X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Jak rozpętałam 3 Wojne Światową w swojej chorej głowie - Starania o Bąbla i kłody pod nogami w trakc
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Jak rozpętałam 3 Wojne Światową w swojej chorej głowie - Starania o Bąbla i kłody pod nogami w trakc
O mnie: 30 lat minęłoooo... jak jeden dzień... 30 lat minęłooo... a dziecko gdzie??? :P
Czas starania się o dziecko: (( od kwietnia 2016r. ))
Moja historia: Czemu tak późno? Wcześniej wychodziłam z założenia że najpierw swój dom(mieszkanie) a później dziecko... I nie zawsze wszystko idzie zgodnie z założeniem... Wybudowanie domu to Pikuś.... z dzieckiem idzie trudniej...
Moje emocje: Z racji wieku... obawa że nie będzie tak łatwo... ( i nie jest... ) ale co nas nie zabije to nas wzmocni ! Teraz LUZ W DUPCE, OPTYMIZM i pełna na przód !!! :D

1 września 2016, 13:20

Witam Serdecznie moje czytelniczki :D <3


Dziś z bliżej nieokreślonego powodu naszło mnie aby utworzyć swój pamiętnik :) Dodatkową zachętą była chęć czytania moich wypocin przez forumowe koleżanki :D No to... TADAM !!! :D

Zapraszam do czytania ! :D

Gdzieś tam kiedyś słyszałam.. że Stary Człowiek i MOŻE...
No i guzik ! Chyba że to się tyczy tylko mężczyzn... bo Stara Zołza i nie może... tego Grocha zasiać :(

Kiedy już padła decyzja o dziecku.. postawiliśmy na Luz ,bez spiny. Nie było kalendarzyka, <3 było dużo, niczym się nie faszerowaliśmy... i minął miesiąc... dwa... trzy... i nic !
Wtedy przypadkiem trafiłam na Ovu. I się zaczęło... testy owulacyjne... mierzenie temp dowcipnie... Wiesiołki... i tak minelu kolejne 2 miesiące... i znowu nic !
Za radą dziewczyn poszłam na badania : prolaktyna, tsh, progesteron . Ginekolog nie widział powodu by mnie kierować na cokolwiek. Usłyszałam tylko : Proszę się dużo <3 i przyjść za pół roku w ciąży...
Zmieniłam ginekologa. Dostałam skierowania na badania ... i wyszło ze mam baaardzo wysoką prolaktyne :/
Dostałam tabletki.. zbiłam to dziadostwo w ciagu 1,5miesiąca... zaraz szłam na urlop z duuuuuuża nadzieją na tamten cykl. I dupa ! Znowu przyszła Fr@nca...
Bezsilność... ryk... dół... dno i wodorosty... Tak wtedy bylo. Postanowiłam odejść z Ovu... Trwalam w postanowieniu do następnego dnia :P haha
Wróciłam... ale bardziej dla dziewczyn które tam poznałam :) Zakończyłam przygodę z testami, z termometrem... wykresu juz daaawno nie uaktualniałam... Czasem trzeba powiedzieć dość...
Teraz 12.09 ide na wizyte... i pierwszy monitoring. Szukania przyczyny c.d. Zobaczymy co w jajcach piszczy ! :D

No to tak w skrócie przedstawia się moja sytuacja :) A jak to u Was wygląda? Z górki czy jak u mnie, wciąż pod górkę.. ?

2 września 2016, 08:26

Nowy cykl... nowa nadzieja... Taaaaa....
Chyba napiszę o tym piosenke... tym bardziej dziś... kiedy wraz ze wschodem słońca przylazła Ona... Fr@nca..

Słońce pięknie świeci z rana...
dzisiaj jest dzień testowania...
lalalala....
Szybko wstaje ze swego łóżka...
Już się cieszy ma cipuszka....
lalala...
Na kibelek siadam w mik...
na patyczek leci sik...
lalala....
Za oknami drzewa szum...
kiedy nagle słysze... PLUM !
lalala...
Co się dzieje do cholery ??!!!
A to przyszła... Krwawa Mery !!!!
lalala...
Po podpaske sięgam w mik....
Nowa nadzieja... Nowy cykl.....

< brzmienie gitary > i szkloch w ostatnim wersie... :P

Nie wiem czy płakać... czy się śmiać... czy od razu strzelić Sobie w łeb ? :P
No nic... 12 września idę na wizytę i szukamy dalej...

Cytat na dziś :
" A szczęście uśmiechneło się do mnie i powiedziało spie**** "

No ale Wam Kochane z całego serca życzę samych pozytywów dzisiaj !

I taki tam wierszyk dziś zmajstrowałam na poprawe humoru :

aka pyszna dziś ta kawa...
Oj! Chyba zaraz puszcze pawia !
Jak jest pięknie dziś na dworze...
Mdleje ! Niech mi szybko ktoś pomoże !
Co jest grane ?
Aaaa... jestem w ciąży me Kochane !
O jak miło !
Nawet brzuszek wywaliło ! :D
2 tyg do okresu...
Ciąża pewniak więc bez stresu :P

Miłego Dnia !

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 września 2016, 09:58