Dla Helenki i Maksia
O mnie: Katie, 28 lat.
Gdybym miała się określić 3 słowami to zdecydowanie wybrałabym: pośpiech, ADHD, zmęczenie. Pracuję jako psycholog dziecięcy w poradni na NFZ i są momenty, w których żałuję, że wybrałam psychologię i w których żałuję, że wybrałam pracę z dziećmi.
Pochodzę z małej miejscowości, gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzieli, czemu nie pomagał fakt, że moi rodzice byli znanymi specjalistami, którzy po rozwodzie wplątywali się w różne ciekawe "historie".
Obecnie zamężna, dumna posiadaczka psiaka, który mimo bycia kundlem, ma wygląd i żołądek najbardziej wybrednego rasowego okazu wystawowego.
Czas starania się o dziecko: - 2018 - pierwsze niepokojące objawy u mojego męża. Ruszyła cała spirala diagnoz
- 2019 - po miesiącach i tysiącach wydanych pieniędzy usłyszeliśmy 2 diagnozy. Pierwsza, zaburzenia psychosomatyczne przez stres związany z wydarzeniami rodzinnymi. Druga, Zespół Klinefeltera = CIOS. Rozpoczęcie leczenia endokrynologicznego.
- 2021 - Ślub
Moja historia: Latami ignorowałam i bałam się własnej diagnozy. Obecnie wiem, że mam endometriozę i prawdopodobnie policystyczne jajniki. Co dalej? Zobaczymy.
Moje emocje: Wcześniej żal i wściekłość. Obecnie spokój i nadzieja