
Dziewczyny strasznie was podziwiam za ta cierpliwosc, za wiare, ze sie uda i wszystko bedzie dobrze. Przeczytalam bardzo duzo pamietnikow i gratuluje przyszlym mamom i tym, ktore sie staraja, tak jak ja, życze powodzenia i pieknego zdrowego dzidziusia. Niestety ja powoli zaczynam tracic nadzieje, tak wiem 3 miesiace to bardzo krotko i zdaje sobie sprawe z tego, ze nie ktore z was staraja sie naprawde bardzo dlugo lecz ja zbytnio nie zaliczam sie do osob cierpliwych

Dzis bylam u kolezanki, ktora jest w 6 miesiacu ciazy i spodziewa sie malego Franka. Tak strasznie jej zazdroszcze ma taki sliczny okragly brzuszek, a maly jakie kopniaczki daje
Eh nie mam z kim o tym porozmawiac, oprocz mego lubego ale z facetem to wiadomo (konkretnie nie pogadasz i nie zrozumie jak kobieta kobiete)
Mam strasznie nie regularne miesiaczki w przyszlym tygodniu mam w planach wybrac sie do ginekologa.
Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada 2013, 00:34
Pozdrawiam wszystkie staraczki i mamusie :*
Skok temperatury na 37,2 super

Temperatura niestety spada, za dwa dni minie 4 miesiace naszych bezowocnych staran o dzidzie
Mam przeczucia, ze tym razem tez sie nie uda ale pozyjemy zobaczymy jak to mowia. A dzis na poprawe humoru zaczelam robic ozdoby swiateczne
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 grudnia 2013, 12:57
Dzisiaj bylam u ginekologa jajniki i cala reszta jest w jak najlepszym porzadku. Zlecil tylko badanie tarczycy i przepisal luteine na wywolanie @ i tak sie zastanawiam czy, aby dwa razy dziennie po 3 tabletki naraz nie jest za duzo?
I jeszcze jedno: gdy kupowalam ta luteine na opakowaniu cena widniala prawie 30zl za 30 tabletek a ja zaplacilam tylko 3,20zl. Czy to mozliwe, zeby pani w aptece sie, az tak pomylila czy to moze chodzi o cos innego- zglupialam.
Wczoraj bylam u ginekologa jajniki i cala reszta jest w jak najlepszym porzadku. Zlecil tylko badanie tarczycy i przepisal luteine na wywolanie @ i tak sie zastanawiam czy, aby dwa razy dziennie po 3 tabletki naraz nie jest za duzo?
I jeszcze jedno: gdy kupowalam ta luteine na opakowaniu cena widniala prawie 30zl za 30 tabletek a ja zaplacilam tylko 3,20zl. Czy to mozliwe, zeby pani w aptece sie, az tak pomylila czy to moze chodzi o cos innego- zglupialam.
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 stycznia 2014, 11:05
Byliśmy dziś w klinice we Wrocławiu na badaniu nasienia na całe szczęście wszystko w porządku, chociaż tyle
Jedna pozytywna rzecz od dłuższego czasu. @ pojawi się już niedługo, bolą piersi i pobolewa jajnik. Jestem taka wkur... na siebie może ja coś robię nie tak? Chociaż wszystko z nami w jak najlepszym porządku mam takie głupie poczucie. Nie napalam się na dziecko tak jak na początku,a było strasznie testy co miesiąc, kłótnie o byle drobnostkę, te wszystkie nie uzasadnione nerwy... Słysze w sobie głos "co ma byc to będzie" wszystko w sobie dusze już nie chce poruszac tego drażniącego (nie tylko mnie) tematu, ale pytam się do cholery kiedy to szczęście nas przywita?! Juz nie wiem co mogę zrobic, żeby dac mojemu G. to czego najbardziej pragnie, to czego oboje pragniemy...
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 marca 2014, 00:01
Czy mnie już nigdy jakiekolwiek szczęście nie odwiedzi ja się pytam!!???
Po pierwsze: mój tata miał usuwanego wodniaka to było gdzieś z 4 miesiące temu ale to jeszcze nic przeszedł już trzecia operację bo za każdym razem źle wyczyścili, aż w końcu zrobiły się krwiaki i w drodze do szpitala wszystko popękało... nasza kochana służba zdrowia tak się zajmuje pacjentami.
Po drugie: dowiedziałam się, że moja mama ma tarczyce i torbiel na macicy i trzeba usuwac.
A po trzecie: mój G. spadł z drabiny - skręcona kostka i dwa krwiaki. Lekarz jeszcze powiedział, że lepiej by było gdyby miał lekko złamaną nogę niż taką "poskręcaną" i z krwiakami. Zanim ktokolwiek się nami zainteresował czekaliśmy ponad 2 godziny. Skończyło się na gipsie, 2 tygodniach leżenia i zastrzyki, a co będzie dalej zobaczymy.
I te wszystkie "wspaniałe' wiadomości w ciągu praktycznie jednego dnia, co za obłęd...
Mam dosc...
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 marca 2014, 23:11

Damy rade, kochamy sie i bedziemy sie trzymac tego, ze w koncu nam sie uda i my takze sie bedziemy cieszyc z naszego dzieciatka.
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 maja 2014, 03:10
Jeśli obserwujesz swoje ciało i intuicja podpowiada Ci, że coś jest nie tak, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Według dr. Alice Domar, amerykańskiej autorki książki „Zwyciężyć niepłodność” („Conquering Infertility”) najlepszą poradą dla par starających się o dziecko jest nie zwlekać zbyt długo z wizytą u specjalisty. Badania pokazują, że aż 91% par podejmujących leczenie niepłodności żałuje, że czekały zbyt długo. Radzi ona również: „Nie obwiniaj siebie, szukaj wsparcia a przede wszystkim miej nadzieję, ponieważ zdecydowana większość par, które zasięgają pomocy specjalisty, doczekują się zdrowego dziecka.”
Staram się tego nie robić ale cóż...
Poradzcie bo jestem skolowana!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 czerwca 2014, 16:14


W jakim ja bylam szoku to nie do opisania i zaraz poplakalam sie ze szczescia. Cudowne uczucie.
Dzis tez ide na nocke i jutro jak wroce i sie przespie zrobie kolejny test dla wiekszej pewnosci bo ten zrobilam po 1 w nocy to moze nie odpowiedni czas.
nie da się opisac jakie szczescie zalewa kobiete gdy widzi malutenka fasoleczke


Wybierz się wybierz, i prosto z mostu mu powiedz że planujesz dziecko ,żeby Cię ustawił pod tym kontem:) powodzenia