X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania czekając na bijące serduszko
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
czekając na bijące serduszko
O mnie: Szczęśliwa żona od września 2012 :)
Czas starania się o dziecko: od 2011-2012roku i teraz od czerwca 2013r
Moja historia:
Moje emocje:

7 lutego 2014, 09:27

Zaczęło się od tego że mój poprzedni lekarz owszem robił mi badania ale niestety monitoringu już nie zlecił bo limity (nfz). Wszystkie hormony wyszły ok poza delikatnie podwyższonym testosteronem. Nastraszył mnie że to może być PCOS ale żadnych badań nie zlecił tylko kazał czekać do następnej @ :/Przepłakałam cały dzień, świat mi się w jednej chwili zawalił, ale jak już sobie popłakałam to wzięłam się do roboty i umówiłam podobno z bardzo dobrym lekarzem na wizytę prywatną 04lutego.

Opis z wizyty:

Lekarz naprawdę super, trzymał mnie w gabinecie 40min
Najpierw zrobił wywiad. Później pokazałam mu wyniki. Powiedział że wyniki są bardzo dobre, a to że testosteron jest tak niewiele podwyższony w ogóle nie wpływa na płodność i nie muszę mieć kontroli u endokrynologa.Zrobił wywiad kto ma u mnie podwyższony cholesterol (bo mimo wagi prawidłowej mam mega wysoki) i jak mu powiedziałam że mojej mamie wyszedł teraz i wszyscy od mojej mamy z rodziny mają taki wysoki to powiedział że to zapewne genetyczne jest. Zobaczył wyniki tż i tu ździwko bo wcale nie jest ok jak uważał mój lekarz.. Bo mi powiedział że jak on zaczynał studia to w 1ml spermy miało być minimum 80milionów plemników, a teraz tylko 15mln i tż ma te 15mln ale to wcale nie jest ok i mam namiary na babkę z labo gdzie mamy to powtórzyć. Dodatkowo kazał tż kupić androvit. Najpierw wylądowałam na koźle do badania, tam ok wyszło, następnie na usg. I tu była masakra bo mojej macicy znaleźć nie mógł no ale pogrzebał i znalazł przy lewym jajniku na nim było kilka jakiś pęcherzyków, prawego jajniora nie znalazł ale możliwe że moje jelita go przykryły . Badał mnie pod kątem PCOS i powiedział że te kilka pęcherzyków które są na lewym jajniku raczej wykluczają schorzenie ale jeszcze zaraz po @ będzie mi robił drugie usg żeby mieć 100% pewność.
Wnętrze wskazuje że była owulacja ale śluz płodny jeszcze jest więc mamy się kochać na lewym boku i tż ma leżeć we mnie po skończeniu 10min bo jak wyjdzie to coś zawsze ucieka i możliwe że dlatego nic nie ma z tego. Jak się dowiedział że już 1,5roku z przerwą staramy się to pierwsze pytanie czy miałam stymulację jak mu powiedziałam że nie to powiedział że jeśli tż wyniki wyjdą zbliżone to działamy z CLO. a jeśli złe to tż ma podleczyć plemniki, udać się do androloga i wtedy dopiero będziemy działać. Pewne jest że u niego zostaje bo lekarz bardzo sympatyczny i rzeczowy.... A tamten ciągle uważał że nie chce mnie hormonami ładować etc

7 lutego 2014, 09:31

Tż zaniósł dziś żołnierzyki do badania, wyniki będziemy mieli bardzo szybko więc czekamy co tam wyjdzie :) Dodatkowo babka powiedziała że może dzwonić to ona mu wszystko wyjaśni jeśli jakieś parametry będą kiepskie. Ogólnie jestem pozytywnie nastawiona i liczę że jeszcze w tym roku zajdziemy w ciążę i będziemy mogli kiedyś powspominać czasy jak to było gdy wracało się do domu i była błoga cisza :)

8 lutego 2014, 08:04

mieliśmy wyniki... kompletnie nas zszokowały, bo 29stycznia wyniki były takie:
w 1ml miał 15mln gdzie norma minimalna jest właśnie 15mln, natomiast liczbę w plemników w całym ejakulacie miał 51mln gdzie norma to minimum 39mln. Natomiast form prawidłowych miał 5% gdzie norma to 4%. A wczoraj tj. 07 luty w 1ml miał 72,5mln, w całym ejakulacie 326,25mln, a form prawidłowych miał aż 24% przy takich samych wytycznych wg. WHO z 2010r. Rozmawiał z babeczką która badała nasienie i powiedziała że takie skrajności się zdarzają możliwe że taka ilość kawy na nie negatywnie wpłynęła (pił 4/5szklanek kawy), lub zwyczajnie stres podczas oddawania nasienia (obce miejsce ostatnio. Ale to lekarz już będzie musiał stwierdzić :)

12 lutego 2014, 08:51

następna wizyta po receptę na CLO 18go lutego dzień przed @ z rana tylko test wykonam coby mieć pewność że nic tam nie mieszka :)

16 lutego 2014, 08:07

Dziś zrobiłam test z nadzieją że może jednak się udało... Ale wyszła tylko I kreska więc niestety nic z tego nie wyszło... Ale nie poddaje się bo wierzę że nam się uda, może troszkę dłużej nam zejdzie jak przeciętnemu małżeństwu ale będziemy tulić swoje maleństwo.

16 lutego 2014, 08:07

Dziś zrobiłam test z nadzieją że może jednak się udało... Ale wyszła tylko I kreska więc niestety nic z tego nie wyszło... Ale nie poddaje się bo wierzę że nam się uda, może troszkę dłużej nam zejdzie jak przeciętnemu małżeństwu ale będziemy tulić swoje maleństwo.

25 lutego 2014, 09:18

dziś 3dzień cyklu... Wygląda na to że @ powróciła sprzed kilku miesięcy :) mam iść na usg na początku cyklu w celu wykluczenia pcos. I teraz mam zagwózdkę bo nie wiem czy lepiej iść 5sc czy też 10dc??