i zostalo jeszcze czekac do 32 dnia..
Oczywscie dni plodne w tym miesiacu wykorzystalismy z mezem baaaaardzo intensywnie:)
Mam nadzieje ze efekt bed'zie z nami za 9 miesiecy
pozdrawiam
kolejna kolezanka poronila:(
w moim najblizszym kregu przez ostanie pol roku 5 dziewczyn z rodziny lub bliskich znajomych...niewiem dlaczego teraz tyle dziewczyn roni 1 ciaze lub maja problem z zajsciem..?? z reszta dziewczyny Wy pewnie tez sie nad tym zastanawiacie...
Moj mąż widze że z każdego cyklu coraz bardziej zaangazowany w oczekiwaniu dzidziusia:)
Dzisiaj rano stwierdzil, że może dzisiaj zrobię test i zobaczymy..:)och faceci nawet nie minelo 7 dni od dni plodnych..Szalony:)ale ciesze sie ze tez czeka..
Mam nadzieje, że te 10 dni szybko mi minie:(
Pozdrawiam wszytskie oczekujace:)
mąż rano cos nie tak odpowiedzial a ja na niego naskoczylam, poplakalam i mowilam zeby sobie juz poszedl do pracy..Do tego boli mnie brzuch, w nocy mialam bardzo goracy dolem:(Te wahania nastroju przed okresem rozwalaja mnie i powoli chyba juz meza... za tydzien dopiero mam dostac@. oby ten tydzien minal szybko...i obym nabrala spokoju..chociaz przed kazdym @ straam sie nie myslec ale niestety sie nie da...och takie nasze zycie kobietek-starajacyh sie o dzidziusia;) pozdrawiam
nie wiem co sie dzieje caly czas dostawalam okres co 32 dni a teraz przyszla po 28 dniach/...nie wiem co robic czy juz leciec do ginekologa lub rodzinnego zeby dal mi jakies badania...czy jeszcze 5 cykli staran to zawczesnie..?? doradzcie i pozdrawiam://p.s. poleccie jakies dobre testy owulacyjne jak macie doswiadczenie
do tego wszytskiego spotkalam sie dzis z kolezanka i okazalo sie ze ona sie stara juz 2 lata..masakra....oby moj czas juz niedlugo nadszedl:( bo coraz mniej sil czuje.a coraz wieksze rozdraznienie...pozdrawiam
Ale ZA TO MAZ przygotował mi super walentynki wlasnorecznie zrobil sushi, winko, kwiaty i takie tam:P
fajnie bylo...

ale cos czuje ze jednak dostane okres brzuch mam rozgrzany i jakies skurcze..no coz czekam do jutra.,..

Może to głupie co Ci teraz napisze...ale trochę Ci zazdroszczę.Ja się staram już od ponad 3 lat.I nic.Tyle już przeszłam (poczytaj moją historię) i ciągle nic! A Tobie,tzn Wam życzę powodzenia i oby ten cykl był owocny!
życzę żeby teraz były dwie kreseczki na teście.... :) trzymam kciuki!:]