystko potrzebowaliśmy tego.
Jutro idę. Tak bardzo nie mogę się doczekać i jednocześnie strasznie się boję. A co u Ciebie? Jesteś na l4?
Wiem że się udziela. Źle się czułam cały dzień i to chyba stąd. Mam chyba zapalenie pęcherza. Dziś wezmę leki na to i jutro powinno być lepiej. Na szczęście lekarz mi zapisał na wszelki wypadek. W poprzedniej ciąży miałam problemy z szyjka i stąd ta panika. Co do płci, nie mam preferencji. Najważniejsze żeby było zdrowe ale ciekawa jestem strasznie co tym razem zmajstrowalismy
Hej Kali, jak tam? Wszystko ok, czyli całkiem nudna ciąża?
Trafiłam na Twój profil gdy skomentowałaś pamiętnik Shooi. Cieszę się Twoim szczęściem! Myślę, że tak długo wyczekane jest nie do opisania. Ja czekam wciąż na swoje. Mam nadzieję, że czujesz się znośnie i delektujesz ciążą. A jeśli nawet czujesz się średnio to spójrz - czekałaś na to, marzyłaś o tym, to potrwa jeszcze tylko kilka miesięcy a potem... zobaczysz jak warto było znieść te wszystkie niedogodności :) Mam nadzieję, że dołączę w tym roku... Pozdrawiam <3
Co u Ciebie?? Jak maluszek? Jaka płeć?? Wiadomo już? :)
W przypadku ivf kobieta ma poniekąd wybór, ponieważ zalecenie Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego mówi, że po leczeniu niepłodności powinno się uwzględnić preferencje matki. Nie każdy lekarz się oczywiście musi do tego zastosować. A chodziło mi o to, że ja całą ciążę drżę, że może być coś nie tak i tak samo mam z porodem, tym bardziej że w polskich szpitalach często nie wiadomo, na jaki zespół się trafi i nie chciałabym, żeby mój poród był loterią. Jestem zdania, że każdy powinien rozważyć to w swoim sumieniu, w porozumieniu z lekarzem i będąc w pełni świadomym za i przeciw każdego rozwiązania :). A jak tam u Ciebie? Mam nadzieję, że maluszek rozwija się prawidłowo i że te pierwsze strachy już za Tobą.
Mam to szczęście że mój ginekolog współpracuje z kliniką do której się zgłosiłam. Jest to dla mnie ogromne ułatwienie. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko jak najlepiej:) Daj znać jak znosisz ciążę, jak się czujesz :)
Mam to szczęście że mój ginekolog współpracuje z kliniką do której się zgłosiłam. Jest to dla mnie ogromne ułatwienie. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko jak najlepiej:) Daj znać jak znosisz ciążę, jak się czujesz :)
Hej Kochana, jak się czujesz? Wszystko w porządku z Malenstwem? Znasz już płeć? :)
Hej, nie mam pojęcia jakiej firmy jest misiek. Rozpakowali go nam na prędce i dostaliśmy bez pudełka. Szukałam metki na nim ale nie ma. Będę o tobie pamiętać przy okazji spróbuje się dowiedzieć i dam znać.
Ja już przekopalam internety na ten temat i przeczytałam kilka artykułów, stąd moje wątpliwości :). Pamiętam, jak byłam na tym samym etapie co Ty i zazdroscilam innym dziewczynom, że są tak daleko, ale nie martw się, zleci szybciej, niż mogłoby się wydawać :)
Hej, już wiem wszystko. Misiek nazywa się Miś Eduś, kupiony w Smyku, cena 99 zł.
Kalija, co słychać? Jesteś już po połówkowych? Jak zdrowie i samopoczucie?
pozostaje wierzyć :)
Hej! Co u Was??? :)
Hej! Co u Was??? :)