Pamiętniki Chyba już czas....
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Chyba już czas....
O mnie: Z moim "P" znamy się już od 11 lat, razem od 10-u jesteśmy już jak stare dobre małżeństwo :) Dwa lata temu postanowiliśmy sformalizować nasz związek w końcu uklęknął- generalnie za niecały miesiąc ślub 27.09.2014 :)
Czas starania się o dziecko: Jeszcze nie rozpoczęliśmy starań - bo mój się upiera,że najpierw ślub, zakup mieszkania,a potem dziecko :(
Moja historia: W zeszły roku dokładnie 27.09.2013 coś mi nie grało i zrobiłam test ciążowy i nagle bum 2 kreski - nie spodziewałam się tego.. Potem strach co dalej, bo za dużo leków brałam nie widząc że jestem w ciąży i nie myliłam się... 07.10.2013 poroniłam był to 6 tydzień, pewnie przez własną głupotę ale już się tym nie zadręczam :(
Moje emocje: Mam nadzieje,że mój "P" zrozumie jak bardzo ważne jest dla mnie dziecko. Czekam już prawie rok i muszę go przekonać, żeby od listopada najdalej grudnia zacząć starania. Zresztą to się samo zrobi hihi :)

29 sierpnia 2014, 17:36

Od 3 miesięcy mierzę temperaturę i obserwuję swoje ciało pod względem rozpoczynającej się owulacji. Myślę, że uda mi się utrafić w ten moment - oby. Chociaż ten ostatni cykl rozpoczęty 16. sierpnia mnie zaskakuje. Skąd 10 dnia owulacja?? hmmm... może to ze stresu przed ślubem? sama nie wiem dziwnie to wygląda. Tak czy inaczej rozregulował mi się chyba cykl. Możliwe,że to przez infekcję i przepisanie Gynaglinu i cicactridiny, oby następny był normalny. Będę co jakiś czas wypisywać tu swoje żale i emocje:) Proszę mnie wspierać jeśli chociaż ktoś to czyta:)

31 sierpnia 2014, 16:52

Hmm dziś dzień z optymistycznym nastawieniem :) chyba mój "P" dojrzewa do decyzji bycia ojcem :)

16 września 2014, 21:42

Dziś kolejny zakręcony dzień - ostatnie kupowanie przedślubne winka, napoje, wódka i przymiarka sukni. Tak schudłam,że góra ( biust) wisi :( masakra jakaś, a zwęzić się nie da ewentualnie wypchać hihihi jakimiś wkładkami sylikonowymi - żenada ale muszę ;)
Jeszcze 1,5 miesiąca i działamy z fasolką już się nie mogę doczekać :))

23 września 2014, 16:03

Kilka dni temu mój kochany "P" oznajmił,że od połowy października działamy na luzie z fasolką :))) jestem ucieszona i jeśli do lutego nic nie wypali to musimy poczekać kolejny rok z uwagi na moją alergię na pyłki od maja - września hmmm.... Oby się udało 3majcie kciuki.
Za 4 dni ślub,a ja dopiero zaczynam się stresować :)

24 października 2014, 21:09

Dawno tu nie zaglądałam :) Minął już prawie miesiąc od ślubu, jak ten czas leci...
Zabraliśmy się za naszego małego "skrzata" ciekawe czy coś z tego będzie. Jedno jest pewnie od kilku dni mam dziwne bóle jajników i podbrzusza - w 1 ciąży też tak było ale znacznie później, o co chodzi? Nie mam pojęcia i troszkę się boję, choć staram się nie nakręcać na tą ciąże bo różnie może być... Dziś niby 6 dzień po owu choć myślę,że była ona wcześniej o dzień lub dwa to byłby 7 lub 8 dzień. Wzdęty brzuch mnie denerwuje i te gazy- matkooooo porażka jakaś!! Miesiączka powinna przyjść w okresie 30.10, 31.10 lub 1.11 oby się nie zjawiła choć to musiałby być cud, bo to nasz 1 cykl -tak jak wtedy hmm...

25 października 2014, 17:19

Dziś zdecydowanie lepiej się czuje choć w głębi czuję zbliżającą się małpIcę :(( temperatura chyba zaczęła spadać i jakoś tak okresowo się zaczynam czuć. Pisząc artykuł o fotografii ( piszę czasami takowe jako copywriter) dobiłam się oglądając zdjęcia małych noworodków i zaczęłam płakać. Przypomniała mi się Lenka, jak ona mogłaby teraz wyglądać? A co będzie jak się nam nie uda w tym i następnym cyklu? Chyba się pochlastam, bo będę musiała czekać kolejny rok ze względu na moją alergię !!! I tak sobie siedzę i płaczę - głupia jestem co? Jeszcze nic nie wiadomo,a ja płacze co się ze mną dzieje?
Nie myślałam, że aż tak będę się tym wolno mijającym czasem denerwować... I jeszcze ciul wie kiedy była ta owulacja i kiedy okres ma przyjść po**** ten program jest co chwile owulacje przesuwa!!

Zła jestem idę zrobić ciasto czekoladowe .....

28 października 2014, 15:19

Wczoraj mój mąż stwierdził,że za bardzo przesadzam z tą ciążą - niby ciążą i powinnam się wyluzować trochę. To ja mu na to,że wyluzuję jak dostanę @... I pożarliśmy się, bo ja się przejmuje każdym głupim syropikiem którego nie wolno w ciąży,bo przecież razem zaplanowaliśmy to... A on mi z takim txt wyjeżdża???? Udusić go czasami bym mogła.
Mężczyźni mają to wogóle wyje**** to my musimy się męczyć, uważać na siebie,a w ostateczności poronić szlag mnie trafia, jak widzę że matki które piją podczas ciąży same zabijają swoje dzieci,a my pewnie nie będziemy mogli mieć dzieci. - Mój mąż jest po chemioterapii i orchiektomii ( ujęcie jądra) i możliwe, że nigdy nie będziemy rodzicami. Ale udało nam się jednak w zeszłym roku, jak? Nie mam pojęcia..... Nasienie nie jest najlepsze, choć ono się zmienia cyklicznie od wielu czynników. Muszę się chyba wybrać do Kościoła i pomodlić się, dawno tam nie byłam. W zasadzie od ślubu.... Znowu jakiś dołek mnie łapie :( Jeszcze 2-3 dni do okresu, czy przyjdzie? Oby nie :)

29 października 2014, 17:41

No i zrobiłam ten głupi test i po co? żeby się dobić ehhh.... nic żadnego cienia :( pewnie jutro lub pojutrze przyjdzie @ i to będzie jeszcze bardziej smutne święto zmarłych,a ja jak co kilka miesięcy znowu zapale świeczkę dla Lenki u nas pod Figurą Najświętszej Marii Panny i się popłacze :( cholera...
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego