Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Mam nadzieje, że komuś pomogę
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Mam nadzieje, że komuś pomogę
O mnie: Dzieci brak
Czas starania się o dziecko: Rok czasu
Moja historia: Jedno poronienie samoistne 11 tydzień
Moje emocje: Mieszanka emocji - jednocześnie podekscytowanie, nadzieje, smutek, zwątpienie i strach.

22 listopada 2017, 21:03

Mój miesiąc trwa nie od pierwszego do 30 tylko od miesiączki do miesiączki. Nie wiedziałam, że poronienie tak ryje beret. Niby sobie funkcjonuję, życie toczy się dalej, ale gdzieś tam w głowie cały czas siedzi, że moje dziecko mnie przedwcześnie opuściło. No i chodzę do pracy, fitnes dwa razy w tygodniu, badanie TSH raz na dwa tygodnie i zastanawiam się czy planować te wakacje czy nie? Dzisiaj dostałam miesiączkę. Zawsze zastanawiam mnie czy to jakaś forma kary dla kobiety - nie dość, że nie może zajść w tą ciążę, to jeszcze przypomina jej o tym potężny ból brzucha i lejąca się hektolitrami krew między nogami. Fatalny mechanizm. Muszę złożyć zażalenie. No cóż. Chyba nie można mieć wszystkiego.