Pamiętniki Doczekać się maleństwa........
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Doczekać się maleństwa........
O mnie:
Czas starania się o dziecko: 2 miesiące
Moja historia: 10 dzień od kiedy ovufriend wykryło owulację na wykresach innych kobiet już w tym dniu test ciążowy pokazywał pozytyw a u mnie negatyw no i du.. może to wina testu który był razem z owulacyjnymi z allegro i jest po prostu mniej czuły....... :( Im bardziej człowiek chce tym bardziej nic z tego nie wychodzi. Ja nie rozumiem całe życie człowiek się bronił od ciąży-zabezpieczał żeby tylko nie wpaść a teraz jak już przestał to nic z tego nie wychodzi. To jest straszne........
Moje emocje: Jestem zła zła zła zła!!!........

23 listopada 2013, 15:30

No i wszystko od nowa dostałam okres ale żeby tego było mało to przed okresem dopadło mnie zapalenie teraz muszę przerwać leczenie i po okresie powrócić do niego. Wszystko nie tak jak ma być. Ale w dziesiątym dniu cyklu jestem umówiona do lekarza i mamy wyznaczać owulkę. Może z jego pomocą mi się uda, bo jak nie to będzie lipa. Mam czas do stycznia..... Bo jestem na okresie wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony i jak teraz nie zajdę to później może być ciężko. Zostanę bez pracy a jak dostanę jakąś to wszyscy wiedzą jak to teraz wygląda. Dostanę jakąś śmieciową lub na określony a wtedy to się nie zdecyduję na dzidzie. Teraz mam ten komfort że muszą mi cofnąć wypowiedzenie i zagwarantować wszystko do ok. 2 lat w tym zwolnienie w ciąży. Szkoda by pisać tyle lat w jednej firmie a takie świństwo człowiekowi robią tylko dlatego że nie ma się znajomości i pleców. Ale ogólny powód zwolnień- przyczyny ekonomiczne ale dlaczego mnie ? Widocznie nie masz znajomości nie masz pracy.... Jeszcze ta presja z dzidzią..... Człowiek młodszy się nie robi wiadomo a jak będzie się zwlekało zwlekało to może to się skończyć różnie. Mam mentlik w głowie.... Boję się że później to już będzie za późno. Partner również nie zarabia kokosów a dziecko to koszt i to nie mały. A gdy ja nie będę miała pracy stałej to napewno się nie zdecyduję na bobaska z samą pensją narzeczonego to raczej nie możliwe. Realia są jakie są w końcu to nasza piękna Polska...............

5 grudnia 2013, 17:38

Wczoraj zakupiłam zioła na płodność do sporządzenia naparu Ojca Klimuszki. Jakby któraś z Pań miała jakieś doświadczenia względem poniższego specyfiku proszę o info. Dziękuję.

Mieszkanka antyzrostowa, likwidująca stany zapalne w jajowodach i jajnikach, pobudzająca pracę jajników, stabilizująca układ rozrodczy.

Składniki mieszkanki antyzrostowej - wszystko po 50 gr:

szyszka chmielu
ziele przywrotnika
ziele krwawnika
liść ruty
ziele nostrzyka żółtego
kwiat lawendy
kłącze tataraku
kwiat nagietka
owoc róży

Dawkowanie mieszanki o.Klimuszki: Na każde jednorazowe użycie należy brać kopiastą łyżkę stołową mieszanki ziołowej, zalać ją szklanką wrzącej wody, przykryć na trzy godziny. Następnie przecedzić, lekko podgrzać i pić 3 razy dziennie po szklance przed posiłkiem.

Mam nadzieję że coś mi pomoże a nie niedajboże zaszkodzi. W końcu to sama natura. Ziołolecznictwo jest znane już od zarania dziejów, więc musi być ok.

11 grudnia 2013, 19:47

Dawno tak się nie cieszyłam. Była wizyta u ginekologa monitoring owulacji i usłyszałam to na co czekałam -OWULACJA WYSTĄPIŁA- :) wczoraj w nocy bądź dziś. Po tej wizycie mam tylko pretensje do siebie że ominęłam poranny seksik :) ale wczoraj na wieczór było więc chyba nie jest źle. Zalecenia od lekarza- współżyć jeszcze przez dwa kolejne dni tym razem nie ominę ani wieczorku ani poranka choćbym miała wstać o 4 rano. :) Kurcze może w końcu coś się ruszy.....
Ale najważniejsze że mam owulkę bo z moim szczęściem wcale bym się nie zdziwiła jakby okazało się że jestem bezpłodna. Taka mała rzecz a jak cieszy. :)

18 grudnia 2013, 18:13

Owulacja była i teścik też był w 7 dniu po owulce niestety okazał się negatywny..... Czy w tym miesiącu oznacza to że nic z tego nie będzie?........ Czy może jest jeszcze iskierka nadziei...... Żadnych objawów kompletnie nic- za wcześnie?........ Co prawda mam lekką zgagę od czasu do czasu kilka razy w ciągu dnia ale przecież zgagę to i miałam niekiedy też wcześniej. Chyba jednak nic z tego nie będzie mam takie przeczucie..... A tak byłoby fajnie przy wigilijnym stole przekazać rodzince miła informację. Zapewne tak nie będzie ale za to będzie okres z którym powitam Nowy Rok na balu sylwestrowym, po prostu lepiej być nie może......... :(

27 grudnia 2013, 18:38

Ciąża rozpoczęta 23 listopada 2013
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego