X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Czekając na szczęście...
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Czekając na szczęście...
O mnie: W życiu jest tak, że to, czego najbardziej pragniemy, przychodzi wtedy, gdy człowiek przestaje się o to starać. Wierzę, że nasze Szczęście już niebawem do nas przyjdzie.
Czas starania się o dziecko: 29.03.2013- 02.03.2014 - rozpocZął się 12 cykl starań
Moja historia: Decyzja o dziecku została podjęta na zasadzie "jak się uda to super!" jednak czas mijał a mój instynkt macierzynski coraz bardziej się ujawniał. Mamy za sobą pierwsze badania, których wyniki mieszczą się w normie.
Moje emocje: Dwunasty cykl nie był już okupiony łzami i smutkiem. Jest tak normalnie, tak spokojnie. Jakbym wiedziała, że szczęście jest tuż u drzwi. A przecież czas nas goni, duża różnica wieku między nami. Presja że strony otoczenia. Na razie najwidoczniej muszę uzbroić sie w cierpliwość. Obdarzyć miłością dziecko narzeczonego, siostrzenice, siostrzenca. Choć czas nie leczy ran...on tylko przyzwyczaja do stanu w jakim się jest.

3 marca 2014, 13:51

Powoli zdaje sobie sprawę z tego, że życie jest bardzo nierówna walka. Z zajęciem w ciążę jest podobnie jak z tym, w jakiej rodzinie przychodzimy na świat - nie mamy na to wpływu. Jedni się starają miesiąc, inni wcale, inni latami. Jedni rodzą się w bogatych domach, w rodzinach pełnych miłoscii, inni nie.
Postanowiłam, ze to będzie mój czas. Muszę coś zmienić. Zrobić coś dla siebie, pójść do szkoły, do pracy. Muszę w pełni wykorzystać czas oczekiwania na Szczęście. Nasze Szczęście.

4 marca 2014, 11:39

Właśnie zostałam skutecznie sprowadzona na ziemię przez pewną gburowata panią z głupim uśmiechem na twarzy i przekonaniem " jestem wyżej od Ciebie, radz sobie sama".
Wszystkie moje plany na najblizszy czas wzięły w łeb. Cudownie, fantastycznie. Nic kompletnie nie udaje mi się osiagnac

7 marca 2014, 16:28

Dwunasty cykl. Jak to pięknie brzmi, prawda? Od początku starań tak wiele sie wydarzyło, tak wiele zmieniło. Wiele kobiet, moich znajomych, z mojej rodziny urodziło juz w tym czasie swoje dzieci, pochloniete sa macierzynstwem, a my? Nadal się staramy. Czasem myślę, że pewnie nigdy nie będę mama, ale nie można tak myśleć. Teraz stwierdzilam, że zamierzamy broń. Odpuszczam, co ma być, to będzie, żadnych termometrów, żadnych sluzow itp itd. Poświęcam się sobie. Zaczynam ćwicZyc - już drugi dzień piękna trasa do biegania jest za mną :) zmiany, zmiany,zmiany ! :)

10 marca 2014, 18:18

Dziś znów piękna pogoda. Niby było 16 stopni, ale wydaje mi się, sie że podobnie jak wczoraj - jakieś 19. Dziś 4 dzień biegania, pierwszy i drugi był dość ciężki ale bez wielkich zakwasow, tylko łydki pobolewaly. W trzecim dniu postawilam na trenig 1minuta biegu, 1 minuta marszu i tak przez piętnaście minut, a druga połowę treningu 2minuty biegu a 2marszu. Dziś już sama z siebie, bez większych założen przebiegała 4minuty, minuta marszu. I tak się zastanawiam czy jutro zamiast pół godzinnego treningu nie zwiększyć tego do 45minut.
Dziś dzień mężczyzny, wiecie? Mój o 7 wybyl do pracy i jeszcze nie wrócił... A ja siedzę i zanudzam, standardowo :)

13 marca 2014, 09:24

Zerwałam się dziś z łóżka po siódmej, bo moje kochanie... Zapomniało kluczy :) no i zmierzyłam z tego powodu tempke chwilę wcześniej, zanim jeszcze wstalam więc myślę, że jest wiarygodna :) czuje, że owu się zbliża... A mój facet wraca tak zmęczony, że pada po kąpieli...
Ale sam pilnuje witaminek i mówi : "faszerujesz mnie nimi, bo chcesz żeby złoty strzał był, a nie odporność lepsza" :)
Idę zrobić sobie kubek gorącej czekolady, później biorę się za porządki i lecę pobiegac :) spodobało mi się :) jest tak pięknie, ptaki śpiewają, slonko świeci...

14 marca 2014, 16:29

Tempka spadla, ovu dało zielone światło, więc wieczorkiem trzeba działać... I powtórzyć jutro rano... Taką niespodziankę dac narzeczonemu z samego rana :D chyba całkiem nie głupi pomysł obudzić go pieszczotami ^^
Dziwny nastrój mam. Dopiero teraz czuje, że zależy mi na tym, by zafasolkowac... Ze dopiero teraz rozpoczynam walkę. Nie myśląc 24 na dobę nq jeden temat. Uda się, musi !!

16 marca 2014, 14:20

Jak dobrze jest się czasem wyluzowac... :)
W zasadzie całe dnie spędzam sama, rodzina mieszka w innym mieście, ukochany do pozna w pracy a o czym mam rozmawiać z sąsiadka której imienia i nazwiska nie potrafię wymówić a mój lamany niemiecki nie pozwala na płynna rozmowę? Więc całe dnie siedzę na ovu, emama itp itd.
Wczoraj wyskoczylismy do znajomych, spotkałam kobietę z podobnymi problemami do moich (z tym, że u niej sytuacja już nie taka prosta, miesięczka raz do roku, czasem dwa) wypilam trzy drinki a dziś nie mam na nic ochoty. Kochanie gotuje obiad ;) planujemy zakup nowych mebli i tu mam dylemat - sofa i fotele czy narożnik? Szafa z lustrem czy garderoba wykonana przez narzeczonego? Stolik nowy czy stary? Firany długie czy krótkie? Dekoracje? Ramki na zdjecia kolorowe czy jednolite? Ach, my kobiety :) mój facet wziąłby pierwsze z brzegu :)

Dziś chyba ten dzień ;) życzę sobie powodzenia i nie szukania objawów ciąży po dwóch dniach :D

17 marca 2014, 18:24

Ovu pokazuje, że owulka już była. Niby się z tym zgadzam ale dziś jeszcze jajnikibolą i śluz jest...
Może wieczorem coś zdziałamy ;) choć to tak głupio brzmi... Ale zrobię wszystko by być mama :) wszystko...

18 marca 2014, 09:53

Kochany pamiętniku !
Źle mi !
Nie czuje się w pełni kobietą,
Nie mogę zajść w tą cholerna ciążę, nie mogę przestać o tym myśleć.
Nawet w nocy budze się i myślę...
Myślę, czy już zawsze będę tylko ciocia?
Czy będę "matkowac" dla syna mego narzeczonego,
A on, będąc z nami będzie mówił jaką ma wspaniała matkę? Czy mój facet patrząc na syna będzie widział usta i nos swojej byłej żony?! Jakie to niesprawiedliwe !!!
Wszystkie kobiety w okół mnie zachodzą bez starań, nic nie planują i mają dziecko, dwoje, troje a ja? Planuje kiedy się kochać by to skrócić !
Jeszcze te wszystkie pytania, spojrzenia.
Panie Boże !
Wiem, że nie żyjemy według Twoich przykazań, nigdy nie weźmiemy ślubu Koscielnego, nie jesteśmy w Kościele w każda niedzielę, nie wszystko robimy tak, jak Nakazałes, ale czy oni wszyscy zasłużyli a my nie?!
Matki pijace w ciąży, matki cpajace,matki, które nie znają ojców swego dziecko, ojcowie, pijacy, bijący, krzyczacy, bezrobotni, lenie?! Ludzie, którzy nie mają warunków dla dziecka, jednego, a co dopiero dla kilkorga?! Boże, nie wystawiaj mnie więcej na taka próbę, bo ja już nie daje rady. Ja nie jestem idealna, wiem. Ale pragnę tego dziecka. Pragnę wstawać pięć razy w nocy, pragnę nie spać, pragnę przytyc 10 kg, pragnę porodu, pragnę odpowoedzialności na całe życie. Pragnę dac komuś życie i miłość. Pragnę być matka ! Dlaczego mnie tak testujesz? Nie widzisz, że Cierpię? Że płacze? Panie Boże, wysłuchaj mnie... Ja wiem, Ty i tak zrobisz co zechcesz... Ale jeśli dziecko nie jest mi, nam dane, to zrób tak, bym nie pragnęła...

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 marca 2014, 15:21

18 marca 2014, 10:47

Mam wrażenie, że owulka była wczoraj, a ovu wyznacza ją na sobotę. Jeśli była w sobotę to przytulanki były w piątek i niedzielę, a jak wczoraj - przytulanki w niedzielę, bo wczoraj moje kochanie miało focha. Może dziś? No i jeśli owu była w sobotę to @ powinna być 28 marca a jak wczoraj to 30. Ech, nic z tego nie rozumiem. CZY MY NIE MOŻEMY TQK PO PROSTU ZACIAZYC ?!

20 marca 2014, 09:41

Siedzę i myślę.
Wyobrażam sobie to, jakby to było gdybym była w ciąży. Jak powiedziałabym narzeczonemu, jak rodzicom, rodzeństwu, znajomym. Byłej żonie mojego faceta i ich synkowi. Jak bym się czuła, czy miałbym poranne mdłości czy byłabym bardziej nerwowa, spokojna czy płaczliwa, czy mój facet mówił by do mego brzucha? Znacie to, prawda?
Myślę, że ten, kto nigdy nie starał się o maleństwo, nie czekał na nie, nie wie, co czują staraczki. Patrzę na to co mnie otacza i dochodzę do wniosku, że lepiej się nie starać. A dziecko przyjedzie wtedy samo, niespodziewane. Więc trzeba się ogarnąć. Ubrać, uczesac,umalowac, sprzątać, pobiegac, ugotowac obiad. I czekać. Na faceta, który przyjdzie z pracy wieczorem, wypije piwo i pójdzie spać, na serial, który oglądałam tysiąc razy, na telefon od siostry z która będę gadać o pogodzie...
Jestem wściekła. Zła. Smutna.
Nic mi nie wychodzi tak, jakbym chciała.
Nawet w ciążę nie mogę zajsc a to podobno takie proste.
Nie ma mnie dziś. Dla nikogo.

20 marca 2014, 14:37

Porada
Ponieważ mój facet nie lubi lykac witamin i zwyczajnie o nich zapomina (ja mu na to nie pozwalam) do naszej codziennej diety włączyłam duuuzo czosnku, imbiru i cebuli a także owoce morza (uwielbiamy krewetki) oraz częściej jest u nas ryba :)
Czosnek jest bogatym źródłem cynku i działa antybakteryjnie (stosowany przy przeziębieniu)
Imbir natomiast jest mniej popularny, ma wyrazisty smak ale ... Jest uważany za afrodyzjak. Ma dużo cynku, selenu:)
:)

22 marca 2014, 14:08

Będę miala psa. Małego. Slodkiego :) czekam na niego a jutro już będzie u nas :)
Nie mierze już tempki, wcZoraj był ostatni pomiar...
Ale nie sugeruje się nią. Nie bede od przyszłego cyklu brała żadnych suplementow i zastanawiam się cZy nie zrezygnowac z forum o ciąży, staraniach. Na razie z ciążą nam nie po drodze. A może faktycznie za bardzo się spinam? W końcu o niczym innym nie myślę.
Dziś 21dc a ja już sobie objawy wmawiam. Objawy @ objawy ciąŻy. Sama nie wiem. A tak na prawdę to i na to i na to za szybko.

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 marca 2014, 14:09