Byłam dziś u Psychiatry...kazała wypłakać się i pożegnać się z maleństwem i nie tłumić uczuć w sobie...coś w tym jest, bo płakaliśmy w dzień gdy dowiedzieliśmy się, że maleństwu serduszko przestało bić, a po szpitalu już nie ... kazała teraz odpoczywać i zająć się sobą ... dostałam antydepresanty, ale nie chce ich, nie chce się "odurzać" ... od jutra zaczynam nowe życie...
Nowy dzień...dzwoniłam przed chwilą do szpitala - są już wyniki badania histopatologicznego. Czytałam dzisiaj artykuł, że zbyt wysoka prolaktyna w ciąży prowadzi do poronienia. Zanim zaszłam w ciąże przez miesiąc brałam tabletki na jej zbicie, gdyż miałam ją 4xkrotnie powiększoną...nie chce doszukiwać się przyczyn, ale jeśli to było powodem poronienia, to narobię rabanu przy kolejnej wizycie u mojego gin ...
Odebrałam dziś wyniki badania histopatologicznego. Nie spodziewałam się, że dzięki niemu uzyskam odpowiedzi na pytanie: CO BYŁO POWODEM?
Ale wygląda to tak:
rozpoznanie kliniczne: nieprawidłowe jajo płodowe.
Opis makroskopowy: strzepy tkankowe, material częściowo zautolizowany (nie wiem co to znaczy?)
wyniki badania: residua deciduae, cruores sanquinis; przetłumaczyłam sobie i wiem, że była to ciąża, no i skrzepy krwi ... ehhh..
Jak pojechaliśmy do szpitala, wróciły niemiłe wspomnienia...
Wszystko sie ułoży, zobaczysz!!!! Za jakis czas wiosna przyjdzie, dni będą dłuższe i więcej słońca - wszystko się zmieni i maluszek też przyjdzie- czeka na najlepszy moment i nie chce zeby jego Mama płakała! Głowa do góry!
Trzymaj się...Zobaczysz,jeszcze będziesz tuliła w ramionach swoje maleństwo.Niech Twoje kolejne łzy będą łzami szczęścia.
Dziękuje Wam kochane, dziękuje że tu mogę się wygadać, nie chcę już marudzić mojemu mężowi ... chce w końcu zacząć żyć...:)
rozumiem co czujesz, ale nie powiem Ci,że wszystko będzie dobrze, choć życzę Ci tego z całego serca... los bywa przewrotny i często rozdaje nierówno.
milola86 dziękuje :) też nie chcę już słyszeć słów "będzie dobrze", wiem, że przyjdzie dzień w którym wyjrzy promyk słońca i będzie świecił tylko dla mnie :) (przepraszam, że tak egoistycznie to zabrzmiało...)
Trzymaj się wszystko da się przeżyć mnie spotkało to 3 razy i żyję dalej,żeby znowu spróbować!!!111