Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Czy przyjdą lepsze dni?
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Czy przyjdą lepsze dni?
O mnie: Mama 3 letniego Kazika z mojej pierwszej ciąży. Oraz mama dwóch aniołków 🤍🤍
Czas starania się o dziecko: 3 miesiące
Moja historia: W grudniu 2024 decydujemy się na rodzeństwo dla Kazia. Udaje się w pierwszym cyklu - ciąża biochemiczna. W lutym 2025 ponowne starania, znowu powodzenie w pierwszym cyklu - wymarzona córeczka 🩷 niestety w 20tc widoczne są pierwsze zmiany w mózgu. W badaniu wes okazuje się wada genetyczna. Decydujemy się na terminacje w 24tc. Po terapii i konsultacjach decydujemy się na ponowne starania od grudnia 2025. W międzyczasie dowiaduje się o trombofilii, insulinooporności . Zrzuciłam 12kg, staram się trzymać dietę z niskim IG. Hormony okej, cykle regularne. Ginekolog twierdzi, że mamy dać sobie rok jak każda para.
Moje emocje: Czuję głównie niesprawiedliwość. Udawało się zawsze za pierwszym razem, mimo naszych przejść. Myślałam, że teraz też pójdzie tak łatwo, tak szybko. Wkurza mnie, że ginekolog traktuje nas jak klasyczną parę, która zaczyna od zera. Myślę, że dla mojego spokoju mogłaby zlecić nam jakieś badania...

Dzisiaj, 16:06

Dzisiaj 25dc, w poniedziałek powinna przyjść @. Chociaż oczywiście wolałabym, żeby nigdy nie przyszła. Mimo to jakoś nie mam nadziei, że się udało. Czuję typowe objawy. Bóle podbrzusza jak na @, kłucie w pochwie, obniżony nastrój. Wkurza mnie to. Co jest nagle nie tak?
W międzyczasie wyszła mi też endometrioza. Denerwuje mnie najbardziej to zbywanie przez lekarzy. Bo przecież zachodze w ciążę. Jesteśmy "zdrowi". Ale nikt nie patrzy na to, że byłam trzy raz w ciąży, a mam przy sobie jedno dziecko. W tym momencie czuję złość i rezygnację. Staram się nie patrzeć na testy ciążowe i ich nie robić, bo i tak wiem, że zobaczę to samo co miesiąc temu.