Dziś dodatkowy objaw do niepokoju.Mam dziwne kłucie w okolicy pępka.Bardziej boli jak się wyprostuje.Znów zaczynam się martwić,że to skutki uboczne mojego leczenia czyli leczenie clostylbegytem.
Poczytałam troszkę pamiętników.Boże ile osób ma problem z realizacją marzeń o dziecku.Dlaczego tak musi być?Tyle niesprawiedliwości!Tak bym chciała,żeby mi i wszystkim staraczkom się udało.
Z tą wiarą to różnie bywa.Gdy dostaje okres moja wiara spada praktycznie do zera.Tracę nadzieję,odniechciewa się wszystkiego.Jednak gdy okres mija to znów mała iskierka nadzieji tli się w sercu pewnie do następnej miesiączki.Ile jeszcze wytrzymam?Nie wiem.Jest mi naprawdę ciężko tym bardziej,że mąż w domu jest tylko na weekendy bo pracuje w delegacji.Nie mam do kogo się wyżalić, czasami tylko gdy synek jest w szkole popłaczę sobie troszeczkę,to pomaga...
Już niedługo święta.Mikołaj minął i nie dostałam to czego tak bardzo pragnę.Może pod choinkę się uda...
Dziś miałam umówioną wizytę u ginekologa ale nie poszłam.Dlaczego?Sama nie wiem,chyba powoli tracę nadzieję i poprostu odpuszczam.Będzie co będzie.Spróbuję sama się obserwować chociaż nie wiem czy jest sens bo i tak męża mam tylko w weekendy a nie da się ustawić owulacji właśnie na te dni.
Mikołaj mi nie przyniósł prezentu za to z nowym rokiem nowy rozdział: dziś zrobiłam test i wyszła blada druga kreseczka!!!!Jestem w ciązy!!!!!!!
W życiu bym się nie spodziewałą,że to w tym cyklu.Z mężem w ciągu miesiąca były tylko 4 przytulanki i nawet zrezygnowałam z monitoringu bo stwierdziłam co bedzie to będzie.A tu bam niespodzianka.Wizytę u gin mam umówioną pod koniec miesiąca ale chyba wybiorę się wcześniej,żeby potwierdzić ciąze.Więc narazie cichosza,zeby nie zapeszac!!!
Narazie nie dziękuję, bo wizytę u gin mam 10.01 zobaczymy czy wszystko wporządku.Co chwilka chodzę do toalety i sprawdzam czy nie ma plamienia. Boję się,zeby było wszystko OK.Dziś troszkę więcej mnie brzuch boli zaczynam się martwić bo do tej pory tak nie bolał.Jak najszybciej żeby był czwartek...
Dziś miałam wizytę u gin.przełozyłam z czwartku na wtorek do innego gin. z polecenia koleżanki.Niestety serduszko jeszcze nie bije, wg. ostsniej @ jestem w 6 tc. myślałam,że zobaczę serduszko a tu nic.Lekarka powiedziałą,ze zarodek rozwija się prawidłowo.Za 2 tyg. następna wizyta i wtedy mam nadzieję ,ze serduszko się pokaże.
Ciąża rozpoczęta 2 grudnia 2012