Pamiętniki Marzenia o ciąży... Mam nadzieję że się uda, jestem po ciąży pozamacicznej :'-(
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Marzenia o ciąży... Mam nadzieję że się uda, jestem po ciąży pozamacicznej :'-(
O mnie: Witam, mam na imię Paulina. Mam 22 lata ( wg niektórych mam ,,tylko''22 lata..). Jestem osobą dojrzałą jak na swój wiek, od 27 października 2012 jestem szczęśliwą mężatką. Do szczęścia brakuje nam małego szkraba...
Czas starania się o dziecko: Odkąd zamarzyliśmy o dzidzi jest już 13 cykl...
Moja historia: Dnia 27 października wyszłam za mąż. Dziwnym trafem w tym cyklu udało nam się ,zaszłam w ciążę. Byłam wniebowzięta gdy odebrałam wyniki BetaHcg 122... W 5 tyg ciąży poszłam do lekarza, niestety nie było widać zarodka :( Bardzo się martwiliśmy, ale lekarz uspokajał że zna przypadki że i w 7 tyg nie widział zarodka. W 6 tyg ciąży dopadły mnie straszne, promieniujące bóle po prawej stronie brzucha, mąż zabrał mnie do szpitala. Po zbadaniu przez ginekologa zostałam w szpitalu z podejrzeniem ciąży pozamacicznej. Płakałam i modliłam się by to tylko nie było to ... Nie chciałam stracić ciąży... Tego dnia zrobiono mi Betę i wyniosła 619.. marzyłam by wzrosła na drugi dzień.. Niestety.. Spadła i wynosiła 489... 24.11.2012 miałam laparoskopię, usunęli mi ciążę... Jajowód był nadpęknięty i miałam 300ml krwi w brzuchu. Jednakże jajowód mi zostawili,ale raczej nie mam szans że zadziała prawidłowo :( Znów się staramy, jest wielki strach aby sytuacja się nie powtórzyła, ale bardzo pragniemy mieć dzidziusia.. Obecnie 2 cykl starań, trzymajcie kciuki by były II i abym na wizycie u ginekologa zobaczyła ciążę w macicy...Będę najszczęśliwszą kobietą na świecie!!
Moje emocje: Szkoda mi tamtej ciąży, mam duży uraz i strach... Mam nadzieję że kolejna ciąża będzie prawidłowa....

28 lutego 2013, 18:13

Czuję jakby objawy ciąży... Mam wrażenie że piersi są ciut większe i twardsze, zmagam się ze zgagą i wzdęciami.. Trzymajcie kciuki dziewczyny!

2 marca 2013, 16:00

Przeżyłam koszmar... W piątek w pracy strasznie zaczęło boleć mnie po obu stronach brzucha :( Byłam w szpitalu ale nie traktowali mnie poważnie... Jednak ból nie minął, więc mąż zawiózł mnie znów dziś do szpitala tyle że innego jak wczoraj... I miałam robione badania itd, ale nic ciekawego nie wykazały, oprócz tego że nie jestem w ciąży - wynik beta 0,1 :(

26 marca 2013, 13:05

niestety z lutowego cyklu nic nie wyszło... Jejj oby się udało teraz, okres ma przyjść 30.03- 3.04... Oby nie przyszedł...

16 maja 2013, 08:48

Witam... Z ciąży nadal nici... Właśnie zaczęłam 5 cykl po pozamacicznej... Jejjj ileż to można... Byłam u lekarza, jeśli w tym cyklu mi się nie uda, będę mieć monitoring jajeczkowania przez cały 6 cykl, jeśli będzie ok i dalej nie zajdę, skieruje mnie na HSG... (sprawdzenie drożności jajowodów)...

16 czerwca 2013, 13:10

A więc nadal się nie udało.... Właśnie zaczęłam 6 cykl starań po pozamacicznej, co daje już 11 cykli odkąd zaczęliśmy się starać o dzidziusia...
Na szczęście po castagnusie poprzedni cykl trwał 30 dni, a nie jak się często zdarza ostatnio 35..
We wtorek idę do ginekologa na pierwszą wizytę związaną z monitoringiem jajeczkowania. Jestem pełna nadziei że z moim jajeczkowaniem wszystko ok, a i że ta owulacja będzie z lewego jajnika a nie prawego ( przy prawym miałam operowany jajowód)...
Ogólnie ostatnio pomyślałam, że moje porażki ze staraniem o dzidzię są wynikiem mojej pracy... Mianowicie pracuję pod wpływem baaardzo mocnych wstrząsów, jeżdżę wózkiem bez amortyzatorów, każdy mały dołek rzuca wózkiem do góry a ja latam w górę i w dół... Z tego co wiem po owulce lepiej nie jeździć nawet rowerem, a ten mój wózek w pracy to trzącha 1000x bardziej jak rower pędzący po dziurach... A pamiętam, jak wtedy udało mi się zajść w ciążę ( było to w 4 mc starań) zostałam wysłana na urlop bezpłatny i to był pierwszy cykl na tym urlopie...
Także dziewczyny z całych sił trzymajcie kciuki, teraz będę mieć urlop na samą owulkę i po niej, więc mam nadzieję że owulka będzie z lewego jajnika i uda się mi zajść, inaczej będę musiała zmienić pracę, bo nigdy tu nie zajdę w ciążę...
Pozdrawiam serdecznie :*

10 lipca 2013, 20:33

Także dziewczyny... Mam dziś 30 dzień cyklu.
W 27 dniu cyklu beta pokazała 0,2 mIU/ml,
w 28 dniu pokazała 1,1 mIU/ml,
a dziś (30 dzień cyklu) beta 3,1 mIU/ml [0-3].
Więc wg norm w moim lab jestem w ciąży. Kurcze, a ja zamiast się cieszyć się martwię... Bo owulkę miałam z prawego jajnika, gdzie miałam pęknięty jajowód po mojej pozamacicznej... I się martwię czy zarodek jest tam gdzie powinien... Ajj i że beta wolno rośnie...
A i jeszcze jedna wiadomość : udało nam sie w tym miesiącu co miał być poród wcześniejszej ciąży ;D

9 sierpnia 2013, 12:36

Z tamtej ciąży w 6 cyklu nic nie wyszło... Doszło do mikroporonienia... Ale to jest dla mnie wiadomość, że mój prawy jajowód musi mieć jakieś światełko, skoro plemniczki tam się dostały...
Obecny cykl 7 po pozamacicznej, 13-sty odkąd poztanowiliśmy że chcemy dzidzię... Ten cykl był z Clo, znów owulka z nieszczęsnego prawego :/ Miałam 2 pęcherzyki, przed owulką 25 i 27 mm... Ale niestety, beta dzień przed terminem @ wyszła 0,1... Także czekam na @... Za co muszę tak cierpieć :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 sierpnia 2013, 12:37

26 listopada 2013, 04:54

Ciąża rozpoczęta 13 sierpnia 2013
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego