Owulacja 25-26.12 czekam ...
Z córeczką udało się od razu, 1 cykl i już. Bardzo się boję, że teraz stoczymy długą walkę.
nic nie wskazuje na to, że owulacja się pojawi ...
Kalija ja Tobie również życzę powodzenia w staraniach i ogólnie szczęścia

Są różne modele rodziny i ja tego nie neguję. Czy tytuł mojego pamiętnika jest kontrowersyjny? Widziałam tu już inne z podobnym, ale to nie istotne. Moja rodzina to mój mąż i córeczka. Wychowałam się w domu dziecka, mama nie żyje, ojca nie znam. Więc mam tylko lub aż ich. Tytuł mojego pamiętnika odnosi się do budowania rodziny dla mnie i dla moich dzieci aby nigdy nie czuły się samotne tak, jak ja kiedyś.
Święta były wyjątkowe, bo pierwsze w trójkę
a obecnie jestem chora, dlatego nie nastawiam się, że ten cykl będzie owocny.
nadal nic, już się pogodziłam z tym, że ten cykl to klapa
Nie nastawiaj się, jasne ... To niemożliwe. Przecież byłam tą szczęściarą, która ze starym termometrem pod poduszką i zerową wiedzą zaszła w pierwszym cyklu. Wychodzę na wariatko - maniaczkę
Wstyd mi przed Wami, bo wiem, że wiele z Was walczy o pierwsze maleństwo latami, przepraszam za to, że ze mnie taki samolub.Wchodzę w fazę poczekamy, zobaczymy.
sama nie wiem, według BBF, ale według mnie bliżej nieokreślony dzień cyklu.
Bardzo żałuję, że nie mam jak regularnie i rzetelnie mierzyć temperatury, bo może ona by coś powiedziała. Poza tym od wczoraj czuję jajniki, taki bardzo delikatny ból jak na miesiączkę. Wczoraj kilka nitek krwi w śluzie, a dziś przy szyjce brązowy śluz, na wkładkę nic nie wyleciało.
Moja królewna jest chora i trochę marudzi. Głowa mi ucieka w analizowanie ciała i jestem niecierpliwa dla niej. To znaczy wewnętrznie, ale wiem, że ona też to czuje.
Kontrowersyjny tytuł, jakby bez dzieci nie było rodziny:( życzę powodzenia w staraniach