X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania jesli jesteś tam na górze daj mi siłę by walczyć!!!!
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
jesli jesteś tam na górze daj mi siłę by walczyć!!!!
O mnie: mam 21 lat. z moim narzeczonym jesteśmy w związku prawie 5 lat. choć może się to wydawać dziwne, że tak młoda osoba chce być obdarowana macierzyństwem to jest prawdziwe. bardzo chcemy mieć maleństwo!!!!
Czas starania się o dziecko: staramy się o dziecko 8 miesięcy bez skutku. powoli brakuje mi już siły.
Moja historia: początkowe wrażenie nasze było takie,że jak tylko przestaniemy się zabezpieczać to od razu będziemy mieć dziecko,bo przecież każdy mówi że uda się bo jesteśmy młodzi, lecz tak się nie stało. ciągle robione testy bez skutków i zawsze przed każdym ta nadzieja, że może teraz sie udało. ostatnio dowiedziałam się,że moja bratowa zaszła w ciąży. z początku wielkie szczęścia, lecz gdzieś w środku zazdroszczę,że to nie nam się udało...
Moje emocje: emocje??? zal i wciąż te samo pytanie, dlaczego własnie my??? co jest z nami nie tak???

4 grudnia 2012, 12:26

dzisiaj kolejny test i oczywiście to samo...wynik negatywny. w tym miesiącu były jeszcze większe nadzieje niż kiedykolwiek. ostatnio byłam u ginekologa i wykrył u mnie owulacje. byłam uradowana. od razu wzięliśmy się do roboty. ale, jak widać bez skutku. mam zamiar jeszcze dziś jechać zbadać krew, bo jak głupia mam nadzieję,że test mnie oszukał i to właśnie wynik badania krwi pokaże,że jestem mamą:) choć rozum mowi,że to tylko głupia nadzieja to serce prosi o szczęście...

4 grudnia 2012, 17:53

za parę minut narzeczony przywiezie wynik badań krwi. umieram ze strachu....

5 grudnia 2012, 09:31

wynik negatywny:( mniej niż 2....

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 grudnia 2012, 09:31

5 grudnia 2012, 09:32

kobietki dziękuję za wsparcie:)

5 grudnia 2012, 11:18

no musi być przynajmniej 5....:( tylko troszkę poszperałam w necie i wg moich obliczeń znowu za szybko zrobiłam te badania. i znowu robię sobie niepotrzebnie nadzieję... teraz czekam na miesiączkę, która ma się pojawić 8 grudnia. a później na nowo...

5 grudnia 2012, 14:36

dzisiejszy dzie jest okropny, nie dość że czuję się przybita, jest m źle... chodzę jak zbity pies to jeszcze dziwnie boli mnie podbrzusze....tak jakby coś ciągnęło mnie w dół. czuję,że miesiączka jest już bardzo blisko.....:(

5 grudnia 2012, 18:05

wiecie jak sobie wymarzyłam ostatnio jutrzejszy dzien- MIKOLAJKI??? Narzeczony próbuje włożyć buta idąc do pracy a tam znajduje mój test ciążowy z dwiema kreseczkami.... byłby to najlepszy prezent jaki mogłabym mu podarować....lecz niestety....los chce inaczej....

6 grudnia 2012, 09:38

dzisiaj niby temperatura nie spadła, lecz nadal czuje ból miesiączkowy i mam leciutkie plamienie, więc nie mam co się oszukiwać... miesiączka jutro czy pojutrze nadejdzie. z narzeczonym postanowiliśmy w tym miesiącu jechać zbadać jego nasienie, ponieważ wielu ginekologów twierdzi,że od tego trzeba zacząć gdy staranie o dziecko trwa dłużej, no a później ja pojadę zbadać czy moje jajeczko podczas owulacji pęka i czy jest drożność. nie ma co czekać na cud. trzeba wziąć sprawy w własne ręce.

7 grudnia 2012, 10:57

no i koniec i początek nowego cyklu... dostałam tą @!!!! nienawidzę jej!!!! jestem zła, rozgoryczona a nawet wsciekła. nie potrafie tego opisać!!!!łzy same lecą!!!!