Jest 2:00 a ja nie mogę spać staram się nie rozmyślać ale czasami coś do głowy przyjdzie . Teraz mam ochotę coś tutaj napisać co czuję z dzisiejszym dniem . Chyba tylko jedno złość , zdenerwowanie 😠 jutro mam wizytę w Krk w klinice . 203 km do zrobienia aby dowiedzieć się że znowu moje endometrium na cyklu sztucznym nie odpowiada i nie rośnie . Jestem załamana myślałam że na leki szybko odpowiedzą i będzie piękne endometrium . A tutaj drugi miesiąc moje ciało nie odpowiada na leki . A przepraszam odpowiada ale na to co nie powinno czyli bólem piersi , zatrzymanie wody , zdenerwowanie które jest fatalne , że mi to aż przeszkadza a co dopiero mojemu otoczeniu , trądzik na twarzy i wiele innych rzeczy . A moja macica walnęła mi strajk . Nie dogadujemy się ..
idę spać 😪 może w śnie będzie łatwiej i piękniej 💭