Pamiętniki Czy kiedyś dane mi będzie zostanie matka ?
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Czy kiedyś dane mi będzie zostanie matka ?
O mnie: Za chwilę kończę 29 lat. Starania zaczęliśmy ok 3 lat temu. Niestety do tej pory bezowocne . Człowiek chciała wszystko po kolei tak aby zapewnić dziecku wszystko... ślub potem mieszkanke, stabilna praca... ale chyba nie można mieć wszystkiego
Czas starania się o dziecko: 3 lata
Moja historia: To już nasza 3 klinika. Tym razem wybraliśmy Gamete w Gdyni. Mam nadzieję że w tym roku się nam uda bo już nie mam sił na to wszystko. W marcu ruszamy z kolejną Inseminacja.. jeśli nie wyjdzie to będzie trzeba podjąć inne kroki których bardzo się obawiam...
Moje emocje: Obecnie czuje się zdezorientowana , bez sił i wiarę w cokolwiek..

6 lutego, 16:44

Muszę się wygadać bo oszaleje.
Dziś miałam pobierane wymazy w kierunku chlamydia oraz biocenozy.
Zacznijmy od tego, że telefonicznie nie wiedzieli ile to wszystko będzie kosztować łącznie z wizytą aczkolwiek Pani przez telefon powiedziała że 280 powinnam się zamknąć w jakimś tam pakiecie.
Zaczęło się od pół godzinnego opóźnienia wizyty co w moim obecnym przypadku było straszne... mam rwe kulszowa i ledwo wysiedzialam. Podczas wizyty było jeszcze gorzej.. gdy powiedziałam Pani doktor O jakie wymazy mi chodzi to zrobiła wielkie oczy. Zadzwoniła do laboratorium aby powiedziały jak ma wykonać badanie. Także mam wrażenie że robiła to pierwszy raz w życiu i chyba z 10 razy czytała instrukcję.
Mało tego nie zamknęłam się w tych 280 zł oczywiście bo lekarz policzył inaczej laboratorium również no i wyszło 310..

Tak mi dziś zrypały dzień.. mam nadzieję że chociaż dobrze to pobrala i uda się zdobyć wynik bo oszaleje

8 lutego, 17:37

Dzisiaj jakiś dolujacy dzień. .. siedzenie na wolnym w pustym mieszkaniu ewidentnie mi nie służy. Poszlabym gdzieś na spacer no ale nawet nie mogę się poruszać. W poniedziałek wracam do pracy. Czuje się wypalonA 8 lat w tym samym miejscu licząc na to , że w końcu się uda pójdę na zwolnienie.. Ale coś doczekać się nie mogę. Szukam innej pracy ale bezskutecznie. Czuje się do niczego ani nie mogę mieć dziecka ani zmienić pracy. Nic mi się wychodzi czuje się bezużyteczna i czuje że stoję w miejscu:(
Musiałam się wygadać...

Dziś zdecydowanie czas na wino :)

23 lutego, 17:55

dziś sobota a ja w pracy... jeszcze 2 godziny znoszenia dziwaków :P praca w handlu szczególnie w weekendy to cos strasznego. Na dodatek dziś przyszła kolejna @. Niestety znów się nie udało.... ale jakoś się już do tego przyzwyczaiłam po tylu miesiącach oczekiwania. ( dokładnie 32 miesiące) Losie teraz to do mnie doszło jaki to jest szmat czasu a ja nadal bez niczego :O
W każdym bądź razie zadzwoniłam dzis do kliniki i umówiłam się na kolejną inseminacje na 6 marca . Już nawet w tym nie widzę jakiejkolwiek nadziei po 2 nieudanych już próbach.. ale wszyscy każą być dobrej myśli to muszę udawać przed samą sobą, że tak jest choć rozum i serce podpowiadają inaczej. Jeśli kolejny raz nam nie wyjdzie to będzie trzeba podjąć bardziej drastyczne środki zarówno psychiczne, fizyczne jak i finansowe.


coś złapał mnie dziś niesamowity smuteczek :( jeszcze dziś jedziemy na weekend do teściów.. po prostu BOOOskooo :(


27 lutego, 19:09

Im bliżej zabiegu tym mam mieszane uczucia.... boje się, że po raz kolejny się zawiodę, że nie obejdzie się bez płaczu i żalu do wszystkich i o wszystko... nie umiem myśleć pozytywnie? Bo jak tu myśleć na plus skoro ciągle wiatr w oczy? Na około pełno wózeczków, uśmiechniętych dzieci, kobiet w ciąży A jaaa?? Lata lecą i tylko słyszę ... kiedy dziecko kiedy dziecko? Jakbym powiedziała prawdę to mina by im zrzedła wszystkim.

jestem jakaś taka bardzoooo niespokojna a gdzie tu do 6 marca? :(

11 marca, 15:18

Już po wszystkim... 8 marca IUI teraz czekanie... to chyba najgorszy okres w życiu kobiety.
Nie nastawiam się jakoś pozytywnie po tym co przeszłam/. Zobaczymy co przyniesie los..aczkolwiek lekarz mówi, że jak nie wyjdzie to warto spróbować kolejny raz..,że to jak rzucanie kostką. No ale nie oszukujmy się.. to rzucanie kostką trochę nas kosztuje zarówno kasy jak i czasu. Ja bym chciała podejść do in vitro.. jakoś widzę w tym większe szanse. Ale mój mąż jakoś nie jest chyba na to gotowy :( Postanowiliśmy sobie, że w tym roku musi się udać i koniec kropka ;)
Jeśli jednak do końca roku nie będzie żadnego owocu to ja się poddaje... no bo ile można?? 3 lata walki już za nami
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)