X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Marzenia się chyba spełniają
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Marzenia się chyba spełniają
O mnie: Mam 25 lat, jestem 3 lata po ślubie. Mamy ślicznego 17 miesięcznego synka. Do tego choroba NF1... choroba bardzo indywidualna, jednak niestety dziedziczna. U każdego przebiega inaczej....U mnie bardzo w małym stopniu rozwinięta. Jednak rozwija się w czasie burz hormonalnych... ale dam radę :)
Czas starania się o dziecko: W lipcu postanowiliśmy się postarać o siostrzyczkę lub braciszka dla naszego synka.
Moja historia: W lipcu zaczeliśmy się starać o dzidziusia. Nie przypuszczaliśmy, że zaskoczy za pierwszym razem, jednak udało się i ujrzeliśmy dwie kreseczki na teście. Radość nasza jednak nie trwała długo... 5 sierpnia zaczełam krwawić... pojechałam do szpitala dowiedziałam się, że straciłam naszego skarba. Ginekolog kazał odczekać dwa cykle, właśnie mineły i czekam na @ a tak naprawdę na jej brak...
Moje emocje: Boję się, że historia się powtórzy, że znów poronie...

13 października 2012, 16:21

Jestem w 21 dniu cyklu. Od kilku dni mnie mdli od różnych zapachów. Do kuchni często nie mogę wchodzić bo odrzuca mnie od tego co tato gotuje, a zawsze smakowało mi Jego jedzonko. Do tego bolą mnie piersi przy dotyku i czuje ciągnięcie w brzuchu.... nie wiem, czy to nie za wcześnie na takie objawy??? Ale bardzo bym już chciała wiedzieć czy nam się udało...

16 października 2012, 06:48

24 dzień cyklu.. test negatywny... może za wcześnie zrobiony... następne testowanie w czwartek. Tempka cały czas powyżej 37 więc może wreszcie się udało??? Zawroty głowy są, zmęczenie i senność... Już sama nie wiem... nie chce się nakręcać... co ma być to będzie, jednak chciałabym już wiedzieć.

19 października 2012, 12:10

Testowałam dziś i wczoraj. Wczoraj druga kreseczka była widoczna pod światło bardzo bardzo bladziutka jeszcze bledsza niż jak to się mówi cień cienia. Za to dziś druga kreseczka była również bardzo blada jednak ciemniejsza od wczorajszej i już nie musiałam patrzeć pod światło żeby ją zauważyć. Więc chyba się udało i przeczucie i tak wczesne objawy mnie nie myliły :)

20 października 2012, 06:12

No i jest udało się dziś znów robiłam test druga kreska dużo wyraźniejsza od pozostałych. Bardzo się cieszymy, ale czy to jednak nie za wcześnie na radość?? Czy nie będzie tak jak poprzednim razem??? Kilka dni radości a potem wielka rozpacz??? Właśnie zaczełam brać duphaston, mam nadzieje, że pomoże i nasz skarb się utrzyma i 6 listopada będe mogła go zobaczyć... potem byle do 16 grudnia gdzie skończę 3 miesiąc, bo jak już dotrwam w dwupaku do końca 6 miesiąca wiem że już będzie dobrze. Do tego bardzo źle sypiam w nocy... gdy budzę się siusiu np o 2 w nocy to już mam po spaniu na przynajmniej 3 godziny... masakra i nie wiem co na to poradzić??? Może to jest na tle nerwowym?? Nie mam pojęcia...

21 października 2012, 15:55

No i dzis wiadomo @ nie przyszła cieszę się bardzo. Jestem szczęśliwa a jednak troszkę sie martwię, wiem że to mi nic nie da, ale trudno jest tak nie myśleć o tym co się stało w sumie dosyć niedawno... staram się żyć z dnia na dzień i odliczam dni do wizyty u ginka. A zamierzam iść pod koniec 7 tyg i mam nadzieję, że usłyszymy serduszko.

25 października 2012, 07:26

Okresu jak nie było tak nie ma:) Piersi mnie strasznie bolą, ale przecież to normalne. Coraz bliżej wizyty :) już nie mogę się doczekać :) zwłaszcza, że na wizytę pójdę 3 dni wcześniej niż planowałam :) Czyli jeszcze nie licząc dzisiejszego dnia to 12 dni mi zostało do wizyty :)

28 października 2012, 06:38

Dziś według OM zaczynam 6 tydzień ciąży, obawiam się tego tygodnia, bo właśnie w nim ostatnio poroniłam.... bardzo boję się że będzie tak samo....
Pomijająć moje obawy, to bardzo bola mnie piersi i sutki też są bardzo wrazliwe... ale przynajmniej wiem że powinno być ok bo przed okresem piersi nigdy mnie tak nie bolały:P Do wizyty coraz bliżej:) Już nie mogę się doczekać :)

30 października 2012, 10:03

Wiem, że pozytywne nastawienie to połowa sukcesu. Staram się myśleć pozytywnie, wiem że będzie dobrze musi być, bo przecież nie może być cały czas źle i źle. Do wizyty jeszcze tydzień, szybko zleci :)

1 listopada 2012, 18:19

Jutro mija 12 dni od spodziewanej miesiączki poprzednio właśnie w tym czasie poroniłam... Bardzo boję się tej nocy.... Nie wiem co przyniesie jutrzejszy dzień...
Wizyta juz niedługo nie mogę się doczekać.

3 listopada 2012, 09:08

Nic się nie wydarzyło :) Nie było żadnych krwawieńi plamień :) Coraz częściej jest mi rano nie dobrze i mdli mnie to chyba dobry znak. Wizyta już za 3 dni :) Nie mogę się doczekać :)

14 listopada 2012, 08:26

Dawno mnie nie było, ale nie miałam jak pisać... strasznie mnie mdli, na szczęśćie nie wymiotuje. Po wizycie dobrze serduszko biło a to najważniejsze :)Teraz odliczamy dni do kolejnej wizyty :)

31 grudnia 2012, 10:15

hej dawno mnie nie było, ale nie miałam kompletnie jak pisać. U mnie oki. Zaczynam 15 tydz. więc już z górki :) 18 stycznia kolejna wizyta :)