Pamiętniki Zielona kropeczko przyjdź i do mnie:)
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Zielona kropeczko przyjdź i do mnie:)
O mnie: Jestem 24 letnią kobietą, od 1,5 roku mam wspaniałego męża:)
Czas starania się o dziecko: ok 12 miesięcy
Moja historia: Z mężem nie zabezpieczamy się już rok, na początku po odłożeniu tabletek anty nie było większych planów, poddaliśmy się losowi, moje cykle były bardzo nieregularne, nie wiem czy w ogóle występowała owulacja..;/ po pół roku zaczęłam stosować duphaston na wyrównanie cykli, od tej pory trwają 31 dni. Po badaniach hormonalnych okazało się, że mam za wysoki poziom prolaktyny i od 2 miesięcy biorę bromergon na zbicie tego hormonu. Mam nadzieję, e już to koniec komplikacji, czas płynie a z mężem już bardzo byśmy chcieli być w ciąży :):)
Moje emocje:

26 lutego 2013, 17:02

Jestem przed okresem, końcówka II fazy cyklu... bardzo bolą mnie piersi, jajniki, jestem przemęczona i nic mi się nie chce... chciałabym bardzo aby te objawy były oznakami ciąży.. ale pewnie jak co miesiąc przyjdzie ten cholerny okres!!!

Rzadko mi się to zdarza, ale mam cichą nadzieje, że to mój czas, mój i mojego męża!!

Niestety dziś temperatura spadła...:( Nic tylko czekać za 2 dni powinna zapukać czerwona pani...

27 lutego 2013, 10:46

jutro przyjdzie ta wredna małpa ekhm ..:(:( ale im bliżej okresu tym jestem jakoś tak dziwnie spokojniejsza i spokojnie przyjmuję do siebie tę wiadomość, że jeszcze trochę musimy się postarać...:)

Kolejny cykl będzie pierwszym porządnym cyklem z kwasem foliowym, wiesiołkiem, magnezem (gdzieś wyczytałam, że pomaga wydłużyć fazę lutealną, a tę mam krótką):). Zamierzam też badać szyjkę no i przyłożyć się dobrze do obserwacji śluzu, a no i te temperatury.... postaram się mierzyć codziennie o tej samej porze a nie tak byle-jak :):).

Uwielbiam ten portal!!! Mam kontrolę nad sobą, wcześniej nawet nie wiedziałam kiedy występuje u mnie owulacja:):)

Dziewczyny też jesteście cudowne, takie ciepłe i życzliwe, służące radą i dobrym słowem :):):)

1 marca 2013, 15:56

czekam na @. Przewidywany termin był na wczoraj, więc cały dzień przeżyłam w niepewności, dziś rano nie wytrzymałam, musiałam sprawdzić..
... no i... niestety znów test negatywny ;/;/;/
Pojawił się smutek, złość, bezsilność i płacz :(:(

Czy w ogóle kiedyś nam się uda?!

Muszę się wziąć w garść!! Zbierać siły na nowy cykl...

Zastanawiam się nad wspomaganiem męża jakimiś witaminkami...chyba nie powinny zaszkodzić ekhm...? :(.

2 marca 2013, 15:21

Mąż ma zrobić badanie nasienia przed moją kolejną wizytą u gin czyli na początku kwietnia, Faktycznie może wstrzymam się z witaminkami do wyników badań:)

3 marca 2013, 18:33

kuzynka w ciąży, szwagierka w ciąży!! tylko nie ja...
nie mam już siły na te comiesięczne klęski :(:(:(

7 marca 2013, 15:28

Małpa już sobie poszła, (o jak dobrze:) ) Zaczynamy marcowe starania z mężem :)
Zakupiłam witaminki, podobno najlepsze na rynku dla osób planujących :"Pharmaton Matruelle"

Składniki odżywcze:
kwasy omega - 3 (DHA i EPA)

Witaminy:
C, B3, E, B6, B1, B2, B12, D, Kwas foliowy, Prowitamina A, Biotyna, e
Składniki mineralne:
Żelazo, Cynk, magnez, miedź, jod, selen, molibden i chrom

Zażywam również olej nasion wiesiołka, bromergon na prolaktynę no i po owulacji dojdzie duphaston.

Czekam na efekty... :):)

Jestem mega pozytywnie nastawiona, choć chwilami nachodzą mnie myśli, że jest jakiś większy problem u mnie czy u męża...;/

13 marca 2013, 09:11

UDAŁO SIĘ!!!

Nie, nie z dzidzią...
ale z pracą!!!! Zmieniam pracę!!! jupi :):):):)Będę pracować w laboratorium:):):):)
Już nie wierzyłam w to, że po studiach znajdę pracę, ale udało się :):):)
Na razie tylko na zastępstwo za ciężarną :):) ale cieszę się bardzo :):):)

Z mężem przez chwilę zastanawialiśmy się co ze staraniami, bo też zależy mi na rozwoju kariery zawodowej.

Jednak praca nie jest najważniejsza, już tyle się staramy, że w tej chwili nie odpuszczę!! Działamy dalej:):):)

Jestem prze szczęśliwa :):):)

17 maja 2013, 17:07

Dawno mnie nie było, dużo zmian u mnie
Po podjęciu nowej pracy, odłożyliśmy starania
jednak mimo wszystko chciałam przebadać siebie i męża, by wykluczyć ewentualne problemy które mogą się przytrafić gdy zaczniemy ponownie starania.
Mąż zrobił badania... wyniki kiepskie, załamało mnie to, rozbiło na drobne cząsteczki... nie wiem co robić... była z tymi wynikami u ginekologa, przepisał antybiotyk i witaminki, za miesiąc kolejne badanie męża. Mam małą nadzieję, że wyjdzie choć trochę lepsze niż poprzednie.

Szukam też androloga dla męża, niestety w moim mieście nie ma takich lekarzy!;/
Na początek wyśle go do urologa, może chociaż prześwietlenie mu zrobi.

Nie wyobrażam sobie tego, że nie będę mamą. Wierzę, że w końcu się uda!

Jak na razie dobija mnie widok ciężarnych kobiet i małych dzieci, tak bardzo bym chciała mieć swoje maleństwo.

Nie wiem co robić, czarne myśli chodzą mi po głowie.
:(:(

23 maja 2013, 18:08

Chcę dzidziusia !!!!!!!!!

Nie chcę czekać, dość mam czekania!!!!

Chcę teraz i już!!!

8 czerwca 2013, 19:35

Ciąża rozpoczęta 3 maja 2013
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego