Mam kilka wizyt w urzędach,kończy mi się dowód osobisty i na dodatek paszport w tym samym czasie, no i kilka badań do zrobienia zostało przed wielką wizytą u "Cudownej Ginekolog". Do tego dentysta, chcę zrobić dokładny przegląd z czyszczeniem. Mam również w głowie listę porządków wiosennych i drobnych planów zmian w mieszkaniu. Latem z kolei czeka Nas konkretny remont domu po dziadkach ale to już mam poukładane i zaplanowane od jakiegoś czasu (już nie mogę się doczekać).Uwielbiam dekorować, zmieniać, urządzać,szyć, malować,wszelkie prace renowacyjne itp. chyba minęłam się z powołaniem-jestem tłumaczem.
Zastanawiam się czy zaczynać starania w tym cyklu mimo iż nie zrobiłam jeszcze wszystkich badań i wizyta u ginekolog będzie po owulacji, trochę tego nie czuję, lubię mieć wszystko gotowe na tip top,nie chciałabym by w razie WU wyszło coś czego nie za bardzo można leczyć w ciąży a znam takie przypadki gdzie dziewczyny 9 miesięcy w bólach i na prochach przeciwbólowych jadą bo nie przebadały się wcześniej nie myśląc nawet że coś złego może się z nimi dziać. Nie chciałabym tak,wiem że na bank mam jeden ubytek do leczenia i to na pewno muszę zrobić zanim zacznę, także chyba sobie w tym miesiącu odpuścimy by dopiąć sprawy zdrowotne,badania ,wizyty itp.
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 lutego 2015, 15:21