wokół mnie każdy znajomy, sąsiad, szwagierka mają już swoje maleństwo. źle się czuje, nie umiem się cieszyć ich szczęściem. jestem poprostu zazdrosna i nie umiem sobie z tym poradzić.
czas się dłuży a ja już chciałabym mieć swoją fasolkę.
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 lipca 2018, 13:44
dzisiaj 9DPO i spadek temperatury ( 36,87 -- 36,56)... nie wiem co mam o tym myśleć.
zapewne nic z tego..
w tym cyklu się nie udało więc będziemy czekać znowu.
do tego okropnie się czuję, mam zawroty głowy i okropne mdłości, nie wytrzymuję.
zostało 3 dni do miesiączki, oby nie nadeszła.
zaczynamy nowy cykl.

Cierpliwosci kochana. Ja poronilam w 10tc w tamtym roku we wrzesniu. Teraz mineło 10 miesiecy, a ja znowu jestem w ciazy w 7tc. Ciesz sie ze wspolnych chwil ze swoim partnerem, a maluszek tez sie pojawi. Tym bardziej, ze wiecie ze mozecie. Bede trzymac kciuki i nie trac wiary <3
U mnie niestety podobnie.Wszędzie wokoło widze szczęśliwe mamy spacerujące ze swoimi dzieciątkami,co chwile dowiaduje się że któraś z moich koleżanek jest w ciąży.A mnie po prostu zazdrość zżera że ja nie mogę być w takiej samej sytuacji. Ale na ten moment jedyne co mi pozostaje to wierzyć że będzie dobrze. Wierze że i Tobie się uda :* Trzymam za to kciuki :)
ciężko zrozumieć, że inni maja od razu to szczęście, a my musimy czekać...