Pamiętniki Ja i moje małe wielkie marzenie
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Ja i moje małe wielkie marzenie
O mnie: Szczęsliwa, zakochana od 10 lat z moją pierwszą miłościa, pierwszym chłopakiem - historia która zawsze chcieliśmy opowiedziec naszym wnuko.
Czas starania się o dziecko: 7 Miesięcy
Moja historia: Póki co problemy z prolaktyna
Moje emocje: złość, zal, smutek ale i wielka nadzieja na spełnienie marzeń bo wierze, że i nam się uda

9 kwietnia, 11:18

Gdy zaczynałam współżycie myslalam, że zajscie w ciąże jest ,,od tak" gdy zostałam narzeczoną a potem zona kończyłam studia, moja kariera zawodowa sie rozpoczynała wiec mowiłam mam czas najpierw ukonczenie mgr, praca dobrze płatna, urzadzenie domu i dziecko wszystko zaplanowane i plan się sprawdzał do tego momentu.... mija czas a nie zaszłam w ciaze moje wszystkie kolezanki/przyjaciółki maja chociaz po jednym dziecku i kiedy stwierdziłam, że ja już też chce zaczelismy działania. Nigdy nie pomyslalam ze bedzie cos nie tak, przeciez @ zawsze miałam regularnie co do pory dnia nigdy opozien zawirowań i problemow a nagle 7 miesiecy, ciezkich 7 rozpaczy chociaz pierwsze 3 nie az tak bolesne, 7 porazek i ja w rozypce jak 7nieszczesc z pytaniem DLACZEGO JA, CZY JESTEM GORSZA i co najgorsze CO ZE MNIE ZA KOBIETA/ZONA ??

***
troche wstydliwe ale opisze sytuacje bo nigdy czegos takiego nie przezylismy - obudziłąm się rano z myślą o pieknym <3 z moim M i opisałam to mu rano w smsie co się okazało to nie był sen :) to był <3 na jawie we snie ciezko stwierdzić :)))

WYNIKI BADAŃ Z 03/04
TSH 1,700 ulU/ml (norma 0,27-4,200)
ATG - <10lU/ml (norma /<115)
PROLAKTYNA 1092 mU/l (norma 127-637)
FT4 15,9 pmol/l (norma 12,00-22,00)

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 kwietnia, 11:22

10 kwietnia, 20:51

Test owu zaznaczony na pozytywny druga kredka widoczna ale ciutkę słabszej barwy jutro powtórzę 😊 dziwny ból piersi taki wewnętrzny odczuwalny nie przy dotykaniu chyba pierwszy raz mam taki - dziwny ten początki cyklu ... ale pożyjemy zobaczymy podchodzę do tematu racjonalnie i wiem ze marne szanse żeby się udało. Mój M daje mi wielkie sparcie i wiem ze mogę mu każda obawę powierzyć cieszę się ze podchodzi do tematu spokojniej mam nadzieje ze ten cykl będę równie spokojna chciałabym się nie nakręcać

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia, 20:54

11 kwietnia, 22:15

Dzisiejszy test potwierdził ze owu już była temp rośnie ale nie mam wielkich nadziei na ten cykl raczej chce obserwować i zapisywać odczucia/objawy. Ból piersi pod wieczór minął za to brzuch pobolewal ale nie tak mocno jak w poprzednich cyklach... ogólne samopoczucie różne i zmienne albo całkiem nie myśle albo odczuwam strach a co jeśli mi się nigdy nie uda ? Aż boje się tych myśli ze to przyciągnę wiec staram się odsuwać to na bok i wyobrażać sobie ze będę nosić pod sercem owoc naszej miłości.

13 kwietnia, 08:58

Temp idzie w górę apka przesuwa na kolejny dzień owulacja i tak od dwóch dni jest 3dni po owu 😥😪jak dla mnie owu byla wtorek / środa a może wcześniej szkoda że testu nie zrobiłam ale nic nie wskazywało na owulacja w 10 dniu cyklu - zawsze miałam w 14 +/- dlatego dziwne bóle podbrzusza bardzo słabe a nie kiedy w poprzednich cyklach i to w każdym czasem mnie zwijalo z bólu jedyne co to ból piersi ale nie taki jak na @ chyba że to moja wyobraźnia potrafię co miesiąc posiadać każdy z możliwych objaw ciąży a na końcu kończy się @ i płaczem... czasem żałuję że jest Internet szukam czytam i przypasuwje sobie coś czego nie ma a co najgorsze nastawiam się że się udało a potem spadam na twarz i po wszystkim... każdy z lekarzy mówi że w naszym wypadku to fizjologia i mam się nie stresować 7 mies to nie dużo- i czytając pamiętniki innych użytkowniczek podziwiam że w tym całym oczekiwaniu i hustawkacj emocjonalnych badaniach diagnozach jeszcze normalnie funkcjonują wiem że jak będę musiała to i sama to wytrzymam ale często zadaje pytanie czemu to na nas trafiło czemu z naszych wszystkich znajomych tylko nam tak długo idzie ? Modlę się a potem często obwinia Boga że nie zasłużyła ale to pewnie lekcja ba życie i mam nadzieję że tylko to wzmocni naszą miłość... żyje się dalej mimo wszystko, nie załamuje tak i to początek wszystkiego

15 kwietnia, 18:37

Kolejny dzień przesunięta owu chociaż była szybciej ale grunt ze tempka w gorze 21 dc pójdę na progesteron a dalej zobaczymy co będzie... pobolewają mnie piersi ale nie przy dotyku tylko tak same z siebie dają znać o sobie lekkie zmienię podbrzusza i jakiś mega wielki apetyt dzisiaj chipsy z buraka bo oszaleje im bardziej chce zdrowo jeść tym przekąski kuszą 🤦🏼‍♀️ Z moim M prawie finiszujemy remont sypialni okaże się czy nasza fasolka czekała na odpowiednie łoże hehe 🤣 no i doczekać się nie mogę badania prolaktyny czy coś się zmniejszyło wizyta u endo 29/04 mam nadzieje ze tsh nie podskoczy ostatnie 1,7 wiec idealnie 😘✊ ten cykl może się nie udać wiem o tym ale nadzieja gdzieś w środku jest zawsze a czas pokaże

18 kwietnia, 21:04

Miałam się nie nakręcać dać na luz i poczekać ten jeden cykl odpuścić ... nie umiem jak tylko temp idzie w górę zaczyna się wariactwo... im dłużej tym gorzej nie mam sił na siebie nie mam sił łudzić się ze zapomnie i odpuszczę marzeń tylko o jednym 😫 dziś każdy bobas i kobieta z brzuszkiem działała na mnie x27272829811996155 i pobeczalam się z rozpaczy bo wiem ze się nie udało mam takie przeczucie 😞 wiem ze nie można się użalać nad sobą tyle z Was to przechodziło i dłużej ale nie wiem czy znajdę siły na kolejne miesiące .... czemu mnie to Spotkało 😪

19 kwietnia, 11:15

Zrobiłam w końcu progesteron czekam na wyniki :)
ogólnie dzisiaj spokojny dzień w pracy zamiast nadrabiać zaległości - ogladam wykresy innych ech :<<< miałam nie wariować - odpuścić i dać spokój NIE UMIEM

nie wiem czy kiedyś uda mi się przeżyć cykl bez wymyślania objawów, szukania punktów zabezpieczenia ...

na dodatek wszedzie wydaję mi się, ze widze kobiety w ciąży nawet trafiłam w punkcie pobrań na ciężarną wrrrr nie żebym życzyła komuś źle ale kiedy widzisz kobietę z brzuszkiem dotykasz swojego a tam nie ma nic PUSTKA...

Idą świeta znowu życzenia i pytania o dzidziusia a potem teksty ja odpuściłam i zaszłam - nie martw się nie którzy po ltań starach zaszli... chyba najgorsze co może byc wiem, że oni czekaja na powiekszenie naszej rodzinki ale nawet nie wiedzą jak ja bardzo tego pragnę.... Więc proszę na te Święta aby Bóg wysłuchał mnie proszę o mój/nasz mały wielki cud :*

20 kwietnia, 18:29

Nie wierze ... moje pierwsze II
Jutro powtarzam test we wtorek beta 😀❤️ Jestem najszczęśliwsza na świecie i prosze Cię Boże żeby wszytsko było dobrze tyle czekaliśmy o jest to nasz cud na cudami 😍😁❤️

Wariuje raz się boje raz cieszę raz panikuje a jeszcze potem smutam o tych wszystkich historiach gdzie udało się a potem aniołki trafiły do nieba ale wyrzucać do z głowy wierze ze moja fasolka za 9mies będzie z nami cała i zdrowa 😆😊

Zdrowych i radosnych świat dla wszytsko h statraczek, matek i kobiet abyśmy nigdy się nie poddały ❤️
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)