– No, chcę.
– To ściągaj majtki, będziemy się całować.
I wiecie, zaczęło się od żartów, ale jakoś tak od heheszków, pojawił się taki błysk w oku. A co, jeśli? Może jednak? I oto znowu jestem.
R. był dziś na badaniu nasienia i ilość jego super chłopaków to grubo ponad normę. Także tata ma dobre paliwo, teraz mama musi o siebie zadbać.
Jestem aktualnie w 3dc, więc to naprawdę taki świeży start, ale to dobrze. Będę miała wszystko uporządkowane.
Dziś wieczorem zamierzam zaparzyć sobie zioła o.Sroki. Ostatnim razem, gdy po nie sięgnęłam i piłam regularnie jak ksiądz nakazał - zaszłam w ciążę chyba w drugim cyklu od picia. Piszę, że od picia, ponieważ wcześniejsze 4 miesiące to był krwawy zawód.
No, więc zobaczymy. Ja osobiście czuję się za stara i z jednej strony cieszę się, że najmłodsza ma już 2 lata, usamodzielnia się i mogę w spokoju rozwiązać krzyżówkę, ale z drugiej strony… Jestem pewna, że rozumiecie i nie muszę tego tłumaczyć.
Także trzymajcie kciuki. Karuzela ruszyła i na razie niech nikt jej nie zatrzymuje!
Wiadomość wyedytowana przez autora Dzisiaj, 18:01