X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Malutkie Upragnione Światełko
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Malutkie Upragnione Światełko
O mnie: Mam 20 lat. Od 3 lat jestem w stałym i szczęśliwym związku
Czas starania się o dziecko: Od sierpnia 2013r. zaczęliśmy starać się o dziecko.
Moja historia: Mojego partnera poznałam przypadkiem przez znajomych;) To było jak taki strzał Amorka;) Mieszkamy razem rok, wszystko kręci się idealnie lecz czegoś, raczej Kogoś nam jeszcze brakuje. Oboje strasznie kochamy dzieci. Pewnie większość z Was pomyśli ,,że gówniarze dziecka się zachciało,, ale ta decyzja jest przemyślana, jesteśmy pewni że jesteśmy gotowi i zdania nie zmienimy. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych. Myślałam że na efekt naszego starania długo czekać nie będziemy, strasznie się cieszyłam, że to już niedługo, że już niebawem będę czekać (szczęśliwa jak nigdy w życiu) na narodziny Maluszka. Lecz pół roku mija i nadal żadnych zmian. Kolejne testy i kolejne pojedyncze kreski;/
Moje emocje: Żyję nadzieją z miesiąca na miesiąc, lecz gdy przyjdzie okres wtedy przez cały ten czas jestem zapłakana, później wściekła na cały świat i tak na zmianę. Gdy się kończy, znów powraca nadzieja i wiara. Różnie to ze mną bywa ale te zmiany nastroju są na każdym kroku.

19 stycznia 2014, 09:13

Nadzieja i wiara jest tym czego musimy się trzymać,
nie poddawać się, choć to nie takie proste.
Są lepsze i gorsze dni lecz trzeba wierzyć,
że gdzieś na końcu tej trudnej i ciężkiej dogi
czeka na Nas te Malutkie Upragnione Światełko,
które uszczęśliwi nas i rozświetli dalszą drogę.
Wtedy wynagrodzi Nam Ono ten cały ból i cierpienie z nad wiązką,
nic więcej do szczęścia Nam nie będzie potrzeba.
To Światełko, to nasz cel do którego musimy dążyć i
za nic w świecie się nie poddawać!!!!

21 stycznia 2014, 17:44

Nie ma to jak widzieć prze szczęśliwą szefową (w ciąży) ;(
Zostały jej jeszcze 2tyg, po prostu nie wytrzymuje tego jak o tym wszystkim mówi:/
Najgorsze jest jak dwie ciężarne zaczynają gadać a ja muszę siedzieć i tego słuchać.
W środku aż mi wszystko pęka i tylko staram się trzymać te wszystkie emocje na wodzy żeby się nie rozkleić... Cały wieczór już do dupy;(

24 lutego 2014, 23:18

Ciąża rozpoczęta 13 stycznia 2014
W końcu się udało;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lutego 2014, 23:18

Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii