Pamiętniki Czekam na mały cud!
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Czekam na mały cud!
O mnie: Nazywam się Agnieszka, mam 28lat. Od września 2018r jestem szczęśliwą mężatką :) Od grudnia 2018 staramy się z mężem o nasze pierwsze dzieciątko :)
Czas starania się o dziecko: od grudnia 2018
Moja historia:
Moje emocje: Podekscytowanie, nadzieja i wątpliwości i inne obawy.

27 lutego, 18:14

Wystarczy kobieta i mężczyzna i już. Tak po prostu i stanie się cud.

Niestety nie.

To dopiero mój 3 cykl starań, od dwóch cykli staram się obserwować, robię testy owulacyjne i mierzę temperaturę. Ale czy to wystarczy? Nie wiem.

Dzisiaj 18dc, cykle miałam zwykle 27-28dni, ostatnie dwa jednak się skróciły do 26dni ciekawe czy ten też będzie taki krótki?

Pierwszy owulak pozytywny był prawdopodobnie 16dc bo dzień wcześniej wyszedł o 11, ale był taki sam jak kreska kontrolna, a wieczorem już negatywny. W kolejnych dniach krecha była o wiele mocniejsza niż kontrolna.
Więc przyjmuję za pozytywny ten 16dc.
Więc dzisiaj jest trzeci z kolei dzień pozytywnego testu. Nie wiem dlaczego?

Temperatura trochę dzisiaj wzrosła, ale tylko o 0.27 st to chyba za mało jak na "skok"?
Wczoraj bolał mnie brzuch i promieniował do pleców i krzyża, bolał też prawy jajnik..
Ciekawe czy była owulacja...

Nie wiem czy dzisiaj znowu się przytulać, szczerze mówiąc już mi się nie chce.. Było już 4dni z rzędu, jestem zmęczona. Co za dużo to nie zdrowo.
Najwyżej dzisiaj przerwa i może jutro serducho.

Jakaś taka zdołowana teraz jestem, za małym skokiem tempki znowu pozytywnym owulakiem? Po prostu tego nie rozumiem. Czy wszystko idzie zgodnie z planem czy znowu się nie uda? Miałam taką wielką nadzieję i przeczucia dobre w związku z tym cyklem. W końcu mogłabym mieć najlepszy prezent urodzinowy bo wtedy czyli 9marca wypada termin @ czyli też termin testowania... Ale aktualnie bardzo się boję mam wątpliwości... Jak jutro temperatura nie wzrośnie to się chyba załamie...

Czemu ja to tak przeżywam? Chyba tak mam jeśli na czymś mi zależy... A powinnam wrzucić na luz.

Muszę się czymś zająć.

4 marca, 10:46

Dzisiaj 23dc i nastąpił spadek temperatury czy to implantacja? OBY!

Wczoraj mój żołądek zwariował, a raczej wibrował razem z jelitami... I miałam dziwne jakby skurcze na dole i lewy jajnik trochę bolał, ale mi się wydaje, że już sobie to wymyślam... Ah kobiety.

Oby jutro tempka wzrosła mam nadzieję, że się uda teraz. Nie mam pomysłu jak się wspomóc w następnym cyklu.. Może monitoring owulacji, a męża wyśle na badania nasienia? Co jeszcze mogę zrobić? Jakieś badania?

Mam wrażenie, że ten cykl jest nieudany... Ale mi się zdanie zmienia 5 razy dziennie. Raz myślę, że może jednak, a zaraz, że na pewno nie udało się o.O

Aga what's wrong with you? -.-
Dlaczego jak czegoś bardzo pragnę to zawsze są jakieś przeszkody?

Oby i tak nie przyszła @ w sobotę bo mam imprezę, jak już musi przyjść to niech się spóźni !

Dobra, zostaje tylko czekanie, najgorsze!

5 marca, 09:57

24dc
Miałam sen, że przyszła @ wiedziałam to chociaż nie sprawdzałam.. Obudziłam się z uczuciami, które nabyłam we śnie smutek, niechęć do wszystkiego, żal... Pięknie się zaczął dzień -.-

Oby faktycznie sny się nie spełniały.

Ale za to temperatura podskoczyła :) Wczoraj był spadek, a dzisiaj w górę!
Wczoraj miałam takie śmieszne/dziwne uczucie na dole brzucha jakby skurcze?
Modlę się aby to była implantacja, oby modlitwy zostały wysłuchane.

6 marca, 13:00

25dc zaczynam świrować i wkurzam się na siebie, że świruje!

Dzisiaj spadek tempki o co chodzi?? Dzisiaj zero jakichkolwiek objawów nic mnie nie boli cud nad cudami :P
Chyba zatestuję w piątek, bo nie wytrzymam... Zastanawiam się czy nie iść na betę w piątek to będę wtedy wiedziała na czym stoję.
Ale chyba tego najbardziej się boję. Boję się pójść zrobić badania i dowiedzieć się, że sorry nie wyszło.
Boję się rozczarowania, żalu i smutku.

Na prawdę nie wiem co mam zrobić w następnym cyklu? Jem te witaminki i inne pierdoły a i tak nic z tego pewnie nie wyjdzie :(

Nie chce się nakręcać, że się może udało, ale nakręcanie się, że i tak nie wyszło też źle na mnie działa! O zgrozo!

Boże dopomóż!




7 marca, 09:49

26dc Matko jak ja się boję, że @ przyjdzie!
Czuję coś w brzuchu, takie jakieś gilgotanie co to jest? A może to ze stresu, jak można się tak wszystkim denerwować?

Temperatura lekko się podniosła, nie wiem czy testować jutro czy pojutrze... Boję się, że jak poczekam do soboty to przyjdzie @ i nie zdążę zrobić testu, a jak zrobię jutro to nic nie będzie. Fuck.

Jak mam o tym nie myśleć no jak?
Jestem nienormalna.
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)