Pamiętniki Czekając na cud
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Czekając na cud
O mnie: Paulina 21 lat w stałym związku
Czas starania się o dziecko: Trzeci miesiąc
Moja historia: Jestem w związku z 28 letnim cudownym mężczyzną. Jakoś trzy miesiące temu, zadecydowaliśmy wspólnie że chcemy mieć maleństwo. Tak strasznie się na to nakręciłam, że mój dotychczas regularny cykl, zaczął się zmieniać. Sprawia mi teraz duży problem ustalenie dni płodnych przez co kochamy się przed i po okresie. Nie biorę żadnych tabletek anty, z resztą nigdy nie brałam. Pozostało Nam próbować.. Wiem, że może 3 miesiące to mało, ale jak dla mnie to już dość spory czas, tym bardziej że naprawdę się staramy..
Moje emocje: Z wielką nadzieję wyczekuję tych upragnionych dwóch kresek, ale chwilami ją tracę, gdy po dość intensywnych staraniach ciągle nic.

2 grudnia 2013, 21:37

Kolejny wpis, kolejny dzień. Dziś chyba obejdzie się bez starań.. Brak siły na cokolwiek...
Myślenie nie daje spać, pozostało chyba czekać. Momentami brak nawet sił na to, żeby robić kolejne testy i oglądać tylko jedną kreskę.

6 grudnia 2013, 11:20

Czekam, czekam, czekam. Owulacja chyba ode mnie ucieka. Brak zielonego światła, jednak mnie nie zniechęca i próbujemy już od 3 dni, zawsze z 'dobrym zakończeniem' ;) A może coś się uda :)
Mimo, że staram się oswajać z myślą, że kolejny raz może się nie udać, to mam cichą nadzieję, że może w końcu doczekamy się Naszego upragnonego maleństwa :) Chyba mnigdy w niczym nie byłam aż tak bardzo zdeterminowana jak w staraniach o to dzieciątko :)

8 grudnia 2013, 23:08

Dzień płodny ! Zielone światło !
Zbyt piękne żeby było prawdziwe co nie..
Brak owulacji.. No cóż... ;/

9 grudnia 2013, 19:46

Badam się regularnie. Cytologia w porządku, usg dopochwowe też wszystko ok.
Żadnych zmian, torbieli czy czegokolwiek, co mogłoby mi zagrażać..
od kilku dni staramy się dość intensywnie z małą nadzieją, że w końcu się uda :)
Staram się też zmienić dietę, na zdrowszą, może coś pomoże. Alkohol ostawiony w 100 % nawet nie mam ochoty na piwo malinowe..

10 grudnia 2013, 16:02

Nie brałam nigdy żadnych hormonalnych tabletek, żadnej antykoncepcji.
Też obawiamy się, że być może z 'żołnierzykami' coś nie tak ale na razie będziemy próbować.
Nadal ciężko mi ustalić dokładne dni płodne, ale staramy się kochać tak często, że liczę, że coś się w końcu wydarzy :(

11 grudnia 2013, 15:37

Otóż, dni płodne się skończyły. Teraz czas czekać na efekty starań. Miejmy nadzieję, że coś się uda.
Obymśmy się w końcu doczekali Naszego upragnionego maleństwa :*

11 grudnia 2013, 22:12

Około godziny temu dopadły mnie nagłe mdłości, 'ni stąd ni z owąd' oczywiście od razu wc no i trach.
I cały czas czuję bulgotanie w dole brzucha..
Do tego strasznie bolą mnie piersi - w sumie nawet przed okresem nie bolą. Zastanawiam się, czy coś sie już ruszyło, czy tylko organizm płata mi figle..

13 grudnia 2013, 17:05

Wrrr... okropny ból brzucha! Jak dostanę okres na dniach to wścieknę się okropnie ;/

14 grudnia 2013, 22:00

Ciężko mi. Wahania nastroju z dnia na dzień się nasilają. Nie umiem sobie już radzić z emocjami, do tego wyczuwam totalny brak wsparcia co sprawie że czuję się jeszcze gorzej ;(

17 grudnia 2013, 16:50

No więc dziś zrobiłam test, z nadzieją że może może coś się uda i...
Niestety :( Wynik negatywny. Jedna różowa krecha. Czemu tylko jedna :(
Chyba rzeczywiście jak komuś zależy i się stara to nic z tego nie wychodzi ;/

20 grudnia 2013, 00:47

Ech. Tydzień temu przyjechała do Nas siostra ukochanego, z malutkim miesięcznym synkiem.
Cudowny, śmieje się prawie cały czas. Strasznie wesołe dzieciątko.
Wręcz się zakochałam ;)
Ale jest coś co sprawia że jest mi cholernie ciężko.. chyba myśl o tym, że ciągle Nam nie wychodzi, ciągle tylko ta jedna kreska sprawia, że płaczę po nocach. Chciałabym już tulić swoje maleństwo..
Czekam z utęsknieniem na dzień w którym w końcu okaże się jestem w ciąży..
To teraz moje największe marzenie ;(

20 grudnia 2013, 00:47

Ech. Tydzień temu przyjechała do Nas siostra ukochanego, z malutkim 4 miesięcznym synkiem.
Cudowny, śmieje się prawie cały czas. Strasznie wesołe dzieciątko.
Wręcz się zakochałam ;)
Ale jest coś co sprawia że jest mi cholernie ciężko.. chyba myśl o tym, że ciągle Nam nie wychodzi, ciągle tylko ta jedna kreska sprawia, że płaczę po nocach. Chciałabym już tulić swoje maleństwo..
Czekam z utęsknieniem na dzień w którym w końcu okaże się jestem w ciąży..
To teraz moje największe marzenie ;(

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2013, 00:47

20 grudnia 2013, 20:07

@ przyszła dziś rano.
Ból brzucha i pleców jak zwykle nie do zniesienia. W zeszłym miesiącu była 20 dziś też, może w końcu się ureguluje :)
Zamulenie z powodu ilości tabletek przeciwbólowych - ogromne.
Ale lepiej zapobiegać niż leczyć. Pierwszy dzień za mną, prawie ale zapowiada się cięęężka noc. Czuje to w kościach ech :(

21 grudnia 2013, 23:55

Noc przetrwana, dzisiejszy dzień też znośny. Obyło się nawet bez tabletki przeciwbólowej :)
Teraz już będzie lepiej, a jak @ się skończy to zaczniemy liczyć i starać się na nowo :) Oby się udało tym razem :)

29 grudnia 2013, 01:13

Wczoraj jakoś tak dziwnie pobolewał mnie brzuch.. już po okresie, więc kto wie, może coś tam rośnie :)

29 grudnia 2013, 14:35

Dziś rano obudziły mnie wyjątkowo 'rzadkie' upławy. Dosłownie jakby woda się ze mnie lała, do tego chwilowy dość silny ból w okolicach obu jajników.. Czy któraś wie co mogą oznaczać ?? Proszę o pomoc !

29 grudnia 2013, 22:05

Dziś jak oznajmiłam ukochanemu, że możliwe że coś się ruszyło i może jestem w ciąży to uśmiechnął się i tak czule ucałował w brzuch :) To było tak cudowne :)
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego