X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Czas sie poddać?
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Czas sie poddać?
O mnie: chce być wolna
Czas starania się o dziecko: 3 lata
Moja historia: wiedziałam, że coś jest nie tak, nikt mnie nie słuchał i mówił, że jak zwykle szukam problemów. Najpierw żylak powrózka - myślałam, że to już to, że to wyleczymy i będzie super. Potem okazało się, że nadal nasienie jest słabe. 5 inseminacji, teraz 2 ivf, po pierwszym okazało się, że to moje jajeczka są stare.
Moje emocje: rezygnacja, złość, zmęczenie i nadzieja

4 marca, 07:29

Leżę w łóżku i chyba zaczynam od paru dni świrować, chociaż myślałam, że mam to za sobą i jestem już mega wychillowana. Za 6 dni beta, transfer z jednego, mrożonego zarodka… mamy jeszcze 3. Nachodzą mnie myśli, że może nie będziemy dobrymi rodzicami i świat chce nam to powiedzieć… ale są przecież gorsi, którzy mają dzieci. Wierze mocno, że teraz wyjdzie, to 2 ivf, ale po prostu, czuje, czuje, że to ostatnie. Wiem, sprzeczne komunikaty, ale właśnie to mam teraz w głowie - sprzeczności.

Wczoraj przeglądałam forum na tej aplikacji i powiem szczerze, że jestem chyba totalnym laikiem w kontekście invitro bo nie znam połowy rzeczy o których czytałam. Czy żałuje? Nie. Milion razy świat udowodnił mi, że niewiedza jest błogosławieństwem :)

W szafie od pół roku czekają ubranka, tak bardzo jestem pewna, że nam się uda.

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 marca, 07:33

5 marca, 07:09

Kolejny dzień czekania, mam wrażenie, że nic sie nie dzieje z moim organizmem, poprzednio przy ciazy biochem mialam chociaż zgagę 😂 ale jak ktoś tutaj kiedyś napisał, ma się wszystkie objawy dopóki nie zrobi się testu 😂 wierze, że to teraz, że teraz się uda. Z tą wiarą jednak jestem ostrożna… bo ostatnio jak biochemiczna ciaza nie przetrwała, strasznie to przeżyłam… dopadła mnie depresja i poszlam na zwolnienie lekarskie, bo nie mogłam wykonywać pracy. Czasami zastanawiam się dlaczego mnie to spotyka, wiem że jest nas więcej i że to nie tylko ja i ludzie mają większe problemy… ale myślę, że to ważne pytanie, nie do samobiczowania, ale do refleksji :)

dobrej soboty 💖

7 marca, 18:27

Dziś 6dpt bolał mnie brzuch ja na okres… zaczelam sie martwic i godzić z losem… jeszcze 4 dni w męczarniach myśli☹️

juz mysle co zrobie po nieudanym transferze, musze sie przeprogramować! myslec pozytywnie! codziennie staram się zasnąć z myślą: jestem w ciąży, urodzę zdrowego bobasa i zasypiam w dwie minuty… :)

9 marca, 06:13

Zaczynam świrować, jutro test, brzuch boli od 7 marca sporadycznie, ale dzisiejsza noc dala mi w kość. Bolał i bolał, ale to nie był taki ból brzucha jak na normalna miesiączkę… nawet nie plamie. Piersi - zero bólu. Mam normalnie dwubiegunowke - z jednej strony wierze ze się udało z drugiej wiem, że ten ból może oznaczać niepowodzenia…
Trzymajcie kciuki mocno za jutrzejsza betę 🤞🏻🤞🏻🤞🏻

10 marca, 14:25

no i co?

💩💩💩💩💩

negatywny 😉

11 marca, 06:50

Wczoraj wypiłam lampkę winka i obżarłam się serów - trzeba brać z życia póki można :D!

życzę dobrego piątku i przesyłam dużo pozytywnej energii 😍

12 marca, 05:20

Oho…

wczoraj byłam na łączach z lekarzem… czekamy na @ i bedziemy robić biopsje endometrrium. Trochę się boję… ale z drugiej strony jest to jakoś plan i szansa dopasowania leczenia :) trzymam się tej myśli!