X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Gdzie cierpienie, tam i nadzieja!
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Gdzie cierpienie, tam i nadzieja!
O mnie: Witam. Mam 23 lata. Jestem mężatką od 3 miesięcy. Nigdy sie nie zabezpieczalismy ale starania o dzidzie zaczelismy 4 miesiące temu. Na NRP zdecydowałam sie we wrześniu tego roku i od tej pory prowadzę obserwację moich dziwnych cykli. Informacji i artykułów skrupulatnie szukam w internecie, oprócz porad dotyczących analizy wykresów, interesuje mnie wszystko co związane jest z cyklem. Skupiłam się na metodzie dr Rötzera i zakupiłam jego książkę. Chętnie pomogę i doradzę każdemu kto decyduje się również na tą metodę.
Czas starania się o dziecko: Wraz z moim Osobistym mężem od sierpnia 2013 roku staramy się o małego kropka :)
Moja historia: Dziś, patrząc z perspektywy czasu, odnosze wrażenie, ze w ciągu tych 4 miesięcy wydarzyło się niemal wszystko a zarazem każdy cykl był inny który i tak kończył się niepowodzeniem
Moje emocje: Czujemy spokój, pokorę....pokładamy nadzieje w rekach Boga, nie pozwalamy sobie na nadmierna wiarę w sukces, wręcz nie dowierzamy, ze teraz się uda, no bo niby dlaczego?, skoro do tej pory się nie udało, wiec dlaczego teraz ma się udać? No ale...skoro nie wierzymy wiec się nie staramy, a jeśli się staramy znaczy, ze nadal wierzymy...Jak to teraz poukładać? Otóż staraczka "po przejściach", chce wierzyć- ale już nie żąda , ma nadzieje- ale już nie skupia na tym wszystkich swoich myśli i sił, nie liczy dni cyklu, nie liczy dni płodnych... Ona prosi Boga by się stało!!!

7 listopada 2013, 17:17

4 cykl starań
No właśnie, kolejny… Bez takiego już stresu jak poprzednio (na szczęście) zachcieliśmy zafasolkować. W poprzednim cyklu nie udało się. Następny będzie mikołajkowo świąteczny więc mam nadzieje że w tym roku dostanę to czego pragnę

13 listopada 2013, 12:21

Wymrożenie nadżerki... Wracamy do starań w styczniu :D


Jest moc, jest siła !!!! Musi się udać !!!

16 listopada 2013, 07:52

Nie wolno się załamywać, nie wolno się przekreślać, nie wolno gdybać, nie wolno się smucić.
Trzeba trzymać się twardo i powtarzać sobie że damy sobie z tym radę. I wyjdziemy z tych problemów silniejsi. Nigdy nie powinno się pozwalać na to żeby problemy nas zdominowały. One tylko na to czekają!

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 listopada 2013, 10:12

18 listopada 2013, 11:41

14 dni do @ i 14 dni do poważnych starań :):)
mam nadzieję że już żadna choroba nie stanie mi na drodze, że po tym leczeniu nadżerki napotka mnie cud w postaci || kreseczek :)