Niestety dzisiaj rano obudziłam się ze znacznym spadkiem temperatury. W głębi serca (jak pewnie każda z Was) miałam nadzieje, że się uda.
Zresztą zawsze sobie myślałam: przecież to nie problem zajść w ciąże. Pyk, odstawiam tabletki i już.
Z antykoncepcją pożegnałam się w listopadzie, a brałam ją aż 7 lat.
W końcu po ślubie doszłam do wniosku, że czas najwyższy oczyścić organizm. Tak więc od 3 miesięcy jestem "czysta", a raczej tak sądzę.
Staranie o dziecko chciałam odłożyć na conajmniej październik tego roku. Jednak moje pragnienie jest znacznie większe i nie chce tyle czekać, a raczej mogę powiedzieć nie chciałabym tyle czekać. Jednak już teraz, obserwując Was jak się staracie daje mi nadzieje, że może się uda. Może za drugim, a może za trzecim razem.
No ale tak, bądźmy szczerzy. Swojego organizmu nie znam na tyle by wiedzieć czy owulacja była czy nie. Długość cyklu? Obstawiam 33 dni, ale nie jestem tego na 100% pewna. Może wiele z Was mnie skrytykuje, ale wierzyłam, że będę w ciąży. Wiem, że to dopiero nie nawet miesiąc starań za nami. Jedanak jak się uprę i czegoś bardzo pragnę chcę to mieć na "już". Moja największa wada. Niestety.

Czuje lekki zawód, ale pewnie każda z Was to przerabiała po każdym nieudanym cyklu.
Ale wierze, że każda z nam w końcu doczeka się tego małego cudu i z każdym dniem będzie kochała go jeszcze bardziej.
Każdej z Was, starającej się życzę powodzenia!
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lutego 2017, 11:23
Wczoraj temperatura mi podskoczyła, dzisiaj spadła o 0.02 stopnia. Mam nadzieje, że się taka utrzyma, choć jeszcze 6 lub 10 dni do planowanej miesiączki. Strasznie chciałabym już zrobić ten test. Korci mnie ale wiem, że i tak nic z tego nie wyjdzie.
Co do objawów. Coś tam mam, pytanie czy sobie moja podświadomość tego nie wmawia. Za wcześnie by mówić o ciąży. Bardzo bym chciała, jednak muszę poczekać.
Jestem w 11 dpo. Mam trochę mętlik w głowie. Bardzo bym chciała aby się udało, a im bardziej chcę tym bardziej boję się rozczarowania.

Na teście dopuszalny wynik jest do 10 min u mnie było to znacznie szybciej. Jestem w 13 dpo no nie wytrzymałam. Kupie dzisiaj nowy test, zrobie go w poniedziałek (o ile @ nie przyjdzie). Niby powinnam dostać wczoraj, ale ovu pokazuje, że jutro.
Niestety ale nie otrzymałam skierowania na beta HCG. Ginekologa mam we wtorek.
Ważny dzień dzisiaj dla nas.
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 lutego 2017, 17:19
Jeśli staracie się od kilku dni a cykl masz ok 33 dni . Na dniach spodziewasz się miesiączki to wydaje się, że zaczęliście się starać już po owulacji. Stąd brak ciąży. Zacznij grać kwas foliowy i cieszcie się kolejnym cyklem. Starania też mogą być bardzo miłym czasem. Pozdrawiam
Temperatura też nie jest zbyt miarodajna jeśli nie mierzysz jej przez cały cykl. Niestety każdy miesiąc jest inny :) Ja czasem miewałam najwyższe temperatury rzędu 37.1 st, a czasem tylko 36.6 ;) Tak czy siak owocnych starań <3
Powodzonka w staraniach :)
O tak, dlugie starania maksymalizuja milosc do dziecka a jesli tak jak u mnie szanse sa male to juz wogole cudowne uczucie zajsc w ciaze! Nikt Cie tu nie skrytykuje, ze chcesz szybko miec dziecko, ze juz i teraz, zyczymy Ci tego, bo niektorym sie udaje wlasnie tak szybko a niektore ucza sie cierpliwosci! :-) Jedno jest pewne, ze poznasz tu wiele wspanialych osob, otrzymasz bezcenne wsparcie i jesli sie w wsluchasz to poznasz doskonale swoj organizm.